Szanghaj wymienia 40 mistrzów technologii
Gmina Szanghaj postawiła sobie za cel uczynienie z miasta głównego centrum technologicznego Chin. W tym celu ujawnił nazwy 40 firm wchodzących w skład pierwszej fali mistrzów technologii, w tym objętej sankcjami przez USA firmy SenseTime zajmującej się sztuczną inteligencją (AI) i studia gier wideo miHoYo.
Na liście znajdują się również Shanghai Micro Electronics Equipment (SMEE), również objęte sankcjami Stanów Zjednoczonych, firmy Xiaodu Technology i Bilibili, co oznacza, że kwalifikują się do szeregu zachęt, od obniżek czynszu po dotacje na badania.
40 „innowacyjnych” firm z siedzibą w Szanghaju należy do czterech sektorów, a mianowicie półprzewodników, biotechnologii, sztucznej inteligencji i gospodarki cyfrowej, czyli obszarów, które Szanghaj stara się rozwijać.
Nadzieje i wyzwania, którym należy stawić czoła
Posunięcie miasta wskazuje, że samorządy w dalszym ciągu chętnie korzystają z zachęt ze strony rządu centralnego, aby rozwijać określone branże preferowane przez Pekin. Projekty półprzewodników korzystają z różnych dotacji i wsparcia w strategicznym sektorze technologicznym, który Pekin chce uczynić bardziej autonomicznym.
Czas pokaże jednak, czy wybrani mistrzowie technologii będą w stanie sprostać oczekiwaniom. Niektóre firmy, takie jak SMEE, pomimo dziesięcioleci wsparcia mają trudności z dostarczeniem pierwszej 28-nanometrowej maszyny litograficznej wyprodukowanej w Chinach. Tymczasem SenseTime i miHoYo stają przed własnymi wyzwaniami, jeśli chodzi o osiągnięcie rentowności.
Nacisk z Szanghaju na chiński krajobraz technologiczny
Szanghaj ma nadzieję, że pierwsza runda mistrzów technologii podniesie pozycję miasta na chińskim krajobrazie technologicznym. W lutym tego roku miasto wydało dokument strategiczny, w którym zwróciło się do firm z prośbą o ubieganie się o wpis na listę, przyznając dotacje w wysokości do 5 mln juanów dla firm z kapitałem zakładowym przekraczającym 100 mln juanów i mających siedziby w mieście po 2022 r.
Chiny wzmagają wysiłki w dziedzinie sztucznej inteligencji i innych zaawansowanych technologii, planując utworzenie szeregu regionalnych „gorących punktów” związanych ze sztuczną inteligencją w całym kraju, podczas gdy druga co do wielkości gospodarka świata w dalszym ciągu walczy ze Stanami Zjednoczonymi o dominację technologiczną.
Źródło: www.bing.com


