Fortnite preferuje mapy tworzone przez graczy z przeróbką przypominającą YouTube.

Tegoroczna impreza Halloween w Fortnite objęła niemiłą niespodziankę: zmiany, które agresywnie popychają graczy w stronę doświadczeń tworzonych przez twórców i wydawania pieniędzy w sklepie w grze. Największe zmiany zachodzą w zakładce „Graj”, która pełni funkcję lobby gry Oprócz pokazywania takich rzeczy, jak bieżący tryb gry i znajomi w twojej drużynie, na dole ekranu zobaczysz teraz częściowy rząd ikon, zachęcający do przewijania ich i sprawdzania, o co w tym wszystkim chodzi . Jeśli to zrobisz, zobaczysz poziomą listę poprzednich trybów, w które grałeś, oraz kilka sugestii, jak je wypróbować. Jeśli przewiniesz w dół, znajdziesz pozornie niekończącą się listę polecanych atrakcji, często z jaskrawymi miniaturami, które wyglądają jak te, które można zobaczyć na YouTube.

Sklep w grze (znany również jako „sklep z przedmiotami”) to coś, co możesz teraz częściej przeglądać dzięki reorganizacji zakładek menu gry, przynajmniej jeśli używasz kontrolera. Wcześniej dostęp do przepustki bojowej i zadań można było uzyskać w jednej lub dwóch zakładkach w lobby, co oznaczało, że łatwo było sprawdzić, co trzeba zrobić w następnym meczu, aby zdobyć doświadczenie. Teraz jednak Twoja kosmetyczna garderoba i sklep z przedmiotami są oddalone o jedną lub dwie karty, co znacznie utrudnia dostęp do Przepustki Bitewnej i zadań.

Rozumiem, dlaczego Epic wprowadził te zmiany. Epic zaczął umożliwiać graczom tworzenie własnych gier i doświadczeń w 2018 roku w trybie Playground, a kilka miesięcy później w bardziej wszechstronnym trybie kreatywnym. Na początku tego roku firma udostępniła treści tworzone przez użytkowników, uruchamiając wersję beta edytora Unreal Editor dla Fortnite (UEFN), który oferuje wiele takich samych narzędzi, jak te, które można znaleźć w popularnym silniku Unreal firmy Epic. Ale chociaż doświadczenia tworzone przez graczy stanowią około 40% czasu gry w Fortnite, z tego, co widziałem w publicznych statystykach Epic dotyczących doświadczeń w Fortnite, znacznie więcej osób gra w trybach Battle Royale lub Zero Build od Epic w danym momencie.

Wyróżnienie większej liczby atrakcji niezwiązanych z trybem Battle Royale prawdopodobnie zachęci więcej osób do ich wypróbowania. Może to stworzyć pozytywne koło: jeśli więcej osób wypróbuje inne doświadczenia, będą mogli pozwolić twórcom zarobić więcej pieniędzy dzięki nowemu systemowi wynagrodzeń wprowadzonemu niedawno przez firmę Epic, który nagradza zaangażowanie graczy i czas gry. Jeśli twórcy zarabiają więcej pieniędzy, więcej mogą zacząć tworzyć gry Fortnite, które firma Epic może polecić graczom. Może to pozwolić firmie Epic zabezpieczyć się, gdy tryby Battle Royale nieuchronnie stracą popularność, szczególnie jeśli czas gry na mapach tworzonych przez graczy znacznie przewyższa zaangażowanie w doświadczenia firmy Epic.

Widzimy, jak pomaga to przyciągnąć twórców (coś, co Epic próbuje również zrobić z nowymi funkcjami, takimi jak strony profili twórców, aby promować ich twórczość). Jeśli w grze jest dużo zawartości, pomaga Fortnite konkurować z innymi platformami podobnymi do metaverse, takimi jak Roblox (który sam w sobie ma interfejs użytkownika składający się z pozornie nieskończonej listy ikon).

Zmiany, zwłaszcza związane z przeniesieniem zakładki sklepu z przedmiotami, mają sens również dla biznesu Epic. Fortnite nie generuje już tak dużych pieniędzy jak kiedyś, co doprowadziło do zwolnień i wzrostu cen waluty używanej w grze, a Epic wyraźnie chce coś z tym zrobić. Mimo że w sklepie z przedmiotami oferowane są wyłącznie towary wirtualne wyprodukowane przez firmę Epic, sprzedaż w sklepie jest powiązana z ekonomią twórców Fortnite: pieniądze wydane w sklepie służą finansowaniu wynagrodzeń twórców.

Jednak dla przeciętnego gracza, który chce po prostu wziąć udział w bitwie królewskiej lub meczu Zero Build, zmiany wprowadzają dodatkowe tarcia w układzie, który pozostaje praktycznie taki sam od lat. Aktualizacje interfejsu użytkownika okazały się niepopularne wśród wielu fanów na głównym subreddicie Fortnite. Bardzo popularny wątek nosi tytuł „EWWWWWWWWWWWWW CO TO JEST TEN NOWY UKŁAD. Kto w epic Games uważa, że ​​to dobry pomysł?” wygląda to absolutnie obrzydliwie. » Inny przyjmuje bardziej umiarkowane podejście: „Co to do cholery jest. » Zabawny komunikat dopasowywał nawet wygląd rzeczy do tego, co zobaczysz na smart TV.

Dan Walsh, rzecznik Epic, odmówił komentarza, gdy zapytałem, czy firma planuje wprowadzić jakieś zmiany w interfejsie użytkownika po negatywnej odpowiedzi. Ale nie zdziwiłbym się, gdyby te zmiany pozostały w mocy, więc powinniście przyzwyczaić się do przeglądania większej liczby map tworzonych przez graczy i przewijania nieco dalej niż zwykle, aby sprawdzić przepustkę bojową.

Aktualizacja 11 października, 17:40: Epic Games odmówiło komentarza.

Źródło: www.bing.com