Konsekwencje zwolnień w League of Legends
Oficjalne oświadczenie Riot Games potwierdzające zwolnienie ponad 500 pracowników nie było do końca szczere. Firma starała się ukryć konsekwencje, jakie ta obniżka będzie miała dla graczy League of Legends, zapewniając, że będą mieli „bardziej ambitne niż kiedykolwiek podejście” do swoich głównych gier. Obiecali, że tempo nie spadnie, więc możemy spodziewać się „wydarzeń, trybów gry i dużych, długoterminowych projektów”, które zapewnią gamingowi „żywą” przyszłość.
Wpływ na projekty League of Legends
Pomimo tego, że deweloper priorytetowo potraktował swoje główne gry wideo i że zespół League of Legends nie doświadczył tak wielu zwolnień, jak Legends of Runeterra czy Riot Forge, zwolnienia te będą miały bardzo istotne konsekwencje dla tytułu. Lexi Gao, jedna z głównych liderek zespołu mistrzów LoL, zapewniała na portalach społecznościowych, że może to mieć wpływ na wiele projektów: „Nadal próbujemy określić, co możemy zrobić i w jakich ramach czasowych. Bądź na bieżąco z przyszłymi wydarzeniami i dodatkowymi informacjami. »
Lexi potwierdziła w mediach społecznościowych, że choć wszystkie zapowiadane projekty ostatecznie zostaną zrealizowane, konieczna będzie „zmiana daty”. W związku z tym zapewniła, że wkrótce zostanie ujawniony nowy plan działania bohatera, który wyjaśni idee Riot Games w perspektywie krótko- i średnioterminowej.
Warto zaznaczyć, że nawet osoby odpowiedzialne za rozwój League of Legends nie zostały uprzedzone z wyprzedzeniem o zwolnieniach. Doprowadziło to do surrealistycznych sytuacji. Na przykład Stephen Auker ogłosił się jedną z osób odpowiedzialnych za przeróbkę Shyvany zaledwie dwa tygodnie przed zwolnieniem.
Wpływ na rozwój mistrza
Oprócz Stephena Aukera zwolniono także innych pracowników zajmujących się rozwojem – i przeróbkami – zespołu mistrzów League of Legends. Tak jest w przypadku Jacoba Croucha, projektanta (wraz z innymi kolegami) firm K’Sante i Smolder. W krótkim terminie zwolnienia nie będą zauważalne, gdyż Smolder i Skarner dojadą zgodnie z harmonogramem.
Jednakże w najbliższej przyszłości mogą pojawić się problemy z inną zawartością, a w związku z redukcjami personelu programiści będą musieli zrewidować swój harmonogram. Na razie nie jest jasne, jaki wpływ będą miały zwolnienia na resztę działów League of Legends, choć rozsądniej jest spodziewać się podobnych konsekwencji.
Jeśli Riot Games dotrzyma obietnicy, pod koniec lutego deweloper powinien opublikować film, w którym szczegółowo omówi, czego gracze mogą się spodziewać – a czego nie mogą się spodziewać – w roku 2024.
Źródło: Morningexpress.in





