Fortnite usuwa pojazdy, pięści nitro i postacie do wynajęcia z trybu rankingowego Zero Build i Battle Royale.
Kontrowersyjne zmiany w Fortnite Wrecked
Fortnite Wrecked to niezwykle kontrowersyjny sezon, w którym zginęło wielu graczy w trybie Battle Royale.
Główne skargi dotyczą zamontowanej broni, którą można przyczepić do pojazdów, a także Pięści Nitro, które mogą szybko zmniejszyć dystans podczas strzelaniny lub zostać wykorzystane do wzniesienia się w powietrze i łatwej ucieczki, gdy sprawy się skomplikują. Wraz ze wszystkimi pojazdami zostały one całkowicie usunięte z trybów rankingowych Battle Royale i wersji zerowej.
Gracze są szczęśliwi, widząc taki podział łupów i mają nadzieję, że stanie się to normą w przyszłych sezonach, nawet jeśli obecnie będzie trwało tylko przez ograniczony czas.
Fani Fortnite mają nadzieję, że jest to oznaka nadchodzących zmian
Epic Games spędziło ten sezon na próbach zrównoważenia nowych dodatków w oparciu o opinie rywalizujących graczy, tylko po to, aby zirytować zwykłych graczy, którym nie przeszkadza zbyt potężna broń, o ile gra nadal sprawia przyjemność.
Spowodowało to szereg osłabień, które sprawiły, że pojazdy były mniej skuteczne, a Pięści Nitro mniej opłacalne, co było pozytywną zmianą w przypadku gier rankingowych, ale odebrało wiele z tego, co czyniło te nowe mechaniki tak atrakcyjnymi dla wszystkich.
Oddzielne pule łupów dla większej zabawy
Posiadanie dwóch różnych pul łupów, nawet jeśli na ograniczony czas, jest krokiem we właściwym kierunku. „To naprawdę dobra rzecz, dotyczy tylko RANKED i wyraźnie wykorzystują to jako test na przyszłość” – odpowiedział jeden z użytkowników Twittera. „Oddzielcie pule łupów, aby uniknąć powtórzenia się osłabień z tego sezonu we wszystkich trybach”.
„O mój Boże, chociaż raz testują podzielone pule łupów, modląc się, aby zostało to dobrze przyjęte, aby odtąd stało się to normalną rzeczą” – napisał inny użytkownik.
Trwa wydarzenie All Sweat Summer, więc jeśli chcesz wypróbować Wrecked bez pojazdów i Nitro Fists, daj szansę rankingowi.
Źródło: www.thegamer.com





