GTA Online: Gracz zwraca uwagę na problemy z wydajnością na PS4/Xbox One
Niedawny kamerzysta GTA Online podkreślił, że wrażenia, jakie gra może zaoferować na konsolach poprzedniej generacji, są niemal niemożliwe. Pomimo premiery w 2013 roku, w erze PlayStation 3 i Xbox 360, wydajność GTA Online nadal spada, nawet na stosunkowo mocniejszych konsolach PlayStation 4 i Xbox One.
Fani wyrażają powszechną frustrację z powodu słabej, a czasami prawie niemożliwej do zagrania wydajności, której doświadczają, szczególnie w bardziej intensywnych scenariuszach gier z udziałem wielu graczy, intensywnych strzelaninach lub złożonych wydarzeniach wirtualnych. Choć gra na przestrzeni lat otrzymuje regularne aktualizacje zawartości i ulepszenia techniczne, wydaje się, że starzejące się konsole po prostu nie są przygotowane, aby sprostać rosnącej złożoności i wymaganiom gry.
Techniczna ewolucja GTA Online: napędzanie ambitnego otwartego świata Rockstar przez pokolenia
Ogromny zakres i ambicje Grand Theft Auto 5, szczególnie jak na tamte czasy, sprawiły, że gra w momencie premiery w 2013 roku mocno obciążała procesor. Wersje na PlayStation 3 i Xbox 360 miały trudności z utrzymaniem liczby klatek na sekundę na poziomie 30 klatek na sekundę w trybie fabularnym dla jednego gracza, a wydajność spadła jeszcze bardziej, gdy gracze wkroczyli do dynamicznie zaludnionego świata GTA Online. Jest to zrozumiałe, biorąc pod uwagę skalę i złożoność ogromnego otwartego świata stworzonego przez Rockstar. Los Santos i okolice to rozległe, gęsto zaludnione środowisko, tętniące życiem, pojazdami i niezliczonymi elementami interaktywnymi. Dodaj do tego zaawansowane symulacje fizyki, szczegółową grafikę i dodatkową obsługę gry wieloosobowej online. Jasne jest, że konsole poprzedniej generacji po prostu nie radziły sobie z uruchomieniem GTA 5 i jego internetowego odpowiednika przy stabilnej liczbie klatek na sekundę.
Na szczęście „ulepszona i rozszerzona” wersja GTA 5 na nowe konsole PlayStation 5 i Xbox Series w końcu miała wystarczającą moc obliczeniową, aby zapewnić płynną rozgrywkę w stałych 60 klatkach na sekundę. Skok w wydajności procesora i karty graficznej pozwolił firmie Rockstar na dalsze udoskonalenie optymalizacji gry, zapewniając graczom korzystającym z najnowszych konsol możliwość cieszenia się rozległym, otwartym światem Los Santos bez spadków wydajności, które nękały poprzednie konsole. Nie ma jednak wątpliwości, że optymalizacja GTA Online zawsze była nieco przypadkowa, na problem ten po części zwrócił uwagę oddany gracz i programista, któremu dzięki sprytnemu programowaniu udało się znacząco skrócić notoryczny czas ładowania gry do 70%.
Test obciążeniowy GTA Online na PS4/Xbox One ujawnia fatalną wydajność
Nie jest tajemnicą, że GTA Online na PS4 i Xbox One może budzić mieszane uczucia. Częstotliwość odświeżania może być chwilami niestabilna i wolna, a dynamiczna rozdzielczość często może spaść do rozmytego, aliasowanego obrazu, który w ruchu wygląda dość nierówno. Pomimo tych technicznych niedociągnięć, w tym doświadczeniu wciąż jest coś niezaprzeczalnie zabawnego i chaotycznego. Trzeba kochać te małe chwile, kiedy gra nie nadąża. Podobnie jak wtedy, gdy tekstury nie ładują się po około 33 sekundach, co powoduje zawieszenie gry na kilka sekund. Założę się, że niektórzy gracze naprawdę żałowaliby, że nie mają superszybkiego dysku SSD w PS5, który umożliwiłby ładowanie gier na czas. A potem widok pędzącego Oppressora Mk2 tuż przed zderzeniem z radiowozem – to jest właśnie doświadczenie GTA Online, prawda? Chaos, który następuje, to szczerze połowa atrakcyjności. Oczywiście gracze na PS5, Xbox Series X/S i komputerach PC z najwyższej półki prawdopodobnie wzdrygną się na widok tej wydajności. Skok w zakresie wierności wizualnej i płynnej rozgrywki na nowym sprzęcie jest nieporównywalny. Ale nie zapominajmy, że duża liczba osób nadal korzysta z tych starych konsol. Według stanu na maj ubiegłego roku około połowa użytkowników PlayStation nie posiadała jeszcze konsoli PS5. Jest to znaczna część populacji graczy, która wciąż boryka się z problemami technicznymi.
Źródło: www.bing.com



