47% spadek sprzedaży nowych mieszkań w tym roku, potencjalni nabywcy wykluczeni z GTA.

Rynek mieszkań własnościowych odnotowuje w tym roku znaczny spadek sprzedaży, co skutkuje zmniejszeniem podaży niedrogich mieszkań w obszarze Greater Toronto Area. Według raportu Urbanation, firmy specjalizującej się na rynku mieszkań i mieszkań na wynajem, sprzedaż nowych mieszkań spadła od początku roku o 47%, osiągając najniższy poziom od dziesięciu lat. Rosnące stopy procentowe i wysokie ceny odstraszają większość potencjalnych nabywców.

Mieszkania niedostępne dla wielu rodzin

Dobrym przykładem jest Elliot Kelly. Ten ojciec czwórki dzieci jest, jak to nazywamy, „ubogim pod względem czynszu”, to znaczy wydaje więcej, niż chce, na wynajęcie bliźniaka w centralnej dzielnicy Toronto, ponieważ nie może znaleźć niedrogich mieszkań z trzema sypialniami. Jego rodzina przeniosła się z domu w Ajaxie, aby skrócić czas dojazdu i cieszyć się lepszymi możliwościami poruszania się pieszo w społeczności, którą kochają. Ale nawet gdyby sprzedali dom o wartości prawie miliona dolarów, nie byłoby ich stać na mieszkanie w Toronto. Kelly przez kilka miesięcy powtarzał, że wszystkie niedrogie mieszkania, które widział w jego okolicy, kosztują o ponad 200 000 dolarów więcej, niż stać jego rodzinę. Dlatego żyją „od wypłaty do wypłaty”, płacąc czynsz, bez większych nadziei na dokonanie zakupu.

Według Kelly brak niedrogich opcji nie jest problemem tylko młodszych nabywców. Wiele osób chce cieszyć się korzyściami płynącymi z mieszkania w mieszkaniu, takimi jak bliskość transportu publicznego, krótszy czas dojazdu i dostęp do udogodnień.

Odroczenie projektów mieszkaniowych i spodziewany spadek podaży

Zła sytuacja na rynku powoduje także spowolnienie budowy nowych projektów mieszkaniowych. Urbanation odkryło, że 40 planowanych projektów mieszkaniowych w obszarze Greater Toronto Area zostało na razie przełożonych. Według prezesa spółki, Shauna Hildebranda, w nadchodzących miesiącach podaż prawdopodobnie ulegnie dalszemu pogorszeniu. Opóźnienie pomiędzy przedsprzedażą nowych mieszkań a rozpoczęciem budowy znacznie spowalnia działalność budowlaną. Sytuacja ta będzie miała negatywny wpływ na dostępność mieszkań, które są najtańszą formą nieruchomości w regionie.

Hildebrand twierdzi, że spadek liczby nowych mieszkań również doprowadzi do wyższych cen. Rzeczywiście, jeśli sprzeda się mniej nowych mieszkań, będzie też mniej budowanych.

Oczekiwany spadek sprzedaży

Zdaniem Bena Myersa, prezesa Bullpen Research and Consulting, firmy specjalizującej się w nieruchomościach mieszkalnych w południowym Ontario, spadek sprzedaży i wstrzymanie projektów nie są zaskoczeniem dla przedstawicieli branży. Uważa, że ​​niektóre projekty, które dobrze się sprzedają, wyceniane są na poziomie cen z lata 2021 r. i zaleca, aby ci, których na nie stać, kupowali teraz, pomimo wysokich stóp procentowych i obecnych cen.

Ponieważ jednak ceny nowych mieszkań rosną od niemal trzydziestu lat, dla wielu osób pozostają one zbyt wysokie. Myers uważa, że ​​gdy stopy procentowe ponownie spadną, na rynku ponownie zapanuje szał zakupów.

Nie uspokaja to jednak Kelly’ego, który uważa, że ​​w najbliższym czasie nie będzie mógł się ruszyć. Mimo wszystko ma nadzieję, że w przyszłości uda mu się znaleźć dla swojej rodziny niedrogie mieszkanie.

Źródło: www.bing.com