Koniec ery: Zamykanie sklepu Microsoftu skłóciło się z graczami.

Recenzja konsoli Xbox 360: Najlepsze i najgorsze momenty

Zarówno dla lepszych, jak i gorszych, kiedy Microsoft wypuścił na rynek Xbox 360 w 2005 roku, zmienił świat gier wideo na zawsze. Teraz wydaje się być idealnym czasem, aby spojrzeć z powrotem na najlepsze i najgorsze momenty konsoli.

Najlepsze: Bezprzewodowy kontroler w pudełku

W 2024 roku łatwo zapomnieć, że dołączenie bezprzewodowego kontrolera do pudełka na starcie było dużym wydarzeniem. Jednak kiedy konsola została wydana, była to bardzo fajna i innowacyjna idea. Co więcej, kontroler Xbox 360 był niesamowitym gamepadem, który później zmienił inne kontrolery i stał się dominującym akcesorium do gier na PC przez wiele lat.

Najgorsze: Czerwona pierścień śmierci

Każda retrospekcja dotycząca Xbox 360 musi wspomnieć o tej części historii konsoli. Przez pierwsze kilka lat istnienia Xbox 360, konsola była podatna na awarie sprzętowe z powodu przegrzewania się. Osobiście musiałem kupić cztery Xboxy 360 przez lata i jeden z nich odesłać do Microsoftu w celu naprawy z powodu wszystkich problemów sprzętowych. Chociaż Xbox 360 odniósł duży sukces pomimo tych problemów, zastanawiam się, jak dużo lepiej by się mu powiodło, gdyby nie był problemem czerwony pierścień śmierci, który sprawił, że ludzie zastanawiali się nad inwestowaniem w nowego Xboxa.

Najlepsze: Halo 3

Podczas gdy tytuły startowe Xbox 360 nie były zbyt dobre (o tym za chwilę), konsola zrekompensowała je później niektórymi tytułami definiującymi generację, takimi jak klasyk z 2007 roku, Halo 3 od Bungie. Trudno wyjaśnić, jak wielki był Halo 3 w 2007 roku. To była gra, w którą grał każdy kto znałem. Była wszędzie w mediach.

Najgorsze: Punkty Microsoft

Dziś, kiedy logujesz się na nowoczesną konsolę i chcesz kupić DLC lub małą niezależną grę, po prostu używasz prawdziwych pieniędzy za pomocą karty kredytowej lub debetowej. Wcześniej, podczas trwania Xbox 360, konsola używała punktów Microsoft, wirtualnej waluty stworzonej przez XBox. To było już dość irytujące, ale co gorsza, było to, że konwersja dolarów na punkty Microsoft była niepotrzebnie skomplikowana. 80 punktów kosztowało 1 USD. Obliczanie zakupów było uciążliwe. Na szczęście wszystko to zniknęło w 2013 roku.

Źródło : www.bing.com