Rosyjski projekt wojskowej gry wideo mający na celu przeciwdziałanie Call of Duty
Rosyjski rząd planuje wspierać rozwój krajowej wojskowej gry wideo podobnej do Call of Duty’a. Inicjatywa ta, potwierdzona raportem Gazeta.ru, może skutkować obniżkami podatków dla deweloperów. Oświadczenie to wpisuje się w kontekst rosnących napięć wokół zagranicznych igrzysk wojskowych, oskarżanych o antyrosyjską propagandę.
- Rząd oferuje ulgi podatkowe na stworzenie gry wojskowej podobnej do *Call of Duty*.
- Jest to następstwem żądania zakazania serii *Call of Duty* w Rosji, uznanego za propagandę.
- Stworzenie tej gry może kosztować nawet 10 miliardów rubli (około 130 milionów dolarów).
- Twórcy nie ogłosili jeszcze oficjalnego komunikatu na temat powstania tej gry.
Wsparcie rządu dla lokalnej gry militarnej
Rosyjskie Ministerstwo Rozwoju Cyfrowego oświadczyło, że rozważy wnioski o finansowanie projektów związanych z grami aktywistycznymi, o ile będą one odpowiadać określonym tematom. Środek ten obejmuje obniżenie podatku od osób prawnych do 5% oraz zwolnienia z niektórych składek ubezpieczeniowych. Projekt ten nawiązuje do podobnych inicjatyw podjętych w innych krajach, gdzie rządy wspierają branżę gier wideo ulgami podatkowymi.
Impulsem do podjęcia inicjatywy była wypowiedź rosyjskiego posła Michaiła Deljagina, który niedawno wyraził oburzenie w związku z włączeniem rosyjskich żołnierzy jako antagonistów do zachodnich rozgrywek. Według Deliagina pożądana byłaby gra eksponująca rosyjskie siły zbrojne, aby „przeciwstawić się” temu, co uważa za zniekształcony obraz Rosjan.
Niepokojący punkt zwrotny dla branży gier w Rosji
Rozwój gry podobnej do Call of Duty’a mogłoby z jednej strony odzwierciedlać chęć Rosji kontrolowania swojego wizerunku wojskowego, a z drugiej strony ostrzegać przed niepokojącym rozwojem sposobu, w jaki kraj zarządza treściami kulturowymi. Ponieważ dominacja kulturowa Zachodu utrzymuje się, opracowanie konkurencyjnego tytułu może okazać się trudne bez pełnego wsparcia rządu.
Inicjatywa ta wpisuje się w szerszy kontekst napięć geopolitycznych, zwłaszcza z Ukrainą i krajami zachodnimi, i ilustruje potrzebę potwierdzenia przez Moskwę swojej narracji wojskowej. Poprzednie, jak chińska gra Chwalebna Misjapokazują, że inne kraje podjęły już próby stworzenia narracji wojskowych bardziej atrakcyjnych dla swoich odbiorców.
Trwałość takiego projektu w Rosji wymaga jeszcze udowodnienia, ale jasne jest, że istnieje popyt, napędzany rosnącymi nastrojami nacjonalistycznymi i wyraźną chęcią przeciwstawienia się negatywnemu obrazowi rosyjskiej armii w mediach.
Odczyty: 0





