Gustavo „Baiano” Gomes jest, jak sam mówi, zdeterminowany, aby uratować brazylijską scenę League of Legends.
Z Bahii na cały świat
Sukces Gomesa może być w Brazylii rzadkością, ale jego historia rozpoczęła się w niestety powszechny w tym kraju sposób. Urodzony w Bom Jesus da Lapa, dorastał głównie w miejscach, gdzie dostęp do Internetu był luksusem. Według Brazylijskiego Instytutu Geografii i Statystyki średni miesięczny dochód w tym stanie Bahia wynosi około 1000 reali brazylijskich, co stanowi równowartość 200 dolarów amerykańskich. Gomes dorastał w rodzinie z niższej klasy średniej. Problemy zdrowotne w rodzinie doprowadziły do długów, co spowodowało dużą presję; gry wideo były jego ucieczką od problemów życia codziennego.
Przekształcenie pasji w dochodową karierę było wyzwaniem. Jako profesjonalny gracz League of Legends w Brazylii, gdzie na początku 2010 roku wsparcie i inwestycje prawie nie istniały, pieniądze były tylko obietnicą. Chociaż Brazylia to duży rynek pod względem sprzedaży gier, przekonanie rodziców, aby pozwolili mu kontynuować karierę w branży gier wideo, nie było łatwe. „Zawsze pamiętam, że to dzięki moim widzom udało mi się kupić rodzicom nowy dom”
Zrozumienie kultury, aby ocalić brazylijską scenę League of Legends
Gomes, który stał się uznanym streamerem, planuje znaleźć formaty dla nowych programów i dostosować je do brazylijskiej publiczności. „Geniusze pojawiający się w każdym ekosystemie to ci, którzy potrafią dostosować coś do swojej społeczności, do swojego regionu” – mówi Gomes. W Brazylii kluczowym elementem jest bardziej swobodne i zrelaksowane podejście do tworzenia treści. CBOLÃO odzwierciedla tego ducha, gromadząc utalentowanych graczy w meczach na wysokim poziomie, zapewniając jednocześnie spektakl pełen memów i dowcipów.
Dla Gomesa sekretem zachęcania do zaangażowania jest bliskość między brazylijskimi widzami a osobistościami zajmującymi się streamingiem. „W Brazylii albo jesteś mistrzem świata, albo publiczność musi cię uważać za sympatycznego” – mówi. Gomes wdraża to w praktyce we własnych transmisjach, gdzie stale dzieli się anegdotami ze swojego życia. Jego trajektoria życiowa i wszystkie zdobyte doświadczenia czynią go wyjątkowym, a jednocześnie dostępnym, ponieważ obserwujący mogą łatwo znaleźć punkty połączenia.
Przyciąganie i pchanie
Gomes twierdzi, że pomimo swojego sukcesu ma trudności ze znalezieniem równowagi między pracą a życiem osobistym. Ponieważ sukces streamera zwykle zależy od jego osobistego wizerunku, poświęcenie czasu na odpoczynek bez szkody dla jego miesięcznych dochodów może być prawie niemożliwe. Problemy zdrowotne Gomesa – od lęków po ciągłe powikłania związane z nowotworem – zmusiły go do wzięcia wolnego i stworzenia Ilha das Lendas Project, kolektywu byłych zawodowych graczy, którzy biorą udział w jego transmisjach, komentując krajowe i międzynarodowe mecze LoL.
Posiadanie zespołu pozwala mu także spędzać czas na nowych pomysłach, takich jak chęć opracowania projektu z międzynarodowymi powiązaniami. „Moim pomysłem nie jest przyciąganie widzów z innych krajów, ale zaangażowanie wpływowych ludzi z tych innych krajów, którzy mogą nawiązać kontakt ze społecznością brazylijską” – mówi Gomes. Postrzega zjednoczenie globalnej społeczności League of Legends nie tylko jako możliwy do osiągnięcia cel, ale także jako przyszłość, która musi nastąpić.
Mówiąc o nadchodzących wydarzeniach, Gomes z podekscytowaniem mówi, że pracuje nad wieloma projektami na rzecz społeczności brazylijskiej. Mówi, że w końcu będzie mógł spowolnić sytuację, ale na razie ma zbyt wiele planów, aby się tym martwić. „Zawsze pamiętam, że to dzięki moim widzom udało mi się kupić rodzicom nowy dom” – mówi.
Źródło: www.bing.com

