Rewolucja w astronomii: od wiary w jedną Drogę Mleczną po odkrycie galaktyk
Noc z 5 na 6 października 1923 roku była punktem zwrotnym w historii astronomii. Do tego czasu myśleliśmy, że Droga Mleczna, którą obserwujemy w bezksiężycowe noce, to cały wszechświat. Ale proste 45-minutowe zdjęcie podważyło ten pomysł. Mała plama światła w konstelacji Andromedy, zwana Mgławicą Andromedy, sugerowała, że jest to obłok gwiazdowy.
Amerykański astronom Edwin Hubble postanowił uchwycić to zdjęcie za pomocą gigantycznego 100-calowego teleskopu Hookera znajdującego się w Obserwatorium Mount Wilson w Kalifornii, największego wówczas teleskopu na świecie. Umieszczając płytkę ze szkła fotograficznego o wymiarach 4×5 cali z tyłu teleskopu, wykonał zdjęcie „chmury”. Wykorzystując moc tego teleskopu, zdjęcie ujawniło pojedyncze gwiazdy, w tym gwiazdę zmienną zwaną Cefeuszem. Gwiazdy te pozwalają astronomom określać odległości. Dzięki temu cennemu narzędziu pomiarowemu ustalono, że obiekt ten nie był częścią naszego tzw. „wszechświata”, ale w rzeczywistości był innym wszechświatem. Obecnie nosi ona oficjalną nazwę Galaktyka Andromedy i znajduje się około 2,5 miliona lat świetlnych od Ziemi i składa się z około biliona gwiazd. Od tego czasu zaobserwowano wiele innych galaktyk i zmierzono ich odległości.
Ekspansja wszechświata i pochodzenie Wielkiego Wybuchu
W 1929 roku Hubble wykazał, że wszechświat rozszerza się szybciej niż prędkość światła, co trudno sobie wyobrazić. Wydaje się, że wszystkie galaktyki oddalają się od siebie, z wyjątkiem łączących się galaktyk, których grawitacja przyciąga się nawzajem, tak jak nasza grupa lokalna. Tak rosną galaktyki. Jeśli więc galaktyki oddalają się od siebie, wszystkie musiały zacząć od tego samego punktu dawno temu. W 1931 roku belgijski ksiądz Georges Lemaître, uważany za ojca Wielkiego Wybuchu, oświadczył: „Dzień Wielkiego Wybuchu był dniem bez wczoraj”.
Eksploracja kosmosu i najnowsze odkrycia
W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych astronauci programu Apollo sześć razy lądowali na Księżycu, dwie sondy Viking wylądowały na planecie Mars, a dwie sondy Voyager 1 i 2 wielkości małego samochodu zostały wystrzelone w celu zebrania zdjęć i danych planet zewnętrznych Jowisz, Saturn, Uran i Neptun. Wystrzelone 46 lat temu, znajdują się obecnie odpowiednio 24 i 20 miliardów kilometrów od Ziemi.
Oprócz wykorzystania teleskopów naziemnych wyposażonych w gigantyczne zwierciadła skanujące kosmos w świetle widzialnym, technologia umożliwia obecnie astronomom badanie Wszechświata w innych zakresach fal, takich jak fale radiowe, mikrofale, podczerwień, ultrafiolet, promieniowanie rentgenowskie i promieniowanie gamma. Ponadto statki kosmiczne, takie jak Kosmiczny Teleskop Hubble’a, Chandra X-ray, Spitzer, Compton Gamma-ray i niedawno wystrzelony Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, obserwują kosmos z niewiarygodną szczegółowością.
Eksploracja egzoplanet i gwiazd
Misją teleskopu kosmicznego Keplera było poszukiwanie egzoplanet, czyli planet krążących wokół innych gwiazd w naszej galaktyce. Do tej pory potwierdzono ponad 5500 planet, a tysiące kolejnych oczekują na potwierdzenie. Większość z tych światów jest tak duża jak Jowisz, ale leżą znacznie bliżej swojej gwiazdy, tak jak Merkury jest blisko Słońca. Pierwszego odkrycia egzoplanety na Ziemi dokonano w 1995 roku. Szacuje się, że w Drodze Mlecznej może znajdować się więcej planet niż gwiazd. Tylko kilka planet znajdowałoby się w „strefie nadającej się do zamieszkania”, takiej jak Ziemia, gdzie woda pozostaje w stanie ciekłym. Zbyt blisko gwiazdy woda wyparowałaby, zbyt daleko zamarzłaby. Niedawno otrzymaliśmy próbki z asteroidy Bennu, dostarczające prymitywnego materiału pochodzącego z narodzin naszego Układu Słonecznego, około pięciu miliardów lat temu.
Przyszłość eksploracji kosmosu
Mamy nadzieję, że w 2025 r. astronauci postawią stopę na Księżycu, a pierwsi ludzie na Marsie za około 10–15 lat. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu randka ze słońcem była z oczywistych względów nie do pomyślenia. Sonda słoneczna Parker obecnie dokładnie bada naszą gwiazdę. Czasami zbliża się bardzo blisko atmosfery słonecznej, po czym powraca na orbity eliptyczne. 17 września tego roku przeleciał zaledwie 7,26 miliona kilometrów od powierzchni Słońca z prędkością 635 266 kilometrów na godzinę, czyli 176 kilometrów na sekundę. Dla porównania, Słońce znajduje się 150 milionów kilometrów od Ziemi. Osłona termiczna sondy została zaprojektowana tak, aby utrzymać elementy elektroniczne w temperaturze 30 stopni Celsjusza, podczas gdy jej zewnętrzna część jest wystawiona na działanie temperatury 1400 stopni Celsjusza.
Tajemnice ciemnej materii i ciemnej energii
Wierzę, że ostatecznie odkryjemy nowy typ fizyki, który mógłby wyjaśnić działanie ciemnej materii i ciemnej energii, które, jak się uważa, odegrały rolę w stworzeniu wszechświata. Mamy technologię i ambicje, aby kontynuować odkrywanie i odkrywanie tajemnic naszego fascynującego kosmosu. Ścieżka odkryć stale się rozwija i nie mogę się doczekać kolejnego wielkiego przełomu.
Czyste Niebo,
Źródło: www.bing.com




