Fortnite celebruje społeczność LGBTQ+, nie wspominając o tym wprost

Fortnite zakończyło niedawno trzecią doroczną imprezę Rainbow Royale, wydarzenie wyraźnie LGBTQ+ Pride organizowane przez dewelopera Epic Games. Niestety w tym roku Fortnite odmówił wzmianki o osobach queer i trans, pomimo wielu komentarzy graczy. 17 sierpnia Fortnite ogłosił na swoim oficjalnym koncie na Twitterze powrót Rainbow Royale, powiadamiając graczy, że do 24 sierpnia mogą bezpłatnie zdobyć kilka przedmiotów z motywem tęczy ze sklepu w grze. Do postu dołączono krótki film przedstawiający postać z Fortnite ubraną w holograficzny tęczowy strój, trzymającą gigantycznego wachlarza z napisem „THWORP!” napisany na ostrzach jako hołd dla drag queens Trixie Mattel i Katyi.

Wydarzenie, które nie jest widoczne

W zeszłym tygodniu Fortnite informował o powrocie mapy Rainbow Crossroads i playlisty Rainbow Royale Radio, na której znajdują się utwory artystów LGBTQ+. Niestety, jest to najbliższa rzecz, jaką Epic Games wymyśliło, wymieniając nazwiska osób queer i trans, ponieważ twierdzą, że podczas tego wydarzenia „celebrują” członków społeczności LGBTQ +.

Rozczarowanie w porównaniu do poprzednich edycji

Kiedy Fortnite pojawił się po raz pierwszy, reklamował Rainbow Royale jako tygodniowe święto swojej „wspaniałej społeczności LGBTQIA+”. Zeszłoroczne wydarzenie Rainbow Royale wprowadziło skórkę dla Dream, pierwszej transpłciowej postaci w Fortnite. W porównaniu z tym tegoroczna impreza jest raczej rozczarowująca. Biorąc pod uwagę, że w tym roku duże marki, takie jak Target, uległy konserwatywnej presji dotyczącej linii produktów Pride LGBTQIA+, smutno jest widzieć, że Fortnite nie angażuje się w pełni na rzecz graczy queer i trans. W Fortnite gra wielu graczy queer i trans, w tym popularni użytkownicy Twitcha. Jednakże, podobnie jak większość gier MMORPG, społeczność graczy jest często wrogo nastawiona do graczy ze społeczności LGBTQIA+. Kiedy Fortnite po raz pierwszy ogłosił wydarzenie Rainbow Royale, wydawało się, że jest to prawdziwe święto członków społeczności queer i trans oraz jasny komunikat dla bigoteryjnych ludzi, że należą do osób LGBTQIA+ i kropka. Teraz każdy, kto nie zna historii Rainbow Royale, może z łatwością ją przeoczyć i pomyśleć, że nie chodzi tu w żaden sposób o osoby queer czy trans, co wzmacnia poczucie wykluczenia graczy i zapewnia konserwatystom przestrzeń do opisywania, że ​​„wygrali”. jakąkolwiek wojnę kulturową, w której według nich uczestniczą, w grze wideo.

Źródło: www.themarysue.com