Helldivers 2 sprawił, że polubiłem friendly fire ponownie

Nowy wymiar rozgrywki – przyjaźni ogień w grze Helldivers 2.

Rewolucyjna koncepcja przyjaznego ognia

Przyjazny ogień był dla mnie osobistym zgubą od czasu momentu, kiedy odrzucił mnie w oryginalnym Rainbow Six Toma Clancy’ego, gdzie szybko znudziłem się czekaniem pięć minut na odrodzenie po tym, jak zostałem pozbity przez nadmiernie entuzjastycznych kolegów z drużyny w pierwszych pięciu sekundach każdego meczu. Markowe serie gier, takie jak Counter-Strike, zdyskontowały znaczenie tego, co początkowo miało sprawić, że rozgrywka będzie wielowymiarowym doświadczeniem, zamieniając przyjazny ogień w zwykłą karę za złą grę zamiast zachęty do rozwijania umiejętności. Helldivers 2 nie jest grą, która zmieniła to status quo, ze swoim szorstkim podejściem i szerokim wachlarzem broni, ale strzelanka trzecioosobowa oparta o drużynę kosmicznych marines z makerów Magicka dociera daleko, aby odzyskać ją jako zabawną i odświeżającą mechanikę rozgrywki.

Żadne zszedłem z toru, ani nie mam masochistycznego pragnienia zobaczenia siebie lub kolegów z drużyny spulchnionych w jednym kawałku pomidorowej mgły – choć może to być niezwykle zabawne czasami. Przeciwnie, gram w Helldivers 2 tak, jak gram w zasadzie w każdą grę kooperacyjną; jestem skierowany na cel, chcę wygrać, a to oznacza niezbyt rozrzutnego strzelania z broni.

Nowoczesne podejście do przyjaznego ognia

To, co jest odświeżające w przypadku przyjaznego ognia w Helldivers 2, to to, że nie jest to tylko postscriptum procesu deweloperskiego, gdzie twórcy stworzyli doskonałą grę, aby dodać to, ponieważ robią to wszyscy inni, psując rozgrywkę i denerwując graczy, którzy ciągle są eliminowani przez swoich przyjaciół. To jest oczywiste z tego, że nie możesz go wyłączyć w ustawieniach gry, ale jest także oczywiste w samej rozgrywce. Kilka minut w grze dowodzi, jak integralne jest to dla szybkiej i szalonej akcji; jest ono splecione z systemem obrażeń, polegajacym na zrozumieniu gry, rozwijaniu umiejętności oraz też na chwilach, gdy po prostu puścisz wodze fantazji i przyjmiesz do wiadomości, że są pewne elementy Twojej gry, które nie są pod Twoją kontrolą.

Broń w Helldivers 2 odgrywa dużą rolę w tym, dlaczego to tak dobrze działa. Broń, takie jak SG-225 breaker shotgun, jest futurystyczna, wręcz komiczna, co doskonale pasuje do klimatu inspirowanego Gwiezdnymi Wojnami. Wyładowywanie tych dziwnych i egzotycznych broni jest niezwykle satysfakcjonujące, gdy owady dostają przewagę na ogniem, ale niektóre mogą wyeliminować twoich kolegów z drużyny w kreatywne i dramatyczne sposoby. Oczywiście oznacza to konieczność nauki skomplikowanych aspektów broni i współpracy w drużynie, co dodaje całej grze ładnej złożoności.

Rozbudowane strategie

Gdzie w Call Of Duty mógłbyś po prostu wymachująć granatami wokół rogu, Helldivers 2 zmusza cię, aby trochę bardziej zastanawiać się. Musisz czekać na przerwę w grze, analizować okoliczności, myśleć o broni, którą używasz, o promieniu wybuchu oraz o wszystkich szkodach, jakie mogą spowodować wyposażenie, o które możesz poprosić. Sto lat, co sprawia, że jesteś na skraju fotela i bardziej inwestowany w grę, niż można być w grze z karabinami z czasów drugiej wojny światowej czy pistoletami maszynowymi. Gdy popełnisz błąd w Helldivers 2, z reguły ma to wielki dramatyczny efekt – emocje, które sprawią, że krzykniesz z radości, zachwytu lub frustracji. Tak, ta gra naprawdę potrafi poruszyć cię, co jest tym, co dobra gra powinna potrafić robić.

To prowadzi mnie do tego, co najbardziej uwielbiam w przyjaznym ogniu w Helldivers 2 – spontaniczność, jaką niesie ze sobą. Z tego samego powodu, dla którego Goat Simulator był tak zabawny, Helldivers 2 dostarcza losowości, którą nie znajdziesz w innych strzelankach. Posiadanie ciekawych broni i kreatywnych sposobów ich użycia oznacza również milion sposobów, aby zabić swoich kolegów z drużyny. Podczas gdy owady atakujące cię spróbują wypić z ciebie życie (niezbyt bacznym sposobem na spotkanie Stwórcy), zginiecie z rąk swoich drużyn to znacznie bardziej zróżnicowane, prowadząc do momentów, które sprawią, że śmiech zaleje Cię jak beczki brandy. Te chwile stają się idealnym pokarmem dla komentarzy, które z pewnością wylecisz w czacie drużyny – takich jak: “Domu, czy właśnie mnie zrżnąłeś 500 kg bombą Egale?” “Errr… nie… to był Tony” – powiedziałbym, tonem bardziej przekonującym, jak tylko potrafiłem.

Wraz ze znajomymi jest jeszcze lepiej

Jednak przyjazny ogień w Helldivers 2 idzie poza jedynie zachęcanie do rozwijania umiejętności lub dodanie elementu spontaniczności. Jest głęboko zakorzeniony w procesie podejmowania decyzji i jest kluczowy dla strategii, która może wygrać lub przegrać grę.

Mówię o wiedzy, kiedy stosować swoje strategie – strategie oparte na wyposażeniu i wzmocnieniu gracza co rundę. Na każdej mapie zostaniesz opanowany przez więcej wrogów, niż jesteś w stanie samodzielnie pokonać. Szkody od przeciwników muszą być ostrożnie wzięte pod uwagę wobec siły ognia, którą masz do dyspozycji. W ułamku sekundy możesz być zmuszony do podjęcia decyzji, czy pozwolić swoim kolegom stanąć i stawić czoło przytłaczającej przewadze owadów samotnie i na pewno umrzeć, czy ryzykować zabójstwo drużyny poprzez zrzut 500-funtowej bomby Egale na ich głowy (aby następnie przywrócić ich do życia za pomocą strategii wzmocnienia). Te mikro obliczenia są niezmiernie zabawne.

Jest jedno “ale” w tym, co powiedziałem o przyjaźnym ogniu – musisz grać w Helldivers 2 z przyjaciółmi, których znasz i lubisz, a nie z przypadkowymi graczami online. Jest coś w tym, żeby zostać zniszczonym przez przyjaciela, co jest znacznie zabawniejsze niż przez zupełnie obcego. Upewnij się, że masz kilku kolegów na wyciągnięcie ręki, a z Helldivers 2 z pewnością będziesz się świetnie bawić, nawet jeśli prawie na pewno stracisz nerwy od czasu do czasu.

Źródło : www.pcworld.com