Wprowadzenie: „Dowiedz się, dlaczego Game Boy Color jest uważany za jeden z najlepszych przenośnych systemów Nintendo! Dołącz do nas w nostalgicznej podróży do świata Game Boy Color z wciągającymi historiami członków zespołu Nintendo Life. »
Podtytuł 1: Ollie Reynolds, redaktor
Zdjęcie: Zion Grassl/Nintendo Life
Kiedy w Boże Narodzenie 1999 roku otrzymałem Game Boy Color, zapamiętałem go niezatarte wspomnienie. Pokémon Blue został wypuszczony kilka miesięcy wcześniej w Wielkiej Brytanii, a ja już wtedy byłem całkowicie zafascynowany serialem telewizyjnym, więc moja ekscytacja sięgała zenitu. Pierwsze kilka dni było jednymi z najlepszych w moim gamingowym życiu. Zacznijmy od tego, że Game Boy Color był pierwszą konsolą, którą naprawdę mogłem nazwać swoją; Do tego momentu wszystko, w co grałem, albo należało do mojego starszego brata, albo zostało przekazane mu, gdy zajął się kolejną wielką grą. Naturalnie wszędzie zabierałem ze sobą Game Boy Color i spędzałem absurdalne godziny grając w Pokémony. W tamtym momencie byłem zakochany w tej franczyzie i pamiętam, że ja i moi przyjaciele spotykaliśmy się w szkole podczas przerw na lunch, aby wymieniać się Pokémonami. Jak dotąd jest to jedyna gra Pokémon, którą udało mi się ukończyć w 100% i nawet nie ma porównania. Jedna rzecz, która wciąż mnie śmieszy, to fakt, że za każdym razem, gdy mój Pokémon został zatruty w walce, myślałem, że baterie konsoli wyczerpują się. Nie zdawałem sobie sprawy, że miganie ekranu jest związane ze zmianą statusu i szczerze myślałem, że konsola ma problemy z pozostaniem włączonym. Powiedz mi, że nie tylko ja popełniłem ten błąd!
Podtytuł 2: Alana Hagues, redaktor naczelna
Zdjęcie: Zion Grassl/Nintendo Life
Nie mam nic rewolucyjnego do powiedzenia na temat Game Boy Color. Była to pierwsza konsola, którą naprawdę mogłem nazwać „moją” – w kolorze jabłoniowo-zielonym, wyróżniała się na tle innych domowych konsol, którymi musiałem się dzielić z bratem. Ale GBC? Był mój. Jak wszystkie dzieci pod koniec lat 90. grałem tylko w Pokémony. Zabrałem GBC do szkoły i udało mi się zdobyć kabel łączący, aby móc wymieniać Pokémony z przyjaciółmi – chociaż często byliśmy karani za próby robienia tego między zajęciami. Hamtaro: Ham-Hams Unite!, Super Mario Land, Mario Golf i Pokémon Pinball stały się moimi towarzyszami na ukradkowe noce i rozproszone weekendowe poranki, ale Pokémony były moją prawdziwą obsesją. W rezultacie Pokémon Yellow był moją pierwszą grą RPG. Nauczyło mnie to strategii walki turowej i radości z eksploracji, a Pokémon Silver jeszcze bardziej wzbogacił te doświadczenia kilka lat później. Byłem fanem Pokémonów, zanim zostałem fanem RPG, a to oznaczało, że desperacko chciałem jednego z tych GBC Yellow. Niestety, coś takiego nigdy się nie zdarzyło…
Podpis 3: Kate Gray, współautorka
Miałem GBC Atomic Purple, jak wszystkie modne dzieciaki. W samochodzie znajdowała się głównie maszyna Tetris – wciąż mam dreszcze za każdym razem, gdy widzę startującą rakietę – ale powoli zgromadziłem kolekcję zaskakująco dobrych adaptacji filmowych, takich jak gra Toy Story Racer z Traveller’s Tales czy gra o Harrym Potterze utkwiło mi to w nostalgicznej pamięci jako coś, co prawdopodobnie powinnam pokazać lekarzowi. Ale oto zabawna historia: przypadkowo udało mi się skojarzyć granie w gry wideo w samochodzie z faktem, że naprawdę muszę się wysikać. Jakieś połączenie nerwowe w moim mózgu zdołało powiązać „gry wideo w samochodzie” z „Naprawdę muszę się wysikać”, ponieważ, cóż, jako dziecko to dwie rzeczy, które robisz w samochodzie i od tego czasu mogę Nie odtwarzaj czegokolwiek w samochodzie tak, żeby mój mózg nie mówił „OOOH, OOH, ZNAM TO”. Bez DS, bez 3DS, bez Switcha. Można by pomyśleć, że zwiększona wierność grafiki oszuka mój mózg, aby nie rozpoznał tego jako „gry wideo”, ale nie.
Podtytuł 4: Gavin Lane, redaktor naczelny
Game Boy Color był moim pierwszym Game Boyem, na którym grałem w Pokémon, Link’s Awakening i Super Mario Land 2. Tak, nigdy nie musiałem się wtedy martwić o rozmazany ekran DMG. Jednym z moich ulubionych wspomnień jest przede wszystkim gra w Super Mario Bros. Deluxe – a dokładniej, aby przyjrzeć się dodatkowym trybom i aplikacjom w tym konkretnym porcie. Dzięki kalendarzowi możesz przesunąć się o kilka lat do przodu i dowiedzieć się, jaki będzie dzień tygodnia, na przykład 21 października 2023 r. Niesamowite!…No dobra, może nie niesamowite, ale w czasach, gdy Internet był początkiem i gdzie nie można było tego zrobić. Nie pytaj Siri, jaki będzie dzień za tysiąc lat, ta mała funkcja w porcie GBC SMB wydawała się magiczną przepowiednią. Nadal mam swój oryginalny Teal i jest w idealnym stanie. Oczywiście moja oryginalna konsola ma szczególne miejsce w moim sercu, ale w zeszłym roku prezent od innego członka Nintendo Life, Liama Doolana, zmusił mnie do ponownej oceny całej sytuacji. Hojnie przesłał mi egzemplarz Ozziego! Ozzie! Ozzie! z rodzinnej Australii i to jest cud!
Źródło: www.nintendolife.com





