T1 zdobywa czwarty tytuł mistrza świata LoL

Południowokoreański Powerhouse T1 zdobywa czwarte mistrzostwo świata League of Legends

W niedzielę południowokoreański gigant T1 pokonał chińską drużynę Weibo Gaming i zdobył czwarte mistrzostwo świata League of Legends (LoL), powszechnie uważane za Super Bowl e-sportu. T1 wygrał trzy razy z rzędu w finale do trzech zwycięstw na stadionie Gocheok Sky Dome w Seulu, któremu kibicowała 18-tysięczna publiczność.

Legiony fanów zjechały do ​​Seulu na Finały Mistrzostw Świata, które od pierwszej edycji w 2011 roku szybko zyskały na znaczeniu, stając się jedną z pereł koronnych wielomiliardowej, globalnej branży e-sportu.

Scena wielkiej radości i świętowania

Fajerwerki wybuchły, gdy członkowie T1 podnieśli trofeum, skacząc w kółko, a tłum skandował: „T1, T1, T1”. „Przede wszystkim jestem bardzo wdzięczny, że mogłem grać przed tak wieloma ludźmi” – powiedział Faker z T1, supergwiazda gier wideo, uznawana za Michaela Jordana e-sportu.

Warto zauważyć, że Faker, a właściwie Lee Sang-hyeok, zdobył obecnie rekordową liczbę czterech tytułów mistrza świata, a mając 27 lat jest także najstarszym graczem, który zdobył największą nagrodę League of Legends.

Sława Fakera i dominacja T1

Status Fakera jako gwiazdy w przyjaznej e-sportowi Korei Południowej zapewnił mu powitanie gwiazdy rocka podczas wystąpień publicznych. Zwycięstwo oznacza niekwestionowaną dominację T1 w mistrzostwach świata, a zespół chce odbić się od ostatniej porażki w San Francisco w zeszłym roku. „W tej chwili wydaje mi się to nierealne, to jak sen” – powiedziała Keria z T1, a jego prawdziwe imię to Ryu Min-seok.

Tysiące ludzi, w tym wielu przebranych za postacie z League of Legends, wzięło udział we wspaniałej ceremonii przed finałem, obejmującej występ gwiazd K-popu NewJeans. Tysiące fanów zebrało się także w strefie kibica utworzonej w centrum Seulu, aby obejrzeć mecz, który był także transmitowany na żywo w ponad 40 kinach w całej Korei Południowej.

W Pekinie setki fanów wzięło udział w przyjęciu na Uniwersytecie Komunikacyjnym w Chinach. „Oglądanie zawodów w obecności tak wielu ludzi… to naprawdę wspaniałe” – powiedział student Pang Jian, zwolennik gier Weibo. „Krzyczałam tak bardzo, że straciłam głos. » Imprezy poglądowe odbyły się także w Wietnamie. „Jestem fanem Fakera… To mój idol” – powiedziała 26-letnia Nguyen Minh Duc w kompleksie sportowym w Hanoi, gdzie finał obejrzało 2000 fanów.

Moderowanie komentarzy

Komentarze będą moderowane. Komentarze zawierające wulgarny i obsceniczny język, wszelkiego rodzaju ataki osobiste lub jakiekolwiek formy promocji zostaną usunięte, a użytkownik zbanowany. Ostateczna decyzja zostanie podjęta według uznania „Taipei Times”.

Źródło: www.taipeitimes.com