Według „Wall Street Journal” Netflix chce dodać do swojej platformy grę Grand Theft Auto. W szerszym artykule na temat gamingowych planów firmy gazeta wspomina, że Netflix „prowadzi rozmowy” z Rockstarem, twórcą GTA, w sprawie udzielenia licencji na jedną z gier kryminalnych z otwartym światem. Nie jest jednak jasne, który to będzie – albo poprzedni tytuł, taki jak niezwykle popularny Grand Theft Auto V, jego nadchodząca kontynuacja, GTA VI, czy też zupełnie nowa gra.
Netflixa i GTA
Z jednej strony spin-off taki jak Chinatown Wars miałby sens dla Netflix, ponieważ jest to gra na urządzenia przenośne/mobilne, pasująca do tego, co firma już oferuje. Jednak „Wall Street Journal” donosi, że Netflix chce zająć się grami „z najwyższej półki”, więc możliwe, że firma rozważa pełną grę GTA – istniejącą lub nową.
Ambicje Netflixa wobec gier
Wiemy, że Netflix chce rozszerzyć swoją działalność na oferowanie wysokobudżetowych gier „AAA”, zatrudniając legendarnych projektantów, takich jak projektant Halo Joseph Staten, do pracy nad oryginalną nieruchomością. Kupił także kilka studiów, w tym Night School Entertainment, twórcę Oxenfree, otwierając jednocześnie studio w Helsinkach w Finlandii.
Przyszłość planów gamingowych Netfliksa
Czas pokaże, co wyniknie z szerszych planów Netflix dotyczących gier. Do tej pory firma oferuje ponad 70 gier mobilnych – w tym Oxenfree II, Immortality, Spiritfarer i TMNT: Shredder’s Revenge – bez dodatkowych kosztów dla członków korzystających z systemów iOS i Android. Latem firma rozpoczęła także testy przesyłania strumieniowego swoich gier na telewizory, komputery PC i Mac.
Rockstara i GTA VI
Tymczasem Rockstar nadal pracuje nad Grand Theft Auto VI po bezprecedensowym wycieku w zeszłym roku. Choć firma oficjalnie nie ujawniła tytułu, plotki sugerują, że ostatecznie może on ukazać się w 2024 roku – 11 lat po poprzedniczce.
Źródło obrazu: gwiazda rocka
Źródło: „Wall Street Journal”.
Źródło: mobilesyrup.com





