E-sport od dawna jest krytykowany jako nieprawdziwy sport, ale teraz wydarzenie zorganizowane przez Igrzyska Olimpijskie jest odrzucane przez rywalizujących graczy jako nieprawdziwy e-sport. Zamiast ugruntowanych gier, znajduje się w nim 10 symulowanych sportów, w tym łucznictwo, baseball, szachy i taekwondo. Miłośnicy e-sportu są zaskoczeni wyborem sportów wirtualnych zamiast gier wideo rozgrywanych na elitarnym poziomie rywalizacji. Jedynym ratunkiem dla niektórych jest to, że strzelanka obejmie uwielbiany na całym świecie „Fortnite”, ale w wersji bez trybu „Zabij lub daj się zabić” „Battle Royale”.
Jednakże, MKOl oficjalnie uznał e-sport za sport w 2017 roku i prowadzi rozmowy z graczami z branży na temat włączenia na najbardziej prestiżową scenę. Kontynuacja historii pokazuje, że takie zmiany zwykle zachodzą powoli, ale MKOl ostatnio otworzył nowe granice, jeżdżąc na deskorolce na Igrzyskach w Tokio i breakdance na Paryż 2024. E-sport po raz pierwszy będzie sportem medalowym na zbliżających się Igrzyskach Azjatyckich w Hangzhou.
Wiceprezes Global Esports Federation i dyrektor generalny British Esports Chester King powiedział, że lista gier jest „bardzo rozsądna pierwsze podejście”, a wydarzenie w Singapurze będzie pozytywnym krokiem w ostatecznym umieszczeniu popularnych gier wideo na liście olimpijskiej. Jednak dużym wyzwaniem może być poruszanie się po skomplikowanych relacjach z wydawcami popularnych gier.
Chociaż nie ma obecnie konkretnych planów, aby e-sport został włączony do zawodów medalowych na igrzyskach olimpijskich, impreza w Singapurze będzie uważnie obserwowana, aby zobaczyć, jaki rodzaj odbioru się zbierze.



