Producent wykonawczy League of Legends, Jeremy Lee, odchodzi po ośmiu latach, aby skupić się na innych działaniach w Riot

Zmiana przywództwa League of Legends: Jeremy „Brightmoon” Lee rezygnuje

Po ponad ośmiu latach na czele League of Legends producent wykonawczy Jeremy „Brightmoon” Lee ogłosił dzisiaj, że zdecydował się ustąpić. W opublikowanym dzisiaj filmie Lee powiedział: „Ten rok był trochę burzliwy. Postęp, jaki poczyniliśmy jako zespół, a co najważniejsze, to, co byliśmy w stanie dla Was zapewnić, było niezwykle satysfakcjonujące. W związku z tym zdecydowałem, że czas ustąpić z mojego obecnego stanowiska. W nadchodzących miesiącach przekażę pałeczkę nowemu producentowi wykonawczemu. »

Rola producenta wykonawczego jest nieco amorficzna, ale ogólnie bardzo ważna: z profilu Lee na LinkedIn wynika, że ​​jest on odpowiedzialny za „zapewnienie wizji i strategii League of Legends” oraz „odpowiedzialny za to, że wiele zespołów League ma wyznaczony kierunek, jasne zobowiązania i to, czego potrzebuje” je osiągnąć. »

Co dziwne, Riot nie wybrał jeszcze nowego producenta wykonawczego League of Legends: Lee powiedział, że studio wciąż szuka kogoś na to stanowisko i że „jest naprawdę optymistyczny, że znajdziemy niesamowitego lidera i go przedstawimy” do ciebie już wkrótce.” I chociaż Lee odchodzi z League of Legends, powiedział, że tak naprawdę nie opuszcza Riot.

„Praca w League przez ostatnie osiem lat była spełnieniem marzeń i zaszczytem było służyć Tobie i temu niesamowitemu zespołowi programistów. Więc choć jest to słodko-gorzkie, na pewno nie jest to pożegnanie. Będę robić inne rzeczy w Riot i nie mogę się doczekać ponownego nawiązania kontaktu, gdy nadejdzie odpowiedni czas. »

Hołd dla Jeremy’ego „Brightmoon” Lee

Menedżerka globalnej społeczności graczy Riot, Erin „Aureylian” Wayne, złożyła hołd Lee w odpowiedzi na jego pożegnalną wiadomość na Twitterze. „Byliście dla mnie bardzo jasnym punktem podczas mojego pobytu w Riot i choć przykro mi, że opuszczacie League, nie mogę się doczekać podjęcia z wami nowych wyzwań” – napisała. „Dziękujemy za wszystko, co zrobiliście dla graczy! »

Jaka przyszłość czeka Jeremy’ego „Brightmoon” Lee?

Po latach skupiania się wyłącznie na League of Legends, Riot niedawno odważył się wypuścić gry będące spin-offami fabuły League of Legends, takie jak Ruined King i Mageseeker. Oczywiście nic nie wskazuje na to, co Lee zrobi w tym momencie, ale jedną z możliwości jest tajemniczy Project L, bijatyka League of Legends, która została ogłoszona w 2019 roku. Nadal nie ma daty premiery, ale to czysto spekulatywne. jeśli Lee zwróci swoją uwagę na tę grę, może to oznaczać, że sprawy zaczynają się na dobre toczyć.

Na razie nie wygląda na to, że Lee odejdzie natychmiast: w swojej wiadomości pożegnalnej powiedział: „Nadal będziecie mnie widzieć na początku sezonu i być może podczas kilku innych wydarzeń na początku roku, kiedy będziemy szukajcie naszej kolejnej EP-ki, która poprowadzi grę.”

Źródło: www.pcgamer.com