Kiedy X (imię ukryte na żądanie) dowiedział się, że metropolia Katmandu przeznacza 10 milionów rupii na rozwój e-sportu w Nepalu, nie był tak zadowolony, jak wielu się spodziewało.
Jest na scenie od prawie dekady i brał udział w prawie wszystkich turniejach na szczeblu krajowym, ale widząc, jak media i ludzie wysadzili to w powietrze, zniesmaczył go.
„Ty, media i wielu innych uważacie, że ten budżet to dużo. Czy ty żartujesz? Czy uważasz, że budżet w wysokości 1 crore Rs zrobi cokolwiek, aby rozwinąć scenę e-sportową? Jeśli myślisz, że tak, to się śmiejesz” – mówi X.
W Indiach odbywa się wiele turniejów e-sportowych, w których pula nagród w jednym turnieju wynosi 10 milionów rupii. Drużyny mają trenera; mają regularne turnieje i rozwijającą się scenę. Ale w Nepalu nie ma ich zbyt wiele, co skłoniło wielu graczy, takich jak X, do wycofania się ze sceny.
„Nie ma przyszłości. Nie ma inwestycji. Ludzie nie rozumieją, czym jest e-sport i dokąd może się udać, jeśli poświęci się odpowiednią uwagę. To po prostu frustrujące” — mówi X.
Odkąd e-sport został włączony jako gra demonstracyjna podczas Igrzysk Azjatyckich 2018, wygląda na to, że scena poprawiła się w Nepalu. Drużyny gier takich jak Dota 2, Counter-Strike: GO, Pub G Mobile i FIFA wyjechały za granicę, aby wziąć udział w międzynarodowych turniejach. Podczas gdy kilku radziło sobie dobrze, większość z nich zdała sobie sprawę, jak odległa jest scena w Nepalu i ile inwestycji jest potrzebnych, aby poprawić scenę w kraju, jeśli chce go zdobyć.
Duży potencjał kontra mała motywacja

Abhinav Shakya, 21 lat, znany w społeczności e-sportowej jako Mel, grał w Dota 2 od siedmiu lat. Niedawno wyjechał do Korei i Izraela, aby wziąć udział w Mistrzostwach Świata Dota 2 organizowanych przez Międzynarodową Federację Esportu (IeSF). W Korei (2019) zespół poradził sobie całkiem nieźle, zajmując piąte miejsce. Ale w Izraelu (2021) sprawy nie były takie same, jak skończyły się jako ostatnie.
„Istnieje ogromna przepaść między grą w Nepalu a grą z najlepszymi na świecie” – mówi Shakya. „Po pierwsze, poziom konkurencji jest niski. Jest tylko kilka dobrych drużyn, co oznacza, że bardzo łatwo jest wygrać mistrzostwo kraju.
Ale kiedy wyjeżdżają za granicę, dynamika się zmienia. Zmierzają się z drużynami, które przechodzą obóz treningowy, mają trenera, a w niektórych przypadkach nawet psychologów pomagających im, gdy mają wątpliwości.
„Takie drobne rzeczy odgrywają ważną rolę w pomaganiu nam w osiąganiu dobrych wyników. Tutaj w Nepalu nie dostajemy nawet nagród pieniężnych, co zabija naszą motywację do gry” – mówi Shakya.
Tak samo jest w przypadku FIFA. Sameer Gurung jest narodowym mistrzem kraju. Regularnie rywalizuje na arenie międzynarodowej, ale mówi, że jego czas może się kończyć, ponieważ nie widzi przyszłości w tym sporcie.
„Gram z moimi rówieśnikami z Indii. Nasze mecze są zawsze ciasne. Idziemy łeb w łeb za każdym razem, gdy gramy, ale na tym nasze podobieństwa się kończą”, mówi Gurung.
Jego indyjscy koledzy biorą udział w turniejach o wartości ponad 10 milionów INR. Ale Gurung gra w turniejach, w których zwycięzca oferuje mniej niż 10 000 rupii. Nawet te turnieje zostały ostatnio zatrzymane, co spowodowało, że gracze tacy jak on byli sfrustrowani.
„Nie ma motywacji do dalszej gry. Ci, którzy grają, robią to tylko dlatego, że mają pasję”.
Śmierć obietnic

Rozumie to Suraj Dangol, prezes Nepalu Esports Association (NESA). Jak mówi, jako organ zarządzający, stowarzyszenie stara się stworzyć w kraju przestrzeń dla e-sportu. Jednak ze względu na brak wsparcia ze strony sektora rządowego i prywatnego sprawy nie są łatwe.
„Nie mogliśmy zaoferować nagród pieniężnych na krajowy turniej w tym roku, ponieważ nie zdobyliśmy sponsorów. Ludzie obiecali nam kwotę, ale nic nam nie dali przed turniejem, który niedawno zorganizowaliśmy – mówi Dangol.
Vidit Singh, znany również jako Dafi, jest byłym graczem e-sportowym. Po rywalizacji na scenie w Nepalu postanowił przejść do coachingu. Obecnie Singh jest w Bangalore jako trener drużyny Valorat i uważa, że Nepal może się wiele nauczyć od Indii.
„Indie wyprzedzają Nepal o 10 lat, mimo że mają własne problemy. Myślenie rodziców w Indiach jest takie samo, ale inni w tym kraju robią dobrze, aby wspierać tę scenę, ponieważ ludzie zdali sobie sprawę, ile pieniędzy jest w e-sporcie” – mówi Singh.
Uważa, że Nepal znacznie wyprzedziłby Indie, gdyby kraj miał wizjonera, który posunąłby ten sektor do przodu.
„Wiele osób zrezygnowało z grania w gry takie jak Counter-Strike i Dota, ponieważ nie było tam możliwości, a większość dorosła i miała większe obowiązki” – mówi Singh.
Uważa, że nadszedł czas, aby organizacje takie jak NESA również skupiły się na obsadzie tych turniejów. Jako streamer gier, Singh uważa, że turnieje, takie jak mistrzostwa kraju, powinny być dostępne dla wszystkich.
„Wytwarzają one gałki oczne, a kiedy ludzie je oglądają, sport automatycznie nadejdzie” – mówi Singh.
Dangol o tym wie i mówi, że stowarzyszenie próbuje to zrobić. W tym roku połączył się z AP1 TV i transmitował turniej na żywo. Ale wie, że są niedociągnięcia, ponieważ uczą się w pracy, ale obiecuje, że będzie lepiej.
Obietnice PUBG

Podczas gdy prawie wszystkie gry cierpią w Nepalu, jest jedna, która kwitnie – PubG Mobile. W każdym turnieju bierze udział ponad 100 drużyn, a większość nepalskich drużyn dominuje w Azji Południowej.
Jednym z tych zespołów jest High Voltage. Drużyna regularnie uczestniczy w PUBG Mobile Pro League (PMPL). To, co zaczęło się jako zabawa dla większości graczy, przekształciło się w pełnoetatowy zawód.
High Voltage jest obecnie na obozie treningowym w Chabahil, przygotowując się do PMPL. Zespół składa się z sześciu członków, którzy otrzymują miesięczną pensję. Dzięki temu bezpieczeństwu zespół może się skoncentrować i działać jak najlepiej.
„Rzeczy są dla nas łatwe, ale nie bierzemy tego za pewnik, ponieważ chcemy coś wygrać”, mówi Diwas Kumar Shrestha.
Obóz treningowy jest dla nich, aby poprawić swoją grę i pracować nad swoją słabością. Shrestha mówi, że to bardzo pomaga, ale uważa, że scena potrzebuje wsparcia ze strony rządu, jeśli chce zrobić kolejny krok.
„Potrzebujemy więcej turniejów LAN. Potrzebujemy więcej zawodów, ponieważ istnieje duża szansa, że ten mecz wygra Nepalowi coś wielkiego, międzynarodowego – mówi Shrestha.
Ale w przypadku Shakyi sprawy nie są ani trochę podobne. Turniej Dota 2 w Nepalu to rzadkość i jeśli dalej tak będzie, mówi, że już nie będzie grał.
„Wiadomość o inwestowaniu w e-sport miasta Katmandu jest pozytywna. Mam nadzieję, że coś się zmieni. Jeśli nie, prawdopodobnie przestanę grać”.
Źródło : https://english.onlinekhabar.com/esports-nepal-budget-now-peanuts.html





