Szepcz to, ale pierwsze „prawdziwe” wydarzenie CS: GO w 2022 r. jest już pełne fabuł, nawet w zasadniczo bezsensownej fazie grupowej rozgrywanej przed rozstawieniem. Ponieważ wszystkie drużyny oprócz jednej zmierzają do tego ze zmienionym składem, jest wiele do rozgryzienia wśród kawalkady najlepszych.
G2 rusza z miejsca: warto mieć AWPer
Kiedy ostatni raz drużynie CS:GO udało się podbić świat bez AWPera z najwyższej półki? Odpowiedź brzmi nigdy. Fnatic miał JW, zespoły FalleN miały FalleN, Astralis miało urządzenie, Na’Vi miało s1mple. Nawet tymczasowi zdobywcy, tacy jak drużyna mousesports z 2018 r., Oskar poszedł do atomu. W tym momencie na scenie konkurencyjnej jest to wyraźnie nienegocjowalne, a fakt, że G2 kilkakrotnie zbliżył się w zeszłym roku bez niezawodnej pary rąk na wielkim zielonym, pokazuje, jak szalony jest ich potencjał.
Okaże się, czy m0nesy okaże się światowym liderem, jaki sugerowały jego występy w puli dla dzieci (a z pewnością był super imponujący w Lidze Akademii WePlay), ale być może najlepsze jest to, że nie musi kwestionować s1mples i ZywOos świata: po prostu posiadanie kompetentnego snajpera w zestawie narzędzi silnego IGL wystarczy, aby zwiększyć szaloną sprawność strzelecką, którą ten zespół posiadał przez ostatnie kilka lat. Posiadanie lepiej zdefiniowanych ról i oddanych specjalistów znacznie przyniesie G2 korzyści na dłuższą metę i szkoda, że mogli spotkać Na’Vi tylko w drabince ostatniej szansy na tym turnieju.
CIS zaginął w akcji w BLAST, pokazując wady partnerstwa
Ponieważ większość czołowych organizacji jest teraz przykuta do stałych miejsc na zaproszenia w ESL i Blast, odwieczny urok merytokracji i otwartego obiegu powoli, ale pewnie upada w e-sporcie CS:GO. Nie ma na to lepszego znaku niż względny brak drużyn CIS na tym wydarzeniu: Gambit, wiceprezes i Entropiq (#2, #6, #9 na świecie) zniknęły tutaj w akcji, co uniemożliwia nam dostęp do jednych z najlepszych granych w CS w 2021 r. Ze szkodą dla sceny jest to, że niewiele jest tu dostępnych wolnych slotów, szczególnie w przypadku fuzji ESL-FACEIT finansowanej przez niektóre podejrzane fundusze.
Jak dotąd wymarzony debiut dla ropz (i fanów)
FaZe Clan musi teraz wygrać tylko jedną serię w play-offach, aby dostać się do wiosennych finałów. Mimo całego zamieszania wokół nich, był to dość mało prawdopodobny wynik etapów grupowych, nawet gdy gry trwały. Na początku dnia byłem gotowy do kłusowania wszystkich starych obserwacji na temat nieznośnie okropnych stron T FaZe od czasu powrotu Karrigana, tylko po to, aby uratować swoją grę Inferno przeciwko Liquid w spektakularny sposób. Tak naprawdę wszystko sprowadzało się do niesamowitego wpływu ropz, bezmyślnego podpisania, które wydaje się już płacić dywidendy.
CS:GO
Ratowanie szeregowego Ropza: czy wyszedł z pułapki na myszy i czy powinien był wybrać G2 zamiast FaZe?
21 grudnia 2021
CS:GO
Efekt olof, brak miesiąca miodowego, statystyki online Karrigana: ile jeszcze możemy dać temu projektowi FaZe?
20 czerwca 2021
Ta zmiana w składzie daje nam również wyjątkową szansę zobaczenia bezpośredniego ulepszenia siły ognia, tak bliskiego podobnej wymiany, jaka kiedykolwiek miała miejsce na scenie profesjonalnej. Niezależnie od tego, czy jest to IGL, AWPer, czy wsparcie, prawie zawsze konieczne jest dostosowanie ról lub zmiana komunikacji, aby włączyć nowego gracza. Tutaj gracz ze sprawdzonym rodowodem dołącza do IGL, z którym wcześniej miał dobry kontakt, obaj mają duże doświadczenie w międzynarodowych składach (bah boże, czuję się, jakbym pisał list motywacyjny do podania o pracę lub coś takiego), i w zasadzie po drodze zostaje olofmeisterem 2.0 w drużynie. Jak dotąd pokazy były ekscytujące i to wszystko, o co możemy prosić jako fani.
Obietnica też jest, ale jest zbyt wcześnie, aby oceniać wyniki kilku meczów typu „najlepszy z jednego”: jednak szum jest gwarantowany od teraz. Nie ma mowy, by wszystkie ich gry były takie jak te, które widzieliśmy do tej pory, ale ta drużyna wydaje się teraz mieć odpowiednią mieszankę młodzieńczego wigoru i trzeszczącego doświadczenia, aby coś się wydarzyło.
Poza tym byli jedną z dwóch drużyn, które dały nam grę inną niż Inferno w grupie C, więc zasługują za to na specjalne wyróżnienia (podobnie jak zespół produkcyjny BLAST za piękny mały gag poniżej).
Astralis kończy bzdury z Bubzkji, wciąż ma dużo gówna do odrzucenia
Piąte koło i szósty gracz, cała kariera Bubzkjiego w CS: GO wydaje się być przewrócona przez okropne zarządzanie Astralis. Nie możesz winić dobrze zapowiadającego się duńskiego młodzieńca za to, że dołączył do legendarnej drużyny w czasie, gdy sześcioosobowe składy miały stać się modne przez jakiś czas, a jeśli kiedykolwiek będziesz potrzebować słownikowej definicji piekła kontraktowego, to ty. Znajdę obok niego wizerunek młodego pana Andersena.
Wygląda na to, że na razie całkowicie wyszedł z Matrixa, przebudzony z rygorów rywalizacji, przenosząc się do wygód studia telewizyjnego w Danii, dzięki uprzejmości TV2 i ich nienasyconych potrzeb ekscytującej wiedzy. Jest jednak zbyt wcześnie, aby nazwać to zasłoną w karierze młodzieńca w CS:GO – tak wiele razy widzieliśmy graczy i menedżerów w tradycyjnym sporcie, że mocne pokazanie w studio może służyć jako przyzwoite przesłuchanie na drogę powrotną do najwyższe poziomy gry. Z pewnością zasługuje na tę odrobinę beztroski po tym wszystkim, co się (nie wydarzyło).
Nie mogę jednak zapomnieć o IEM Fall, gdzie kwintet dupreeh/Xyp9x/Magisk/Bubzkji/Lucky osiągnął cztery wyniki i wygrał swoją grupę z rekordem 5-0 w meczach CS:GO typu best-of-one. Widząc, jak poszedł major, kto wie, co by się stało, gdyby zainicjowali zmianę pokoleniową nieco wcześniej? Nigdy nie dowiemy się, czy Bubzkji rzeczywiście pasowałby do gry, a szkoda. Coraz wyraźniej widać, że Lucky nie jest jednak winny z własnej winy: po prostu nie ma niezawodności wymaganej do rywalizacji o największe tytuły.
Jedno jest pewne: kontrastujące przyszłości Astralis i Vitality w 2022 roku będą fascynujące do naśladowania. Kto wie? Może wybiorą HUNDEN, aby dopasować się do talentów Zonica.
Źródło : https://www.rivalry.com/news/blast-premier-spring-groups




