Streamerzy League of Legends z Ameryki Północnej i Europy napotykają obecnie nieoczekiwane problemy podczas obozu szkoleniowego w Korei Południowej. Ich konto na koreańskim serwerze jest rzeczywiście zablokowane lub zbanowane. Ale jak daleko posunie się fala zakazów Riot Korea?
Zakazy, które budzą pytania
Tradycją stało się, że wielu znanych streamerów podróżuje do Korei Południowej, aby wziąć udział w koreańskiej kolejce solo i udowodnić swój talent. Tym razem sytuacja niektórych z nich potoczyła się inaczej. Urzędnicy Riot Korea postanowili ręcznie zablokować kilka kont streamerów, co wywołało spore zamieszanie, ponieważ nikt początkowo nie znał przyczyny tych sankcji.
Emblematowa obudowa: TF Blade
Streamer TF Blade został zablokowany na koreańskich serwerach po zakupie alternatywnego konta. Ale to nie wszystko. Po odkryciu jego zawieszenia TF Blade użył danych logowania widza, aby kontynuować grę. Ta praktyka jest surowo zabroniona w Korei zgodnie z Warunkami korzystania z usługi Riot. Należy pamiętać, że każde konto na koreańskim serwerze musi być zweryfikowane za pomocą numeru ubezpieczenia społecznego, chyba że jest to oficjalne konto Riot. Konta innych streamerów w Korei, którzy mają ten sam adres IP co TF Blade ze względu na przebywanie w tym samym hotelu, zostały dezaktywowane przez Riot Korea, aby zapobiec dalszemu udostępnianiu kont.
Skutki zaistniałej sytuacji
Zawieszenie kont streamerów ma istotne konsekwencje dla przebiegu bootcampu w Korei Południowej. Wielu streamerów z Ameryki Północnej i Europy ma tymczasowo zablokowaną możliwość postępu na koreańskim serwerze. Ta sytuacja rodzi wiele pytań, a tajemnica wisi nad przebiegiem wydarzeń. W tej chwili Riot Korea nie skomentowała jeszcze tych zawieszeń kont.
Ten artykuł zawiera linki partnerskie, które są oznaczone symbolem [symbole d’achat]. Te linki mogą przynieść nam niewielką prowizję pod pewnymi warunkami. Nigdy nie wpływa to na cenę produktów dla Ciebie.
źródło: Earlygame.com





