Recenzja Grand Theft Auto V

Dlaczego gry Rockstar nigdy mnie nie pociągały

W świecie gier wideo moim najbardziej kontrowersyjnym stanowiskiem jest to, że nigdy nie rozumiałem szału na gry Rockstar. Szczerze mówiąc, to tylko niewielka część mojej szerszej opinii, że „niektóre otwarte światy są dla mnie po prostu zbyt otwarte”. » Gry takie jak Grand Theft Auto, Skyrim itp. zanurzę Cię w świecie, w którym możliwości są nieograniczone, co oznacza, że ​​jestem stale odrywany od głównej treści.

Kiedy byłem dzieckiem, nigdy nie odblokowałem całej mapy w GTA IV, ponieważ spędzałem czas jeżdżąc po okolicy i zabijając ludzi. Kilkadziesiąt lat później Red Dead Redemption 2 robi furorę. Ludzie chwalą tę historię, więc usiadłem i zmusiłem się, żeby się nie rozpraszać, ale kiedy wszedłem do gry, fabuła wydała mi się denerwująca i powtarzalna pomimo świetnego zakończenia. Teraz GTA VI jest na horyzoncie i wszyscy wiszą, więc pobrałem GTA V, żeby zobaczyć, czy coś w końcu zadziała.

Moje zastrzeżenia do GTA i Red Dead Redemption

Nawet mniej niż Red Dead Redemption, ponieważ jest tak wiele rzeczy, które mogę zrobić, ale czy którakolwiek z nich jest naprawdę zabawna? Czy naprawdę chcę nauczyć się inwestować na giełdzie, grać w tenisa lub uprawiać jogę w ogrodzie? A do tego fabuła jest jeszcze mniej wciągająca niż w Red Dead 2. Nie obchodzi mnie, co się stanie, poza faktem, że Trevor to zabawny dziwak, którego kolejne poczynania chcę zobaczyć.

Poza tym absolutnie nienawidzę wszystkiego, co jest związane z samolotami, a dokładniej z helikopterami w GTA. Sterowanie jest okropne i choć prawdą jest, że w grze może być trudno je kontrolować, ponieważ w prawdziwym życiu trudno je kontrolować, wciąż zadaję sobie pytanie: czy to zabawne? Ponadto wymagają niemal absolutnej precyzji dzięki tej chwiejnej mechanice. Jedna misja wymagała ode mnie odebrania wagonów helikopterem. Prawidłowe dopasowanie helikoptera do każdego pickupa zajęło mi prawdopodobnie 6 minut. Uprość trochę. Każdy inny helikopter z otwartym światem daje więcej frajdy. Just Cause czy Saints Row robią to o wiele lepiej.

Co mi się podobało w grach Rockstar

Czy jest w tym wszystkim coś dobrego? Tak. Bardzo lubię napady. Planowanie i przygotowywanie się na te ryzykowne przygody to świetna zabawa. Poza tym wiele drugoplanowych postaci/momentów jest zabawnych. Poza tym do Rockstara jestem obojętny i bardzo prawdopodobne, że w GTA VI nie zagram.

Źródło: www.backloggd.com