Zenless Zone Zero: Gra pełna obietnic, rozczarowująca rzeczywistość
Kiedy miałem okazję przetestować najnowszą wersję beta Zenless Zone Zero, czyli nowej gry od wydawcy Hoyoverse, nie wiedziałem, czego się spodziewać. Rzeczywiście, będąc zagorzałym graczem Genshin Impact i ciesząc się grą Honkai Star Rail przez kilka miesięcy, pokładałem duże nadzieje w tej nowej grze, jednak moje oczekiwania w dużej mierze zostały zawiedzione.
Oszałamiająca grafika, ale rozczarowująca rozgrywka
Na pierwszy rzut oka Zenless Zone Zero zachwyca grafiką godną filmu Pixara. Animacje są wyjątkowej jakości, a postacie są doskonale zaprojektowane. Jednak pomimo tych niezaprzeczalnych cech, gra nie przekonuje pod względem rozgrywki.
Ponadto duża część gry poświęcona jest mało ekscytującym mini-grom nawigacyjnym, pozostawiając niewiele miejsca na akcję, na której skupiała się gra. Równowaga pomiędzy fazami akcji i gry jest wyraźnie niezrównoważona, do tego stopnia, że gra staje się nieatrakcyjna dla niektórych graczy.
Wątpliwa mechanika gry
Problematyczna jest także mechanika gry, a zwłaszcza zużycie ograniczonych czasowo zasobów na wykonanie określonych czynności. Może to być zaporowe dla wielu graczy, którzy szukają płynnej rozgrywki bez sztucznych ograniczeń.
Ponadto zarabianie na grze za pośrednictwem skrzynek z łupami gacha może również stanowić przeszkodę w przyjemnej rozgrywce, szczególnie dla graczy, którzy oczekują przede wszystkim wysokiej jakości rozgrywki.
Wniosek
Ostatecznie Zenless Zone Zero prezentuje niezaprzeczalne walory na poziomie wizualnym, ale cierpi z powodu rozczarowującej rozgrywki i wątpliwej mechaniki gry. Pomimo całej swojej świetności wizualnej, zawartość gry nie przekonuje. Dla graczy poszukujących wyzwań i satysfakcjonujących wrażeń z gry, Zenless Zone Zero może nie spełnić ich oczekiwań.
Źródło: www.bing.com



