Największy międzynarodowy turniej e-sportowy Dota2 zakończył się 29 października, a zwycięzcą okazała się drużyna Team Spirit. Oficjalnie pochodząca z Serbii, zespół ma rosyjskie pochodzenie, co oznacza ich drugie zwycięstwo w tym turnieju—poprzednie triumfy miały miejsce w 2021 roku. Interesujące jest to, że wyniki aktualnych zawodów były relacjonowane nie tylko przez media e-sportowe, ale także przez podejrzane postaci rosyjskiego agitpropu.
Wykorzystywanie gier wideo do propagandy
E-sport zyskuje ogromną popularność na całym świecie. Audiencja przemysłu rozrywki cyfrowej rośnie z każdym rokiem, zwłaszcza z uwzględnieniem wzrostu popularności w Azji i Ameryce Łacińskiej. Na przykład światowy rynek gier wideo w 2022 roku wynosił 217 miliardów dolarów. Całkowita liczba graczy na Ukrainie, według szacunków dyrektora operacyjnego Ukraińskiego Stowarzyszenia e-sportowego w 2020 roku, przekraczała 5 milionów – czyli dziesiątą część populacji kraju. Natomiast w 2016 roku białoruska firma Wargaming (twórca World of Tanks) stwierdziła, że rynek gier na Ukrainie liczy 14 milionów ludzi. Rosyjski rynek gier wideo wynosił od 30 do 74 milionów użytkowników.
Gry wideo są unikalnym narzędziem do kształtowania opinii publicznej. Dzięki swojej interaktywnej naturze, twórcy mogą tworzyć alternatywne rzeczywistości, które pozwalają im manipulować faktami według własnego uznania. Jednakże, nawet jeśli Moskwa nie ingeruje w działalność branży komputerowej, wspólnota graczy rosyjskiej Federacji będzie w pośredni sposób nadal szerzyć określone narracje propagandowe. Również Kreml jest zainteresowany poszerzeniem swojego wpływu w cyberprzestrzeni w kraju i szerzeniem propagandy wśród obcej publiczności.
Sporty e-sportowe a przemysł rozrywki
Różnicą istotną jest to, że każda gra wideo ma swojego właściciela w postaci firmy deweloperskiej, która ma wyłączne prawo wpływania na turnieje pochodzące z gier. Drugą znaczącą różnicą jest potrzeba większej akceptacji regulacji i oficjalnego uznania we wszystkich krajach. Dlatego brak regulacji i uzależnienie od firm, dla których gry wideo są biznesem, znacznie utrudnia walkę z rosyjską propagandą w e-sporcie. Wiele rosyjskich klubów jest ściśle związanych z firmami chętnymi do sponsorowania ich z powodu dużej widowni. Na przykład mistrzowie największego turnieju Dota2, startującego w tym materiale, Team Spirit, są sponsorowani przez Red Bull i producenta krzeseł z Singapuru, SecretLab. Alisher Usmanov (oligarcha Putina) zainwestował 100 milionów dolarów w Virtus Pro. Drużyna Virtus.Pro, która do niedawna była własnością VK (dawnego Mail.ru), ma wśród swoich partnerów nie tylko rosyjskie Yandex.eda (rosyjską wersję UberEats), ale także włoskiego producenta odzieży sportowej, Kappa.
Język gry
Ważną cechą lat 90. – lat „zero” na Ukrainie – były kawiarnie internetowe, które pozwalały ludziom grać w gry bez własnych komputerów. Równocześnie powstało wiele małych i nie aż takich turniejów w konkurencyjnych grach, takich jak strzelanka Counter-Strike i gra MOBA DotA/Dota2. W dużych turniejach komunikacja między członkami zespołu odgrywa kluczową rolę. Dlatego zespoły z obszaru post-sowieckiego często muszą grać komunikując się po rosyjsku – dla wielu graczy jest to kwestia wygody i przyzwyczajenia.
Cały ten tekst wejdzie w nowy rozdział dla społeczności e-sportowej. Należy poczekać na kolejną odsłonę rozwoju oraz wpływu rosyjskiej propagandy na świat gier wideo.
Źródło : uacrisis.org



