W Counter-Strike Rio Major brazylijscy fani przenoszą doping na nowy poziom


Komentarz

RIO DE JANEIRO — Bębny, wuwuzele, flagi i śpiewy stadionowe. Jeunesse Arena w Rio de Janeiro — z 18 000 kibicami na widowni — ryczy i drży, gdy najlepsze drużyny na świecie rywalizują na największej scenie. Ale to nie jest mecz piłki nożnej. To IEM Rio Major, e-sportowe mistrzostwa świata Counter-Strike rozgrywane w Brazylii.

„Myślę, że wszyscy mieli wrażenie, że to będzie dość szalone”, powiedział Anders Blume, komentator „Counter-Strike: Global Offensive”, który pracuje na scenie od prawie dekady. „Ale nic nie mogło nas przygotować na to, co się naprawdę dzieje”.

„Słychać muzykę, bębny, taniec i to jest jak, tak, to po prostu dla nas jak festiwal”, powiedział Christopher „dexter” Nong, australijski kapitan MOUZ, jednej z drużyn biorących udział w wydarzeniu.

Counter-Strike, w którym pięcioosobowe drużyny rywalizują o atakowanie i obronę miejsc z bombami, ma w Brazylii długą historię, sięgającą ponad dwóch dekad. Gra jest zjawiskiem kulturowym; wielu Brazylijczyków w wieku poniżej 30 lat grało w nią przynajmniej raz w życiu.

Counter-Strike organizuje co roku dwa główne turnieje — turnieje namiotowe e-sportu — z których większość odbywa się w Europie. W tym roku, kiedy Major przyjechał do Brazylii po raz pierwszy (po opóźnieniu związanym z pandemią), bilety wyprzedały się w ciągu godziny. Kiedy organizator zmienił układ imprezy, aby pomieścić dodatkowe miejsca siedzące, dodatkowe bilety również wyprzedały się w ciągu godziny.

Raport: W TSM i Blitz pracownicy opisują toksyczne miejsce pracy i niestabilny dyrektor generalny

W trakcie turnieju, który kończy się w niedzielę, fani przekształcili się z zaledwie części widowiska w coś bliższego głównej atrakcji. Podczas etapów Challengers i Legends Major, rozgrywanych przed mniejszą publicznością w przestrzeni eventowej Riocentro, fani — którzy pohukiwali, wrzeszczeli, śpiewali, tupali i uderzali w bębny — zebrali niezliczone komentarze w mediach społecznościowych za swoją pasję.

Fani, którzy ożywili Rio Major, są znani jako „organizacja torcida”, grupa inspirowana historią brazylijskich torcid piłkarskich (lub chuliganów, jak nazywa się ich w Wielkiej Brytanii). Ci fani, wyposażeni w bębny i flagi z logo gospodarzy, zrekontekstualizowali tradycyjne przyśpiewki piłkarskie znane brazylijskim fanom z motywami e-sportowymi — przy okazji pisząc hymny Majora.

Dużą rolę w postępowaniu odgrywa brazylijski streamer Alexandre „Gaules” Borba, który jest kimś w rodzaju szumu w całym kraju. Jego społeczność – „Tribo”, jak ich nazywa – jest jedną z głównych sił stojących za ogromną liczbą brazylijskiej widowni. Podczas poprzedniego Majora w Antwerpii jego osobisty stream osiągnął szczyt ponad 700 000 widzów podczas meczu Imperial z Cloud9.

Ze względu na duże zapotrzebowanie na bilety, ESL nawiązała współpracę z Borba, aby zorganizować festiwal fanów poza areną, gdzie głos Brazylii wchodzi w interakcję z fanami ze sceny i transmituje mecze na żywo przed publicznością.

„Kiedy zacząłem nadawać, chciałem wnieść tę samą energię, co piłka nożna, ponieważ jestem wielkim fanem piłki nożnej”, powiedział Borba, który, jak wielu w Brazylii, grał w piłkę jako dziecko. „Widziałem to pokolenie i myślałem, że większość ludzi, którzy lubią i rywalizują w e-sporcie, nie była w stanie mieć tego samego doświadczenia, co ja na stadionach, ponieważ to inny czas”.

Być może najbardziej znaną pieśń, „La Tribonera”, można usłyszeć, gdy okrężnica chce wywrzeć nacisk na drużynę przeciwną i podnieść własną. Tytuł łączy słowo „Tribo” i La Bombonera, stadion argentyńskiego klubu piłkarskiego Boca Juniors. Częścią brazylijskiego folkloru piłkarskiego stało się powiedzenie „La Bombonera oddycha”, ponieważ struktura dosłownie się trzęsie, gdy fani zbierają się, aby oglądać mecze tam grające.

„Myślę, że po raz pierwszy w historii możemy udowodnić, że e-sport może być większy niż tradycyjne sporty” – powiedział Borba. „Poszedłem na wiele meczów piłki nożnej i tego, co tu widziałem, nigdy w życiu nie widziałem”.

Torcida rozpoczęła się jako grupa fanów Imperial, brazylijskiego zespołu „Counter-Strike: Global Offensive”, który zyskał na popularności po podpisaniu kontraktu z dwoma gwiazdami tego kraju: Gabrielem „FalleN” Toledo i Fernando „fer” Alvarenga. Ale po tym, jak Imperial odpadł z turnieju, grupa stała się zastępcą dla wszystkich brazylijskich fanów Counter-Strike.

„Kiedy odpadli z turnieju, zdecydowaliśmy, że nasza drużyna to nie tylko Imperial”, powiedział Angelo Matheus, 20-letni uczeń i perkusista w torcida w Rio. „To była cała Brazylia”.

Gwiazdy e-sportu mają krótszą karierę niż gracze NFL. Dlatego.

Gracze nie są nieświadomi hałasu.

„Ludzie tutaj zawsze wspierają”, powiedział Dzhami „Jame” Ali, rosyjski kapitan Outsiders. „Nie rozmawiam w każdej rundzie, wspierają w każdej sekundzie. Od południa do zmierzchu to się nie kończy. Będziesz mieć co najmniej jednego fana, który będzie wykrzykiwał swoje serce w każdej chwili.

„Tłum jest bardzo głośny. Tylko 3000 brazylijskich fanów może być głośniejszych niż 10 000 fanów w Kolonii” – powiedział Ali, odnosząc się do niemieckiego miasta, które może pochwalić się długą historią goszczenia światowych wydarzeń e-sportowych.

Energia nie jest tracona na talentach obsługujących wydarzenie. Podczas jednej transmisji fani całkowicie zagłuszyli komentatorów. Jeden z nich, Harry „JustHarry” Russell, krzyknął ochryple: próbuję mówić ponad dźwiękiem tłumu: „Nawet nie wiem, czy mnie teraz słyszysz!”

„Nie mogę tego porównać do niczego innego niż mecze piłkarskie Premier League w Wielkiej Brytanii”, powiedział James Banks, gospodarz i prezenter IEM Rio Major. „Ogromne stadiony z 70 000 ludzi i nawet tak nie brzmi, ponieważ dostaniesz tylko połowę stadionu wiwatującą dla jednej drużyny, a drugą połowę dla drugiej”.

„Energia jest elektryzująca” – powiedział Banks. „Karmię tłum i to jest jak zastrzyk kofeiny bez konieczności picia czegokolwiek”.

Podczas gdy chuligani futbolu w Brazylii są często tak samo znani z aktów przemocy, jak z ich pasji, ci z tłumu na Jeunesse Arena chcieli zrobić coś innego.

„Chcemy pokazać światu, że jesteśmy zjednoczeni jako jedność” – powiedział perkusista Matheus. „Esporty są bardziej cywilizowane. Nie walczymy między sobą, jak torcidas w piłce nożnej”.

Po upadku Imperiala organizacja Torcida znalazła nową nadzieję w Furii, brazylijskiej drużynie, która awansowała do półfinału.

„Rio Major był przełomowym doświadczeniem dla większości z nas w Furii i Brazylii” – powiedział Jaime Padua, współzałożyciel i współdyrektor generalny Furii. „Atmosfera w Riocentro doprowadzała ludzi do płaczu. Nasi gracze nigdy nie czuli takiej energii. Połączenie między fanami i graczami jest w tym ważnym czynnikiem mającym ogromne znaczenie. Wysyła bardzo jasny komunikat na temat e-sportu: zmierzamy w najlepszym możliwym kierunku”.

Ale Furia również odpadła, przegrywając w sobotni wieczór z duńską drużyną Heroic. Nie jest więc jasne, komu kibice brazylijscy będą kibicować podczas niedzielnych finałów. Ale jedno jest prawie gwarantowane: będą głośno.

Lucas Benaim jest niezależnym dziennikarzem z Argentyny zajmującym się e-sportem w Ameryce Łacińskiej. Możesz śledzić go na Twitterze @LucasBenaim.





Źródło : http://www.bing.com/news/apiclick.aspx?ref=FexRss&aid=&tid=6373be8e4cd54164b995d9592a1b0824&url=https%3A%2F%2Fwww.washingtonpost.com%2Fvideo-games%2Fesports%2F2022%2F11%2F13%2Fcounter-strike-rio-major-gaules-brazil%2F&c=16384571937524085284&mkt=fr-fr