Fortnite ponownie na iPhone’a: zwycięstwo Epic Games po długiej bitwie
Fortnite powraca do Europy na iOS
Po długiej batalii prawnej z Apple, Fortnite, słynna gra studia Epic Games, w końcu powraca na iPhone’a. Jednakże zwrot ten dotyczy obecnie tylko niektórych rynków.
W niedawnym tweecie Fortnite ogłosił: „Jeszcze w tym roku Fortnite powróci do Europy na iOS za pośrednictwem sklepu @EpicGames. (szczególna wzmianka o DMA – ważnym nowym prawie w UE, które to umożliwia). @Apple, świat patrzy. »
Wykluczenie Wielkiej Brytanii z Europy, ale nie z UE
Niestety, ponieważ Wielka Brytania leży w Europie, ale nie jest częścią UE, gracze w tym kraju nie będą mogli cieszyć się jedną z najpopularniejszych gier Epic.
Przypominamy, że Fortnite został usunięty z App Store w sierpniu 2020 roku ze względu na wysokie opłaty pobierane przez App Store od zakupów w aplikacji. Kiedy Epic próbowało obejść tę zasadę, gra została usunięta z platformy i od tego czasu obaj giganci technologiczni toczą spór prawny.
Plany Epic Games
Epic Games planuje uruchomić na urządzeniach własny sklep z aplikacjami, który umożliwi dystrybucję gier i czerpanie 100% przychodów generowanych z mikrotransakcji. Jednak Apple wymaga dużej akredytywy na tworzenie takich sklepów z aplikacjami, co w pierwszej kolejności zniechęca do ich tworzenia.
Tim Sweeney, dyrektor generalny Epic Games, odniósł się do sytuacji na Twitterze, mówiąc: „Plan Apple mający na celu udaremnienie nowego europejskiego prawa dotyczącego rynków cyfrowych to kolejny podstępny przykład złośliwego przestrzegania przepisów. Zmuszają programistów do wyboru między wyłącznością App Store i warunkami sklepu, co będzie nielegalne na mocy DMA, lub zaakceptowaniem nowego, równie nielegalnego programu antykonkurencyjnego, pełnego nowych pasożytniczych opłat za pobieranie i nowych podatków od Apple od płatności, których nie robią proces. »
Tim Sweeney przytoczył także opłaty Epic w wysokości 0–12% i oferowane przez nią ekskluzywne gry, aby wyjaśnić popularność swojej platformy, mówiąc, że chce uczynić z niej „wiodący wieloplatformowy sklep z oprogramowaniem”. Chociaż początkowa batalia prawna dobiegła końca, wydaje się, że ta walka jeszcze się nie skończyła.
Źródło: www.imore.com




