Problemy dubbingujące aktorów
Podczas gdy niektórzy aktorzy głosowi skrytykowali niedawną umowę zawartą przez SAG-AFTRA ze studiem głosowym AI, inny aktor już boryka się z konsekwencjami technologii AI po tym, jak inna firma użyła jego głosu bez jego zgody w chatbocie.
Ned Luke, aktor podkładający głos Michaelowi De Santa w Grand Theft Auto V, w niedzielę na platformie społecznościowej X (dawniej Twitter) ostro skrytykował firmę technologiczną WAME za używanie jego głosu w chatbocie opartym na sztucznej inteligencji.
Wygląda na to, że WAME, która reklamuje się jako firma Web3, usunęła chatbota i posty na jego temat w Internecie.
W odpowiedzi na pytania serwisu informacyjnego PCGamesN firma WAME wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że jest zaangażowana w ochronę praw aktorów głosowych i twórców, jednocześnie rozwijając etyczne praktyki sztucznej inteligencji.
Troska o przyszłość aktorów dubbingowych
Chociaż prawdopodobnie dobrze, że firma taka jak WAME usunęła nieautoryzowanego chatbota AI, z pewnością jest to znak, że nadchodzą czasy dla osób pracujących w branży rozrywkowej.
Weźmy na przykład niedawną umowę SAG-AFTRA ze studiem aktorstwa głosowego AI Replica Studios – pierwszym tego rodzaju – która zdenerwowała wielu aktorów głosowych, którzy czują, że ich życie jest zagrożone.
Nawet przy takiej umowie nie ma już nic do powiedzenia – a dla dowodu wystarczy przyjrzeć się bliżej chatbotowi głosowemu AI WAME i bardziej groteskowym pokazom, takim jak skecz stand-upu AI stworzony przez George’a Carlina, który został potępiony przez córkę zmarłego aktora.
Źródło: www.bing.com





