Rozwiązanie Zenless Zone Zero rozwiązujące największy problem Genshin Impact

Jedna obserwacja jest jasna: HoYovers stoi przed poważnym problemem. Zastanawiasz się, w czym tkwi problem? To bardzo proste. Albo może nie. Struktura dialogów zarówno w Genshin Impact, jak i Honkai Star Rail przypomina trochę bochenek chleba. Masz kluczowe składniki – postacie, historię, nieszkodliwe dowcipy – wszystko zmieszane w solidne, elastyczne ciasto, które następnie pozostawiasz do wyrośnięcia. I wstań. I wstań. Możesz mieć ochotę jej dotknąć, prawda? Może tylko troszkę. Tylko po to, żeby przyspieszyć i dotrzeć do sedna. Ale czekanie wiąże się z tak dużą ilością czasu, że tracisz motywację. Możesz nawet ulec pokusie odejścia przed przedstawieniem dowodu. Mhm, chleb.

Nuda na horyzoncie

Fani Genshin Impact znają ból związany z koniecznością prowadzenia długich, nudnych rozmów, podczas których maskotka gry i wszechobecne awaryjne jedzenie, Paimon, parafrazuje dialog i powtarza ekspozycję. Pomimo tych wszystkich wysiłków, aby gra RPG nie wprowadzała graczy w błąd skomplikowanymi wątkami fabularnymi i wywołaniami zwrotnymi, HoYoverse wciąż mnie zawodzi. Rzeczywistość jest taka, że ​​nie potrzebuję, żeby Paimon powtarzał motywację bohatera, sprowadzał ją do metafor jedzenia, a potem narzekał, że nadal tego nie rozumie. Mitologia Genshin Impact nie jest na tyle złożona, aby ją uzasadniać, a tekst jest na tyle mocny, że może stanowić samodzielną całość bez ciągłego podsumowania.

Honkai Star Rail stanowi wyraźną poprawę pod tym względem. Chociaż Pionier często rozmawia podczas ich podróży z postaciami takimi jak 7 marca i Dan Heng, ich wkład na ogół służy raczej pogłębieniu dialogu niż jego powtarzaniu. Jednak nadal cierpi na tę samą dolegliwość, co Genshin Impact, ponieważ modele postaci pozostają nieruchome, a zawartość okna dialogowego rozwija się pod nimi. Postacie czekają, co grozi utratą widzów.

Efekt ZZZ: rewolucja narracyjna

Nic dziwnego, że najnowsza gra gacha firmy HoYoverse, Zenless Zone Zero, ma zupełnie inne podejście w porównaniu ze strukturą przerywników filmowych swoich poprzedników. Rzeczywiście, Zenless Zone Zero wybiera format komiksu, który pozwala na przesadne gesty i głęboką ekspresję, dostosowaną do obsady. Ten hołd złożony formatowi komiksu wpisuje się w świat bardzo wrażliwy na media fizyczne i znajduje odzwierciedlenie w samych bohaterach.

Format ten pozwala także na dynamiczny rozwój historii na ekranie. Nie jest to rozwiązanie innowacyjne, ale oferuje eleganckie i proste rozwiązanie umożliwiające dostarczanie wysokiej jakości narracji bez obciążania budżetu.

Ostateczny werdykt

Oczywiście wysokobudżetowe sekwencje animowane pozostają ważnym elementem Zenless Zone Zero, jednak zazwyczaj zarezerwowane są dla bardziej dramatycznych momentów głównego wątku fabularnego. Podobnie, statyczne rozmowy nie są całkowicie nieobecne, ale zwykle są zarezerwowane na wstęp przed przyjęciem nowego zadania lub rozmową ze sprzedawcą. Zwięzłość w połączeniu z wartością tych wymian jest odpowiednia. Z naszego doświadczenia wynika, że ​​Zenless Zone Zero nie jest doświadczeniem idealnym. Jednak pomimo wszystkich problemów związanych z rozgrywką, czas dojrzewania fabuły Zenless Zone Zero wynika ze struktury dialogów, która utrzymuje mnie w napięciu przy każdym uderzeniu. Czas włożyć Paimona do piekarnika. Jeśli jesteś gotowy, aby pochłonąć najnowszą grę HoYoverse, bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami dotyczącymi premiery Zenless Zone Zero.

Źródło: www.bing.com