Znienawidzona skórka Groota powraca do Warzone z nowym wyglądem

Powrót najbardziej kontrowersyjnej skórki Call of Duty

Call of Duty: Warzone przywróciło skórkę Gaia (znaną również jako Groot) po dłuższej nieobecności.

Pierwotnym celem serii Call of Duty było posiadanie typowych postaci wędrujących po polu bitwy, z których wiele było bezimiennych i nie do odróżnienia od zwykłego żołnierza piechoty. Jednak wraz z rozwojem gier takich jak Fortnite stało się jasne, że możliwe jest sprzedawanie skórek i postaci po 20 dolarów za sztukę. Od tego czasu pojawiło się wiele crossoverów, specjalnych skórek dla oryginalnych postaci z Call of Duty i wiele innych.

Kontrowersje dotyczące skóry Gai

Pomimo braku przewag w grze, niektórym graczom udało się je wykorzystać, aby zyskać przewagę w grze.Kontrowersje osiągnęły punkt kulminacyjny w przypadku skórki Gaia, która powróciła po korekcie. Gaia to postać przypominająca przerażające, półprzezroczyste drzewo, zapewniająca graczom ogromną przewagę, ponieważ mogą wtopić się w otoczenie i stać się trudniejsi do zobaczenia. Niektórzy nawet twierdzili, że jest to metoda typu pay-to-win, ponieważ jest dostępna dopiero po dokonaniu płatności.

Po wystarczającej liczbie skarg firma Sledgehammer Games usunęła Gaię z gry i obiecała, że ​​sprowadzi ją z powrotem, gdy tylko zostanie całkowicie naprawiona.

Zmiany w Gai

Prawie 2 miesiące później Gaia powróciła triumfalnie, wprowadzając kilka zmian, dzięki którym była bardziej widoczna. Na skórze pojawia się teraz bardziej widoczny wyciek gazu, co czyni go bardziej zauważalnym, nawet przy próbie ukrycia.

Niektórzy gracze są sfrustrowani faktem, że zapłacili za załataną teraz skórkę, ale takie jest ryzyko w przypadku zakupu produktów, które nie działają zgodnie z oczekiwaniami.

Problemy ze strefą Warzone

Jednak pomimo tej łatki Warzone boryka się z innymi problemami. Aktualizacja śródsezonowa spowodowała wiele błędów, przez co w niektórych przypadkach gra była prawie niemożliwa. Raven Software pracuje obecnie nad rozwiązaniem tych problemów.

Źródło: komiks.com