Przemysł gier wideo w Kanadzie zasługuje na większe uznanie

Brak uznania dla Kanadyjskiej branży gier – dlaczego świat nie docenia Kanadyjskich twórców
Niedocenieni twórcy
W ostatnich tygodniach wielokrotnie wracałem do wywiadu z Tomem Powerem z Mattem Johnsonem, reżyserem niesamowitego filmu z zeszłego roku – BlackBerry. Mat Johnson opowiadał o swoim pragnieniu zwiększenia świadomości Kanadyjskich twórców na całym świecie. Jak twierdzi, „dziewięćdziesiąt dziewięć procent” ludzi spoza Kanady, z którymi rozmawiał podczas produkcji i promocji filmu, nawet nie zdawało sobie sprawy, że ikoniczna marka telefonu BlackBerry pochodzi z Kanady. Znakomite zestawienie, ale i zniechęcające. To skłoniło mnie do refleksji o własnej pasji – grach wideo. Jak to zatem się dzieje, że Kanadyjska branża gier jest tak niedoceniona? Czytaj dalej, aby odkryć światową niewiedzą o kanadyjskich twórcach.

Zaniedbana potęga branży gier
Jest oczywiste, że wielu ludzi wie, lub przynajmniej przypuszcza, że gry takie jak Mario, Zelda czy Final Fantasy pochodzą z Japonii, a Call of Duty, Fortnite czy Counter-Strike z Ameryki. Gdy jednak przychodzi do trzeciego największego ośrodka produkcji gier, jakim jest Kanada, dyskusja wydaje się przechodzić w zaskoczenie. To z pewnością nie jest spowodowane brakiem kanadyjskich gier. FIFA (teraz EA Sports FC) zawsze znajduje się wśród najlepiej sprzedających się gier danego roku, ale ilu ludzi faktycznie wie, że została stworzona przez EA Vancouver? Ludzie rozpoznają Ubisoft jako francuską firmę, ale czy wiedzą, że większość ich największych tytułów, takich jak Assassin’s Creed, Splinter Cell, Far Cry czy Rainbow Six: Siege, została stworzona głównie przez Ubisoft Montreal? Warframe to jedna z rzadkich gier wieloosobowych, która od lat utrzymuje popularność, ale prawdopodobnie nie zdawali sobie sprawy, że została stworzona przez Digital Extremes w London, Ontario. Nadal istnieje zapotrzebowanie na remaster lub remake gry The Simpsons: Hit & Run z 2003 roku, ale wielu ludzi nie zdołałoby zgadnąć, że została stworzona przez zespół z Vancouver, Radical Entertainment. Ludzie niewątpliwie znają BioWare ze swojej pracy nad ukochanymi i kultowymi seriami RPG, takimi jak Baldur’s Gate, Star Wars: Knights of the Old Republic, Mass Effect i Dragon Age, ale ilu z nich wie, że studio EA znajduje się w Edmonton? Co z tymi grami wideo, które po prostu zniknęły z oczu publiczności?

Zaniedbana scena gier niezależnych
Cała liczba dużych Igiełek. Nie spotykamy tego w opinii publicznej. W tym wywiadzie dla CBC, Johnson powiedział, że zakłada, iż przypadkowi ludzie na ulicy z trudnością mogliby wymienić choćby jedną Kanadyjską grę, a myślę, że jest to także odnosi się do gier wideo. Cały czas ludzie odpowiadają na artykuły, takie jak ten o grach wideo z 2024 roku, „Nie wiedziałem, że [wstawić grę/dewelopera] był Kanadyjczykiem!”. Ellen, w tym tygodniu, mówiła, że nie wiedziała, że Ubisoft posiada zespół w Toronto, pomimo istnienia od prawie 15 lat i wydania tak istotnych gier, jak Splinter Cell: Blacklist, Watch Dogs: Legion czy Far Cry 6. Można zrozumieć ich zaskoczenie, ponieważ branża gier komputerowych mało robi dla promowania Kanadyjskich twórców, więc dlaczego zwykłe osoby mieliby o nich wiedzieć?

Sekrety gier wideo
Kanada ma też niewiele wydarzeń, pomimo tego, że mamy coraz więcej ulaoni, z których korzysta około 1 000 studiów developerskich na grę. W Stanach Zjednoczonych są duże imprezy takie jak PAX (i przez wiele lat E3), Europa ma Gamescom, Japonia ma TGS, a nawet Anglia i Meksyk mieli swoje wydarzenia Xbox tuż przed pandemią. Kanada natomiast nie posiada znaczących konsumenckich imprez, tylko takie, które są przez branżę, jak Montreal International Games Summit (MIGS) i XP Game Developer Summit. Był również EGLX w stylu PAX, ale nie oferował tych samych atrakcji z dużymi wersjami gier, które kiedyś oferował Fan Expo. To szkoda, ponieważ takie wydarzenia są idealnym sposobem na promocję lokalnych twórców gier, tak jak Ubisoft Toronto, które kiedyś organizowało pokazy i spotkania przy Watch Dogs: Legion na EGLX. Ah, to zawiodło. Wszystkiego.

Identyfikacja na arenie światowej
Geoff Keighley, twórca The Game Awards i Summer Game Fest, zawsze okazjonalnie poświęca uwagę deweloperom pochodzącym z jego kraju, ale jest to zawsze na drugim miejscu po gwiazdach i reklamach. Show posiadaownika Kalifornijskiego Screen Rant, prawdopodobnie nie małe przedstawienie Kanady, które obejmuje. To nie ma cienia na tych stronach, ale raczej w celu podkreślenia, jak Kanada jest oszałamiająco pominięta nawet w sytuacjach, w których nie powinna. Dlaczego nie reprezentujemy siebie na arenie międzynarodowej?

Odkryj Kanadę
Wśród tych wszystkich przykładów i problemów, nieprawdopodobnie ważne jest, aby pokazać następnemu pokoleniu aspirujących twórców gier, że Kanada jest naprawdę miejscem możliwości. pic.twitter.com/MUwK9WLPWH – Patrick O’Rourke (@Patrick_ORourke)

Wszystko to ma ważne znaczenie, pozwala pokazać naszym niesamowicie utalentowanym twórcom więcej zasłużonych świateł, pomaga pokazać następnemu pokoleniu potencjalnych twórców gier, że Kanada naprawdę jest miejscem pełnym możliwości. Ale jak wiele osób to wie? Jako przykład, Thierry Boulanger z zespołu Sabotage, kreatywny dyrektor zeszłorocznego nagrodzonego Sea of Stars, opowiadał niedawno, jak przez długi czas uważał, że rozwój gry wideo w Quebec nie jest dla niego możliwy. Mówiąc o AIAS Game Maker’s Notebook, wyjaśnił, że istniało przekonanie, iż gry muszą być tworzone w języku angielskim i że musiałby opuścić Quebec, jeśli chciałby rozwijać gry. Przez długi czas to była tylko abstrakcyjna wizja – „Byłoby fajnie, ale niestety, to nie dla mnie ze względu na okoliczności” – powiedział.

Źródło : www.bing.com