Witaj i witaj w Protocol Entertainment, twoim przewodniku po biznesie branży gier i mediów. W ten piątek omawiamy główną zmianę free-to-play w kontynuacji Overwatch Blizzarda, a także o tym, co przeczytać, obejrzeć i zagrać w ten weekend.
Overwatch 2 pozwala odejść w przeszłość
Kiedy w 2016 roku wystartowała bohaterska strzelanka Blizzard Entertainment, Overwatch, była to rewelacja. Gra połączyła ścisłą, skoordynowaną grę zespołową z szybko rozwijającego się gatunku MOBA z klasyczną mechaniką strzelanek, łącząc pakiet z doskonałym kierownictwem artystycznym, projektem postaci o jakości Pixar i poziomem rozgrywek e-sportowych.
Zawsze było więc trochę tajemnicą, dlaczego Blizzard uważał, że potrzebuje kontynuacji, skoro mógł po prostu przyjąć strategię bardziej wybiegających w przyszłość współczesnych, takich jak Riot Games i zaktualizowany Overwatch na zawsze. Teraz, sześć lat i długo oczekiwany zwrot w kierunku free-to-play później, zaczynamy rozumieć, dlaczego Overwatch potrzebowało ponownego uruchomienia wszystkiego, od modelu biznesowego po strategię dystrybucji platformy, i jak to ma się do zmieniającej się ekonomii Gry wideo.
Overwatch zawsze miał jedną nogę w przeszłości. W 2016 roku branża gier wideo wyglądała drastycznie inaczej. Fortnite jeszcze nie wystartowało, a pomysł dystrybucji darmowych gier na konsole wciąż wydawał się ryzykownym manewrem nawet dla najbardziej ukochanych studiów gier. Szaleły również skrzynki z łupami, niszcząc relacje między deweloperami a graczami.
- Najbardziej tradycyjna taktyka Blizzarda, choć w tamtym czasie prawdopodobnie wydawała się mądrzejszym posunięciem biznesowym, polegała na wymierzeniu ceny Overwatch. Za 40 dolarów Overwatch wciąż sprzedawał dziesiątki milionów egzemplarzy; Blizzard nigdy nie ujawnił dokładnej kwoty, chociaż w zeszłym roku liczył łącznie 60 milionów graczy.
- Najbardziej kontrowersyjna taktyka Blizzarda: skrzynki z łupami. Gospodarka kosmetyków Overwatch była prawie w całości napędzana losowymi grami, które gracze kupowali w pakietach, wywołując gniew regulatorów na całym świecie.
- Umieszczenie Ovewatch za płatną ścianą oznaczało, że gra nigdy nie osiągnie poziomu popularności League of Legends Riot czy Counter Strike: Global Offensive Valve, a jednocześnie skrzynki z łupami sprawiały, że gra wydawała się coraz bardziej wyzyskiwana.
- Nieco ponad rok po wydaniu Overwatch pojawiła się bitwa royale Fortnite z kompletnym sklepem cyfrowym i bez skrzynek z łupami, ustanawiając nowe rekordy w wydatkach graczy i rozwoju gier free-to-play. Po Fortnite pojawiły się niezwykle udane darmowe strzelanki, takie jak Apex Legends i Call of Duty: Warzone.
- Kolejną przeszkodą dla Overwatch było przestarzałe podejście Blizzarda do gry i progresji międzyplatformowej. Overwatch kosztował 40 USD na każdej platformie, na której chciałeś w nią zagrać, a ponadto nie pozwalał na przeniesienie żadnej z odblokowanych skórek postaci ani zakupów z jednego konta na drugie.
- Ponadto gracze na PC i konsolach byli ograniczeni do grania tylko z tymi na tym samym sprzęcie. Wszystkie te ograniczenia, z których wiele zaczęło znikać z branży podczas rozwoju Fortnite, zniechęciły do grania na nowym koncie i sprawiły, że mniej prawdopodobne jest, że ktoś kupi oddzielną licencję Overwatch.
Overwatch 2 naprawia największe błędy poprzednika. Zamiast próbować korzystać z nowych funkcji lub cofać długoletnich ograniczeń oryginalnej wersji Overwatch, Blizzard zaczyna od nowa z sequelem, którego premiera odbędzie się 4 października we wczesnym dostępie. Po wczorajszej aktualizacji dla programistów mamy teraz kilka krytycznych szczegółów dotyczących tego, jak to będzie wyglądać.
- Tylko konkurencyjny tryb dla wielu graczy pojawi się tej jesieni, a zupełnie nowy tryb kampanii kooperacyjnej pojawi się w 2023 roku. Jest to podobna strategia do Halo Infinite firmy Microsoft, która uruchomiła darmową wersję gry wieloosobowej przed sprzedażą trybu kampanii za 60 dolarów.
- Nie wiemy jeszcze, czy Blizzard pobierze opłatę za kampanię Overwatch 2, chociaż deweloper powiedział w przeszłości, że właściciele oryginalnego Overwatch otrzymają dostęp do pełnej kontynuacji niezależnie od tego.
- Overwatch 2 będzie teraz oferować rozgrywkę międzyplatformową i międzyplatformową progresję na PlayStation, Switch, Xbox i PC.
- Blizzard też bezwstydnie (i sprytnie) pożycza od swoich konkurentów. Pojawią się konfigurowalne skórki postaci i przepustka bitewna, które zostały spopularyzowane przez Fortnite, a także kosmetyki do broni, które wyróżniają się w Call of Duty.
- Być może jednak najlepszym posunięciem jest eliminacja skrzynek z łupami. Blizzard potwierdził wczoraj, że będzie podążał za bardziej nowoczesnym modelem sezonowym, takim jak Fortnite i inne, który opiera się wyłącznie na bezpośredniej sprzedaży kosmetyków i przepustki bojowej.
Wiele ulepszeń Overwatch 2 to teraz stawki stołowe. Blizzard zasługuje tutaj tylko na tak duże uznanie. Jako dziennikarz gier wideo Paul Tassi powiedział mi wczoraj„Chcę zrobić wszystko, *ale* byłoby to naprawdę archaiczne”.
- To najważniejszy punkt. Blizzard miał dwie możliwości w Overwatch: mógł zaktualizować oryginalną grę, aby była bardziej zgodna z konkurentami, takimi jak Fortnite, lub mógł opracować sequel, który zrestartował całą serię, ale ryzykował zrazienie graczy zarówno starych, jak i nowych.
- Biorąc pod uwagę, że studio zdecydowało się zrobić to drugie, nadal istniał alarmujący poziom niezdecydowania, czy Overwatch 2 będzie darmowy i jak można połączyć te dwie gry. To wszystko rodziło pytanie, po co w ogóle robić sequel?
Wielu graczy, w tym ja, martwiło się, że kontynuacja Blizzarda będzie wyglądać jak świeża warstwa farby na przestarzałym modelu gry z dołączoną nową ceną, zwłaszcza biorąc pod uwagę liczne opóźnienia gry, poważne dysfunkcje studia i problemy z nękaniem, a także wynikający z tego top- poziom talentu odchodzi lub zostaje zwolniony.
Ale ogłoszenia Blizzarda w tym tygodniu jasno pokazują, że studio wie, o co toczy się gra i czego gracze oczekują teraz od właściwego tytułu usługi na żywo. To lekcja, której studio stojące za Halo Infinity nauczyło się na własnej skórze. Teraz miejmy nadzieję, że Blizzard uniknie tych samych pułapek.
— Nick Statt
WIADOMOŚĆ OD APPDYNAMICS
Pełna obserwowalność z kontekstem biznesowym umożliwia firmom analizę wydajności IT, aby łatwo określić, gdzie mogą priorytetyzować wydajność i rozwiązywać problemy, które strategicznie wpływają na ich wynik finansowy. Ta korelacja technologii i danych biznesowych pozwala liderom IT podejmować mądrzejsze, strategiczne decyzje w oparciu o rzeczywisty wpływ na biznes.
Ucz się więcej
TGIF: Jak spędzić weekend
„Dom Cukierków” — Jennifer Egan: Wszystkich nas było stać na nieco mniej przechodzenia przez zagładę w dystopijnym końcu społeczeństwa wywołanym technologią i gospodarką nadzoru. Zamiast tego polecamy doskonałą nowość książka o dystopijnym końcu społeczeństwa wywołanym przez technologię i gospodarkę inwigilowaną.
„The Candy House” to kontynuacja powieści Jennifer Egan „A Visit from the Goon Squad” z 2010 roku. Połączone historie doganiają bohaterów pierwszej powieści, ale nie w żadnym szczególnym momencie w przyszłości lub przeszłości, ponieważ obie książki obejmują dziesięciolecia od wczesnych lat 60. do końca lat 30. XX wieku. Poprzez historie opowiadane w tradycyjnej narracji, e-maile, teksty i tweety, widzimy tworzenie alternatywnej wersji mediów społecznościowych, w której ludzie przesyłają swoją świadomość do chmury i zgłaszają się na ochotnika, aby pozwolić rządowi na kontrolowanie swoich wrogów ich oczami. To świetna lektura na plaży, jeśli lubisz czytać na plaży, które przerażają cię na śmierć.
„Licznik kart” — HBO Max: Ten trzymający w napięciu i pełen napięcia thriller, w którym Oscar Isaac jest zhańbionym weteranem wojskowym, który stał się graczem w karty, jest pierwszym od czterech lat filmem pisarza „Taksówkarza” Paula Schradera. Ukazał się w 2021 roku, ale dopiero w tym tygodniu rozpoczął transmisję na HBO Max i warto obejrzeć tylko po to, aby zobaczyć przerażającą rolę Isaaca Williama Tella i stopień, w jakim stalowy hazardzista stara się powstrzymać swoje przeszłe życie przed dogonienie go. To powolne spalanie filmu, a jego najlepsze momenty to momenty, w których niepokojący kierunek akcji wydaje się wisieć w powietrzu, nie wiadomo, dokąd zmierza.
Wojownicze Żółwie Ninja: Zemsta Shreddera — PlayStation/Switch/Xbox/PC: Żółwie powracają w nowej bijatyce w stylu retro, która łączy arkadowe awantury z przełomu lat 80. i 90. Fani gry TMNT z 1989 roku lub tych, które zainspirowała, takich jak The Simpsons i X-Men firmy Konami, znajdą wiele rzeczy do pokochania w Shredder’s Revenge, w tym wspaniałą grafikę pikselową i maksymalnie sześcioosobowy tryb współpracy. Developer Tribute Games zawierał również kilka nostalgicznych perełek, takich jak oryginalna obsada aktorów głosowych z programu telewizyjnego z lat 80. Jest również dostępny w tym tygodniu w Xbox Game Pass.
„Wyspa ognia” — Hulu: Początkowy nacisk marketingowy „Fire Island”, w którym nie wspomniano o jego wibracjach „Duma i uprzedzenie”, nie oddawał sprawiedliwości temu filmowi. Napisany przez — i wyposażony! — Joel Kim Booster, film opowiada o grupie długoletnich przyjaciół na letnich wakacjach w Fire Island, słynnej gejowskiej wiosce na Long Island. Gdy zdają sobie sprawę, że ich wspólna podróż będzie ich ostatnim latem, chłopcy robią wszystko, co mogą (pić, zakochiwać się, wdawać się w bójki), aby upamiętnić to święte letnie miejsce. Projekt pierwotnie rozpoczął się jako serial komediowy Quibi, ale po zamknięciu firmy Searchlight Pictures kupiło scenariusz i stworzyło to zabawne, zachwycające arcydzieło.
— personel protokołu
WIADOMOŚĆ OD APPDYNAMICS

Organizacje, które już rozpoczęły przejście na pełne podejście do obserwacji, widzą wyniki i wyraźny zwrot z inwestycji (ROI). W badaniu AppDynamics 86% technologów zgłosiło większą widoczność swojego stosu IT w ciągu ostatnich 12 miesięcy podczas wdrażania pełnego stosu.
Ucz się więcej
Myśli, pytania, wskazówki? Wyślij je na adres entertainment@protocol.com. Miłego dnia, do zobaczenia we wtorek.
Źródło : https://www.protocol.com/newsletters/entertainment/overwatch-2-free-to-play





