Netflix chce udzielić licencji na Grand Theft Auto i udostępnić swoim abonentom nową grę GTA, ale streamingowy gigant może mieć problemy z przekonaniem Take-Two Interactive do podjęcia tego kroku.
Netflix wkracza w gry wideo
Pomimo rosnących kosztów tworzenia gier i ostrej konkurencji, Netflix jest zdeterminowany realizować swoje ambicje w przestrzeni gier wideo. Platforma zaczęła już oferować swoim subskrybentom gry mobilne jako darmowy bonus, a nawet zakupiła studia tworzące gry, aby opracowywać nowe treści. Dziś Netflix w swoich projektach gier wideo idzie jeszcze dalej.
Gry oparte na popularnych franczyzach
Źródła podają The Wall Street Journal, że Netflix chce wypuścić kilka nowych gier w oparciu o franczyzy i nieruchomości zawarte w jego katalogu. Trwają dyskusje na temat adaptacji gier z serii Black Mirror, a także gier opartych na pochodnych Addams Family i Squid Game.
Ambicja posiadania Grand Theft Auto
Jednak Netflix chce odnieść sukces i stara się zabezpieczyć w tym celu niektóre z największych licencji, w tym popularną serię Grand Theft Auto. Jak donosi „Wall Street Journal”, Netflix planuje udostępnić swoim abonentom nową grę Grand Theft Auto. Szczegóły na ten temat są skąpe i wygląda na to, że Netflix chce uzyskać licencję GTA na stworzenie własnej gry w tym satyrycznym serialu kryminalnym.
Przekonaj Take-Two Interactive
Netflix może jednak napotkać trudności w przekonaniu Take-Two Interactive do zaangażowania się w ten projekt. Take-Two, spółka-matka dewelopera Grand Theft Auto, Rockstar Games, niechętnie korzysta z subskrypcji, jeśli chodzi o premiery tego samego dnia. Dyrektor generalny Take-Two Interactive, Strauss Zelnick, wyraził obawy i sceptycyzm w sprawie subskrypcji i przesyłania strumieniowego w chmurze. Jednak Netflix może być w stanie przekonać TTWO, jeśli w grę wchodzą pieniądze.
Warto również wspomnieć, że Grand Theft Auto V, najlepiej sprzedająca się gra z serii, trzykrotnie pojawiła się w usłudze subskrypcji Xbox Game Pass. Jednak ta sytuacja jest nieco inna, ponieważ GTAV jest grą przestarzałą i częścią katalogu. Ambicją Netflixa może być stworzenie własnej gry opartej na GTA lub ewentualnie uzyskanie zremasterowanej kolekcji mobilnej trylogii GTA dla abonentów Netflix po premierze (przekonanie TTWO do zatwierdzenia również kosztowałoby miliony dolarów).
Wyzwania Netflixa
Warto też zaznaczyć, że Netflix nie odniósł wyjątkowego sukcesu ze swoimi grami wideo. Według raportu CNBC z sierpnia 2022 r. w gry grało wówczas zaledwie około 1% abonentów Netflixa. Od tego czasu biblioteka tytułów nieco się powiększyła, a Netflix poczynił kilka dużych ruchów, ale od tego czasu nie widzieliśmy zbyt wielu statystyk użytkowania.
Innym poważnym problemem, przed którym stanie Netflix, jest to, że wypuszczenie gry mobilnej GTA lub jakiejkolwiek innej gry może bezpośrednio konkurować z grami GTA należącymi do TTWO. Nie jest to coś, czym wydawca chce się zajmować, zwłaszcza że nowa kolekcja trylogii GTA wkrótce trafi na urządzenia mobilne.
Ciekawie będzie zobaczyć, jak to będzie ewoluować z biegiem czasu, ale biorąc pod uwagę obecne trendy i ponowne skupienie się TTWO na urządzeniach mobilnych, nie wydaje się zbyt prawdopodobne, że Netflix będzie w stanie uzyskać licencję Grand Theft Auto.
Źródło: www.tweaktown.com





