Zwycięstwo Epic Games nad Google: co to oznacza dla Ciebie?

Google przegrywa proces za nadużycie pozycji dominującej w Sklepie Play

Google przegrał pozew antymonopolowy w związku z barierami w swoim sklepie z aplikacjami na Androida, gdy ława przysięgłych sądu federalnego orzekła, że ​​system płatności firmy jest antykonkurencyjny i szkodzi konsumentom smartfonów i twórcom oprogramowania. Jest to cios wymierzony w główny filar imperium technologicznego Google. Jest to jednak zwycięstwo Epic Games, twórcy popularnej gry wideo Fortnite, który złożył pozew, a także, zdaniem analityków, szerszej społeczności twórców gier.

Dlaczego Epic pozwał?

Firma Epic z siedzibą w Cary w Karolinie Północnej złożyła trzy lata temu pozew przeciwko Google, twierdząc, że gigant wyszukiwarek internetowych nadużył swojej władzy, aby chronić swój Sklep Play przed konkurencją w celu zachowania bogactwa zasobów.złoto, które przynosi miliardy dolarów rocznie . Podobnie jak Apple za swój App Store, Google pobiera prowizję od 15% do 30% od transakcji cyfrowych dokonywanych w aplikacjach.

Jak Google straciło?

Ława przysięgłych podjęła decyzję po zaledwie trzech godzinach narady, po dwóch godzinach mów końcowych przedstawionych przez prawników obu stron. Opowiedzieli się po stronie firmy Epic, której prawnik przedstawił Google jako bezwzględnego tyrana stosującego strategię „przekupstwa i blokowania”, aby zniechęcić konkurencję wobec Sklepu Play dla aplikacji na Androida. W swojej początkowej skardze firma Epic stwierdziła, że ​​Google „uniemożliwia dystrybutorom aplikacji zapewnianie użytkownikom Androida łatwego dostępu do konkurencyjnych sklepów z aplikacjami”. »

Technicznie rzecz biorąc, możliwe jest pobieranie aplikacji poza Sklepem Google Play, ale Epic argumentuje, że dla większości ludzi jest to zbyt uciążliwe i wymaga na przykład wykonania aż 16 kroków, aby pobrać Fortnite. A tym, którzy próbują, Google wysyła „alarmujące ostrzeżenia, które odstraszają większość konsumentów i skłaniają ich do porzucenia żmudnego procesu”.

Co się potem dzieje?

Google starał się uniknąć procesu z ławą przysięgłych, ale sędzia okręgowy James Donato odrzucił jego prośbę. Teraz Donato określi, jakie kroki będzie musiał podjąć Google, aby położyć kres swoim nielegalnym zachowaniom w Sklepie Play. Sędzia powiedział, że rozprawy w tej sprawie odbędą się w drugim tygodniu stycznia.

Google zapowiedział, że złoży odwołanie od tej decyzji. Jednak analityk Wedbush, Michael Pachter, uważa, że ​​giganta wyszukiwania czeka „trudna bitwa”. Chociaż nie zdecydowano jeszcze, jakie środki egzekwowania podejmie Google, Pachter uważa, że ​​rywale skoncentrują się na opłatach, jakie firma pobiera od programistów za swój sklep.

Co ten wyrok oznacza dla Google?

W zależności od tego, jak sędzia wykona werdykt jury, Google może stracić miliardy dolarów rocznych zysków generowanych z prowizji w Sklepie Play. Wynik procesu nie będzie jednak miał bezpośredniego wpływu na główne źródło przychodów firmy – reklamy cyfrowe powiązane przede wszystkim z wyszukiwarką, Gmailem i innymi usługami.

Czy Apple wygrał podobny proces?

Rzeczywiście, Apple zwyciężyło w podobnym pozwie, który Epic złożył przeciwko App Store na iPhone’a. Ale dziewięcioosobowe jury w sprawie Sklepu Play najwyraźniej widziało sprawę inaczej, mimo że Google z technicznego punktu widzenia pozwala na pobieranie aplikacji na Androida z różnych sklepów – czego Apple zabrania na iPhonie.

Źródło: www.bing.com