Pasja Zacka Snydera do Fortnite
Powszechnie wiadomo, że Zack Snyder uwielbia Fortnite – a okazuje się, że reżyser chętnie nakręciłby także filmową wersję gry.
„Oczywiście” – odpowiedział Snyder zapytany przez Etalk, czy zaadaptowałby Fortnite na duży ekran. „Naprawdę chciałem stworzyć skórki do Fortnite na potrzeby filmu [Rebel Moon]przede wszystkim jako najbardziej oczywiste uczestnictwo. Ale tak, Fortnite to niesamowity świat i jest dla mnie niesamowitą odskocznią. Ale jest naprawdę fajnie, a chemia, którą tam stworzyli, jest naprawdę wyjątkowa. Kiedy zacząłem w to grać, myślałem, że wiem, co to jest, a potem było to coś zupełnie innego. » Snyder dodał: „Naprawdę nie wiesz. Naprawdę nigdy nie można powiedzieć nigdy, to moja dewiza w tym biznesie. »
Snyder ujawnił swoją miłość do tej gry na początku tego roku. „Mój syn i ja staliśmy się fanami Fortnite. Bardzo chciałem z nim zagrać, ale mu się to nie spodobało, więc w końcu zagrałem sam” – skomentował. „W Fortnite wpadłem w złą pułapkę w tym sensie, że zanurkowałem dość głęboko… Byłem Meeseeksem z Ricka i Morty’ego. » Na razie jednak Snyder jest zajęty uniwersum Rebel Moon w serwisie Netflix. Rebel Moon: Część pierwsza – A Child of Fire zadebiutuje w serwisie Netflix 22 grudnia, a część druga – The Scargiver w kwietniu.
Miłość do Fortnite’a
Reżyser przyznał się nawet, że grając w Fortnite, wpadł w złą spiralę, ale szybko uspokoił go, mówiąc, że w tym zawodzie nigdy nie wiadomo, co może się zdarzyć. Jeśli chodzi o jego miłość do gry, powiedział: „Byłem głęboko zanurzony… byłem Meeseeksem z Ricka i Morty’ego”. »
Widać, że Snydera naprawdę pasjonuje Fortnite, a to stwierdzenie rodzi nadzieje na filmową adaptację gry.
Źródło: www.gamesradar.com





