Mówiąc ładnie, firma Square Enix musiała poznać niebezpieczeństwa związane z modelem „gier jako usługi” ciężko sposób. Pomimo sukcesu opartego na subskrypcjach Final Fantasy XIV, wydawca zmarnował wiele ze swojej dobrej woli, tym, jak strasznie przekuli model usług na żywo do Marvel’s Avengers, Babylon’s Fall, a ostatnio Chocobo GP. Nie tylko ucierpiała ich reputacja w oczach społeczności graczy, która wierzy, że Square Enix stracił kontakt z tym, czego chcą, ale postawiło tak potężnych programistów, jak Crystal Dynamics i PlatinumGames w niebezpiecznie niepewnej sytuacji.
W pogoni za smokiem służby na żywo
Dając Square Enix pewną korzyść z wątpliwości, to nie jest to tylko firma podążająca za trendem na żywo, ponieważ gracze wydają się coraz bardziej skłonni zaakceptować tę koncepcję. Spójrz na SteamDB, a na szczytach list przebojów zobaczysz gry na żywo, w tym Lost Ark, Counter-Strike: Global Offensive, Dota 2, Apex Legends, Destiny 2, Rust, PUBG: Battlegrounds i Rocket League. Nie wspominając o Fortnite, którego ogromna popularność ugruntowała model obsługi na żywo na arenie konsolowej. Pokusa stworzenia gry, która ma wytrwałych zwolenników, z dużą liczbą jednoczesnych użytkowników, których można przekonać do zakupu mikrotransakcji i przepustek sezonowych przez lata, może być zbyt silna, aby odrzucić każdą dużą firmę zajmującą się grami wideo, która kieruje się chęcią zysku.
Istnieje jednak wiele pułapek, jeśli chodzi o dostosowanie modelu usług na żywo, naturalnie osadzonego w grach MMORPG, do obszarów spoza tego wąskiego gatunku, a Square Enix najwyraźniej natknął się na wszystkie z nich. Dziedzictwo firmy jest zakorzenione w solidnych grach RPG dla jednego gracza, a doświadczenie to widać w serii Dragon Quest i Final Fantasy VII Remake. Jednak w 2017 roku dyrektor generalny Yosuke Matsuda wierzył, że przyszłość gier zależy głównie od gier na żywo i chociaż nie odbiega pod tym względem, jeden fałszywy ruch może oznaczać koniec każdego tytułu na żywo.
Podobnie jak w przypadku nakazu Electronic Arts, aby jego programiści zaczęli integrować model usługi na żywo niezależnie od gry — musimy przypomnieć sobie tragedię, jaką jest Anthem BioWare — Square Enix pchnął i przekonał deweloperów w swojej sterówce do podążania za nią. trend. Co więcej, nacisk nie miał na celu stworzenia free-to-play gra na żywo, która jest znacznie bardziej przystępna i zrozumiała dla odbiorców gier, ale aby w pełnej cenie gra na żywo Ponieważ Crystal Dynamics i PlatinumGames mają niewielkie doświadczenie w tej dziedzinie, być może nie jest zaskakujące, że zarówno Marvel’s Avengers, jak i Babylon’s Fall zawiodły. Można sobie tylko wyobrazić, co mogli zrobić ci dwaj deweloperzy zamiast gdyby pętla mikrotransakcji na żywo nie była na ich przysłowiowych szyjach.

Nawet bohaterowie nie mogą uratować Square Enix przed usługą na żywo
Zaczynając chronologicznie, Marvel’s Avengers ma dość silną podstawę, jeśli chodzi o rozgrywkę. Crystal Dynamics wie, jak prowadzić ciasną, intensywną walkę z ugruntowanymi postaciami z ich lat pracy nad Tomb Raider. To powiedziawszy, konieczność włączenia zmęczonej mechaniki modelu usługi na żywo sprowadziła grę do ogólnego, opartego na łupach awanturnika w świecie, w którym trudno uwierzyć, że superbohaterowie Marvela muszą najpierw otwierać skrzynie i zbierać sprzęt. Iron Man jest miliarderem i genialnym inżynierem, więc zlecanie mu zbierania łupów nie ma sensu.
Chociaż Marvel’s Avengers miał różnorodne umiejętności i bohaterów, nie mógł zrekompensować braku dopracowania i niekompletności. Tylko dlatego, że gra z usługą na żywo obiecuje ciągły strumień treści, nie oznacza, że podstawowe doświadczenie powinno wyglądać jak we wczesnej wersji beta, zwłaszcza jeśli prosisz ludzi o zapłacenie pełnej ceny z góry. Kiedy Marvel’s Avengers został uruchomiony, miał problemy z synchronizacją ust, usterki audio i spadki liczby klatek na sekundę. Co gorsza, walkę utrudniały ogłuszające zamki, wrogowie, którzy byli po prostu gąbkami do pocisków, ogólne środowiska i cele zadań, które powtarzały się zbyt wiele razy. Kampania wydawała się skrócona, a progresja w końcówce wydawała się celowo długa — obie ofiary na ołtarzu służby na żywo.
Przy tak niepewnym początku upadek Avengers Marvela został już przypieczętowany. Matchmaking był już trudny w momencie premiery, więc gdy liczba współbieżnych graczy zmalała, stało się tylko trudniejsze. Niektóre nagrody z wydarzeń były po prostu przekolorowanymi skórkami i tabliczkami z nazwiskami, czasami nawet umieszczanymi za zaporami.
A potem programiści mieli bezczelną czelność nie tylko spowalniać postęp XP, ale później wypuszczać dopalacze XP jako mikrotransakcje, kiedy na scenie na E3 2019 obiecano, że nie będzie żadnego z tych „scenariuszy, w których płacisz za wygraną”. w grze. W proteście gracze słusznie opuścili grę i teraz Crystal Dynamics musiała pozbierać kawałki, a jej reputacja została w strzępach.
Gra na żywo „Upadła martwa po przybyciu”

Jeśli chodzi o Babylon’s Fall, jest to gra zarówno Square Enix, jak i PlatinumGames, które chcą zamiatać pod dywan. Gra jest obecnie jednym z najgorszych tytułów na wyłączność na konsolę PlayStation, ze średnią 42 na Metacritic (w momencie pisania tego tekstu). Babylon’s Fall to kolejny tytuł, który prosi o pełne 60 USD, mając ekonomię freemium z grindy Battle Pass, ale problemy z grą wykraczają daleko poza aspekt obsługi na żywo (choć to nie pomaga). Z rozciągniętymi przerywnikami filmowymi, nijakim kierownictwem artystycznym i wrogami, którym brakuje jakiejkolwiek inteligentnej sztucznej inteligencji, po prostu nie warto przechodzić przez kampanię, aby dotrzeć do rzekomo lepszego post-game.
Jakby tego było mało, Babylon’s Fall wprowadza rodzaj waluty premium o nazwie Garaz, za pomocą której można kupić wiele przedmiotów kosmetycznych. To do zaakceptowania, ale możesz także użyć Garaza, aby przejść na kolejne poziomy w przepustce bojowej jako skrót, zdobywając nagrody znacznie szybciej niż zwykle. Aby wyczyścić wszystkie poziomy przepustki bojowej bez konieczności robienia tego na dłuższą metę (poprzez faktyczne granie w grę), możesz zamiast tego wydać ponad 100 USD. To wręcz śmieszne.

Ptaki z piór też zawodzą razem
Ale Babilon’s Fall, co zaskakujące, nie jest ostatnią porażką Square Enix w grach na żywo. To niestety trafia do Chocobo GP na Nintendo Switch, gry, która ma być osobliwą, nowoczesną adaptacją klasycznego Chocobo Racing na PlayStation. To wyścigówka chibi, w której możesz mieć przyjaciół z Final Fantasy, którzy dobrze się bawią na torze.
Jednak po tym, jak zostaniesz zwabiony fałszywym poczuciem bezpieczeństwa, myśląc, że nie może istnieć usługa na żywo w tej pełnopłatnej grze, nagle spotykasz się z mikrotransakcjami oraz przepustki do nagród oraz Gil oraz bilety oraz Mithril. Przy tak wielu walutach gra przypomina bardziej mobilną grę gacha niż pełnoprawną grę konsolową. Co gorsza, recenzenci Chocobo GP nie mieli pojęcia, że mikrotransakcje będą ten rozpowszechniony. Byli celowo trzymani w ciemności tak samo jak niczego niepodejrzewający gracze. Nic więc dziwnego, że reakcje fanów na Reddicie były poważne i ostre.
Przyznano potrzebę zmian
Jedyną pozytywną stroną tego wszystkiego jest to, że po klapie Marvela Avengers – co, jak sądzę, było jednym z powodów, dla których Strażnicy Galaktyki nie spełnili oczekiwań dotyczących sprzedaży, mimo że jest to znacznie lepsza gra – prezes Square Enix, Yousuke Matsuda, przyznał, że ich gry- Strategia jako usługa musiała zostać ponownie przemyślana w ostatnim raporcie rocznym:
„Podczas gdy nowe wyzwanie, z którym zmierzyliśmy się w tym tytule, przyniosło rozczarowujący wynik, jesteśmy pewni, że podejście GaaS będzie rosło na znaczeniu, gdy gry będą bardziej zorientowane na usługi. To, w jaki sposób tworzymy nowe doświadczenia, włączając ten trend do naszych projektów gier, jest kluczowym pytaniem, na które będziemy musieli odpowiedzieć w przyszłości.
…[T]Opierając się na modelu GaaS, podkreślono problemy, z którymi prawdopodobnie spotkamy się w przyszłych pracach nad tworzeniem gier, takich jak potrzeba wyboru projektów gier, które pasują do unikalnych atrybutów i gustów naszych studiów i zespołów deweloperskich.

Niestety, Babylon’s Fall i Chocobo GP były już w przygotowaniu na długo przed tym, jak Square Enix zdało sobie sprawę z ich błędów, choć wydaje się, że ponownie rozważają swoje zbyt agresywne dążenie do tytułów na żywo. Crystal Dynamics i PlatinumGames powinny tworzyć takie gry dla jednego gracza, jakie mają tworzyć. Square Enix musi przestać zmuszać deweloperów do bezinteresownego podążania za trendami, myśląc, że wszystko może lub musi być Final Fantasy XIV. Nawet firma Electronic Arts zdała sobie sprawę, że po sukcesie Star Wars Jedi: Upadły zakon i porażce Anthem Dragon Age 4 powinien zrezygnować z funkcji usług na żywo.
Square Enix musi zrobić dłuższą przerwę w modelu obsługi na żywo, odetchnąć i zastanowić się, jak najlepiej dopasować model do odpowiedniego projektu i odpowiedniego programisty. Jeśli Square Enix chce stworzyć pełnopłatną grę z obsługą na żywo, która nie jest MMORPG, podstawowe wrażenia muszą przypominać dopracowany tytuł zaraz po wyjęciu z bramy, a nie przypadkową grę, która wydaje się, że wciąż jest w grze wczesny dostęp.
Albo to, albo przejdź na ścieżkę free-to-play, gdzie gracze znacznie bardziej wybaczają mikrotransakcje. Poszukaj inspiracji w Lost Ark, jeśli zajdzie taka potrzeba. W rzeczywistości zarówno Babylon’s Fall, jak i Chocobo GP byłyby bardziej akceptowalne w ich obecnych stanach i miałyby większą szansę na poprawę z biegiem czasu, gdyby były przede wszystkim free-to-play.
Co więcej, po prostu odłóż koncepcję usługi na żywo na półkę na kilka lat i pozwól, aby Final Fantasy XVI i Final Fantasy VII Remake Part II nadal rozwijały się w błogiej grze dla jednego gracza. Podaruj sobie Phoenix Down, Square Enix, zanim usługa na żywo wciągnie Cię w otchłań bez żadnych kontynuacji.
Wyrażone tu poglądy są wyłącznie poglądami autora i nie reprezentują w całości MP1st i jego pracowników.
Źródło : http://www.bing.com/news/apiclick.aspx?ref=FexRss&aid=&tid=09C440C4DAF94DC7A6E97E0997B2F0F3&url=https%3A%2F%2Fmp1st.com%2Ffeatures%2Fsquare-enix-needs-to-stop-making-live-service-games&c=17532320345381084698&mkt=fr-fr





