Zjawisko przesyłania strumieniowego odnotowało spadek popularności w ostatnich latach, zwłaszcza w uniwersum League of Legends. Jednak jednemu zespołowi udaje się utrzymać szał i przyciągnąć dużą liczbę widzów: T1. Ten zespół, który już trzykrotnie zdobył mistrzostwo świata, był w stanie zapewnić fanom ekscytujące historie, zwroty akcji i gwiazdorów przez cały rok. Miejmy nadzieję, że zakwalifikują się do Mistrzostw, prawda?
Zjawisko T1: królowie streamingu
W świecie League of Legends nie ma bardziej obserwowanej drużyny niż T1. Podczas letniego splitu LCK zespół ten konsekwentnie przyciągał znaczną widownię, nawet w meczach BO3 sezonu regularnego, które osiągały wyższą oglądalność niż niektóre mecze play-off. Jednym z najczęściej oglądanych meczów był mecz T1 i kt Rolster w trzecim dniu play-offów LCK, który w szczycie oglądało prawie 1,2 miliona widzów. T1 vs. Gen.G w 5. dniu LCK Playoffs zajęło drugie miejsce z prawie 1,1 miliona szczytowych widzów, zgodnie z wykresami e-sportowymi.
Historyczna rywalizacja
Nic dziwnego, że mecze między T1 i kt Rolster mają wysoką oglądalność ze względu na legendarną rywalizację między tymi dwoma zespołami w historii koreańskiego e-sportu. T1 i Gen.G również utrzymują historyczną rywalizację w lidze. Inne najczęściej oglądane mecze to T1 vs. Dplus KIA w drugim dniu play-offów, a także dwa mecze sezonu regularnego pomiędzy T1 vs. Gen.G i T1 vs. Hanwha Life Esports. Zdecydowanie panuje tu trend, prawda?
Zjawisko T1 na arenie międzynarodowej
Dominacja T1 w oglądalności nie ogranicza się do LCK. Podczas Mid-Season Invitational 2023 w czterech z pięciu najczęściej oglądanych meczów wystąpił T1. Ich finał fazy grupowej przeciwko ewentualnemu mistrzowi Invitational, JD Gaming, przyciągnął prawie 2,3 miliona widzów w szczycie. Jedynym meczem, w którym nie uczestniczył T1 podczas tych zawodów, był BiliBili Gaming przeciwko Gen.G. Nawet na Mistrzostwach Świata League of Legends 2022 trzy mecze T1 znalazły się w pierwszej piątce pod względem oglądalności. Finały przyciągnęły w szczycie około 5,1 miliona widzów, podczas gdy półfinały przeciwko JDG miały w szczycie około 2,2 miliona widzów.
To niesamowite, jak jedna drużyna może przyciągnąć tak wielu widzów. Jednak biorąc pod uwagę długowieczność Lee „Fakera” Sang-hyeoka w środkowej alei na tak wysokim poziomie, nie jest niespodzianką, że publiczność interesuje się nim i drużyną, w której gra. Teraz pytanie brzmi, czy T1 zdoła zakwalifikować się na Mistrzostwa 2023, aby ponownie urzec publiczność.
źródło: Earlygame.com





