LCK: T1 Faker rozczarowuje fanów, obawy rosną

League of Legends: T1 Faker pod presją

Fani League of Legends wyrazili swoje wsparcie dla profesjonalnego gracza środkowej linii T1, Fakera, po głośnej porażce w LCK, która wywołała u nich konsternację.

League of Legends może być dość stresującą grą, zwłaszcza dla graczy grających na najwyższych poziomach, gdzie nawet najmniejsze błędy mogą kosztować cię utratę gry. Jest to jeszcze bardziej prawdziwe w przypadku profesjonalnych graczy, których życie i kariera całkowicie zależą od ich wyników na wirtualnym polu bitwy.

Ciężar oczekiwań

Profesjonalnemu graczowi T1 Fakerowi nie jest obce to uczucie. Od czasu zwycięstwa w Mistrzostwach Świata w 2013 roku jako debiutant został okrzyknięty jednym z najlepszych w League. Od tego czasu Faker dał się poznać jako jeden z najpotężniejszych graczy na scenie, co wzbudziło wygórowane oczekiwania fanów na całym świecie.

Doprowadziło to do punktu krytycznego dla Fakera, który uderzał głową w ścianę po porażce z GenG. W chwili frustracji profesjonalista zdjął okulary i zaczął walić głową w ścianę, koledzy z drużyny szybko go odciągnęli. Zaniepokojeni fani zaczęli wspierać zawodnika, pokazując pozytywny wpływ, jaki wywarł na ich życie.

Bezwarunkowe wsparcie

Jeden z fanów zeznał, że dzięki drużynie Fakera udało mu się ukończyć studia z wyróżnieniem.

Wkrótce po opublikowaniu filmu hashtag #We_Stand_For_Faker zaczął zyskiwać na popularności, a fani wyrażali swoje wsparcie dla gracza.

Inni zaczęli współczuć profesjonalnemu graczowi, twierdząc, że ogromna presja, pod jaką się znajdował, byłaby „dusząca”.

Fani wyrazili także swoje uznanie dla kolegi z drużyny Fakera, Gumayusiego, który szybko przyszedł mu z pomocą i zasłużenie go uściskał.

To oczywiste, że Faker jest postacią bardzo lubianą przez społeczność, a wraz z tą intensywną miłością na graczu ciąży pewna presja. Nie wiadomo, czy zawodowiec zdecyduje się na przerwę, ale Faker wie, że może liczyć na tysiące fanów gotowych wspierać go niezależnie od jego wyboru.

Źródło: www.dexerto.com