Wszystkie dobre rzeczy dobiegają końca i nikomu w pro CS nie udało się na nowo rozpalić dawnego zapaleńca, a jego duńscy kumple chcą spróbować – i to przed uwzględnieniem jego rocznej nieobecności w rozgrywkach na poziomie elitarnym.
Postmodernistyczna Astralis nie należy do żadnej kolekcji sztuki
Niegdyś słynący ze swojej przypominającej skałę spójności i bezlitosności, najnowsza wersja oddziału Gla1ve’a nie wykazuje żadnego z atrybutów, które kiedyś pomogły mu podbić świat. Jednak w przeciwieństwie do FalleN, upadek z łaski jest bardziej jak slajd, wydawało się, że jest – lub było, aż do ostatniej walki na pięści – więcej niż wystarczająco dużo, aby pracować w obecnym składzie, nawet jeśli pozostali frustrująco niespójni.
Ta iteracja Astralis jest prawdopodobnie najbardziej niespójnym zespołem w pro CS, z elitarnym sufitem i podłogą Master Guardian 2, skacząc między „najlepszymi Starożytnymi na świecie” i „Cóż, chyba właśnie zostaliśmy zmiażdżeni przez Orły Bad News. ” Szczególnie wstrząsające jest to, gdy widzi się to od lidera w grze, który zapewnił nam najbardziej groźnie spójną drużynę wszechczasów.
Nadszedłby czas, aby nazwać to końcem epoki, gdyby nie fakt, że historyczny okres dominacji Astralisa zakończył się już dawno temu. Jednak nadal kopią, nawet jeśli ta lista jest wyraźnie przejściowa.
Wejdź, urządzenie. Podobno. Ponownie?
Syn marnotrawny i preferowana drużyna
Oto, co najwyraźniej wciąż jest pytaniem za milion dolarów: czy powrót dev1ce pomoże, czy utrudni drużynie? Odpowiedź może nie być tak jednoznaczna, jak się wydaje. Profesjonaliści są łatwy do wyrzucenia: ulepszenie siły ognia w Farlig, istniejące relacje z gla1ve i Xyp9x, jego wysoki poziom gry. Ale są też wady, dość znaczące: to była ta sama drużyna i organizacja, którą wcześniej opuścił, od dłuższego czasu był poza konkurencyjnymi meczami CS: GO, a czas nadal powoli odpływa, tak jak to ma miejsce w przypadku każdego sportowca .
Pro CS ma naprawdę słabe osiągnięcia z tego rodzaju zjazdami. Widzowie weterani mogą pamiętać, jak niewiele zdziałał przywrócony skład Fnatic po tym, jak przeszli przez okres GODSENT, pomimo tego, jak dobrzy byli w tamtych czasach, dominującym zespole swoich czasów. Kiedy wzajemna porażka sprowadza graczy z powrotem do tej samej fałdy, jak można realistycznie oczekiwać dobrego wyniku?
Kontrapunkt: karrigan i deszcz. Punkt: blues późnego etapu GuardiaN.
Cień w kształcie litery G
Poza tym był jeszcze jeden głośny AWPer, który po serii chwiejnych występów powrócił na swoje stare tereny łowieckie, chcąc znów zrobić wszystko świetnie: był to GuardiaN z powrotem na NAVI, który, co prawda, miał s1mple, z którym musiał walczyć dla wielkiego zielony, ale po prostu nie był już w stanie sprostać rygorom CS poziomu 1 i od tego czasu marnieje daleko poza powierzchnią.
Statystyki FACEIT niekoniecznie wskazują na zdolność gracza do nadążania za ciągle zmieniającą się metagrą lub jego zdolność i chęć powrotu do wyczerpującego harmonogramu podróży e-sportowych Counter-Strike. We wszystkich grach gracz, który ma wielu fanów, ma się lepiej finansowo, podążając ścieżką przesyłania strumieniowego: w tej chwili jest to zasadniczo styl życia urządzenia, zacinający metryczną masę gier w zaciszu swojego domu.
Mówiąc najprościej, nie mamy pojęcia, czy nadal ma motywację do rywalizacji na najwyższym poziomie, czy też szuka ostatniej wielkiej wypłaty. Nie żeby ktokolwiek mógł go winić, jeśli naprawdę się wypalił: był tam i zrobił to wszystko. Pewne jest jednak to, że jest to ogromny i kosztowny hazard, znacznie większy niż zakup NIP: Astralis kupuje nieznany towar. To pod koniec 2022 roku urządzenie Schrödingera, które pozostanie tajemnicą, dopóki nie zostanie ponownie zmierzony.
Źródło zdjęcia: HLTV
Źródło : https://www.rivalry.com/news/why-dev1ces-return-to-astralis-is-likely-to-end-in-tears





