Rockstar Games badało możliwość stworzenia gry Grand Theft Auto (GTA), której akcja rozgrywa się w Tokio dwie dekady temu, na długo przed tym, zanim seria stała się światowym fenomenem. Według anonimowego źródła podanego przez TimeExtension, inicjatywa ta była rozważana po sukcesie Grand Theft Auto 3. Jednak z ambicji tych porzucono, pozostawiając otwartą drogę do powstania kultowych tytułów pokroju Grand Theft Auto: San Andreas.
Ambitny, porzucony projekt
Pomysł na GTA Tokyo zrodził się w głowie Sama Housera, współzałożyciela Rockstar. W 2003 roku spółka-matka Rockstar zgłosiła nawet znaki towarowe dla kilku potencjalnych tytułów, w tym „GTA Tokyo”. Inspiracją była tętniąca życiem i niepowtarzalna atmosfera stolicy Japonii, ale szybko pojawiło się wiele wyzwań. Dokładne odtworzenie złożonego krajobrazu Tokio i uchwycenie jego niuansów kulturowych było poważnymi przeszkodami.
Wyzwania wdrożeniowe
Badania Rockstar wymagałyby dłuższego pobytu w Japonii w celu sporządzenia mapy miasta. Ponadto tłumaczenie charakterystycznego dla serialu satyrycznego humoru mogło być problematyczne w japońskim środowisku kulturowym, w którym normy znacznie się różnią. Ostatecznie Rockstar zdecydował się skupić na fikcyjnych amerykańskich miastach, co doprowadziło do powstania San Andreas, jednej z najbardziej uznanych gier wszechczasów.
Co straciliśmy
Choć pomysł GTA Tokyo został porzucony, nadal wywołuje on dyskusje wśród fanów. Wersja japońska mogła oferować odświeżającą perspektywę z nowymi możliwościami rozgrywki, umożliwiając graczom poruszanie się po gęstym środowisku miejskim i interakcję z organizacjami przestępczymi inspirowanymi Yakuzą. Jednak przeniesienie tożsamości GTA, zakorzenionej w satyrycznej kulturze amerykańskiej, do kraju, w którym obowiązują znacznie surowsze przepisy dotyczące broni, mogłoby zasadniczo zmienić wrażenia z gry.
Starsze i aktualne trendy
Pomimo braku realizacji, koncepcja GTA Tokyo zrodziła rosnące zapotrzebowanie na podobne tytuły poza Stanami Zjednoczonymi, o czym świadczą takie gry jak Sleeping Dogs i franczyza Yakuza. Obecnie Rockstar wydaje się niechętny do ponownego rozważenia tego pomysłu, woląc skupić się na rozbudowie swoich realistycznych amerykańskich miast. Biorąc pod uwagę projekty takie jak Grand Theft Auto 6 i możliwy powrót do Red Dead Redemption, pomysł stworzenia zróżnicowanego na całym świecie uniwersum GTA pozostaje na razie odległym marzeniem.
Społeczność głodna nowych rzeczy
Dla entuzjastów gier wideo poszukujących wrażeń przypominających GTA dostępnych jest kilka inspirowanych tytułów, oferujących alternatywę dla amerykańskich narracji. Fani mają jednak nadzieję, że pewnego dnia Rockstar będzie mógł eksplorować międzynarodowe plenery, co jeszcze bardziej wzbogaci i tak już imponujący katalog.
Odczyty: 0





