Najnowsza aktualizacja World of Warcraft zdecydowanie sugeruje, że wersja 10.2 jest ostatnią łatką wydarzenia Dragonflight.

Gracze World of Warcraft byli zaskoczeni, gdy dowiedzieli się, że Guardians of the Dream będzie najprawdopodobniej ostatnią aktualizacją rozszerzenia Dragonflight, pozostawiając historię bez prawdziwego zakończenia. Wprowadzenie Pierwotnych Wcieleń jako nowych antagonistów w Dragonflight zostało bardzo dobrze przyjęte przez społeczność i wywarło silne wrażenie na graczach. Obecność stałej Runy Wzmocnienia na Publicznym Serwerze Testowym zdecydowanie sugeruje, że Fyrakk będzie ostatnim bossem, co pozostawia niektórych graczy niezadowolonych z zakończenia dodatku i kwestionujących wartość oferowanej zawartości.

Niedokończona historia

Wydaje się, że historia Dragonflight jeszcze się nie skończyła, dlatego wielu graczy World of Warcraft ze zdziwieniem odkryło, że Guardians of the Dream będzie najprawdopodobniej ostatnią łatką dodatku. W przeciwieństwie do chaotycznej historii Shadowlands, spójny motyw jedności i odnowy Dragonflight, którego akcja rozgrywa się na Smoczych Wyspach, został znacznie lepiej przyjęty przez społeczność. Wprowadził nowych antagonistów w postaci Pierwotnych Wcieleń, którzy wywarli silne wrażenie na wielu graczach, od szalonego Raszagetha po sadystycznego Fyrakka, metodycznego Iridikrona i pryncypialnego Vyranotha.

Kontrowersyjny finałowy boss

Od premiery te cztery proto-smoki odegrały kluczową rolę jako główni antagoniści Dragonflight, a Guardians of the Dream postanawia zakończyć rosnące zagrożenie stwarzane przez Fyrakka, teraz otoczonego Cienistym Płomieniem i pochłoniętym przez jego żądzę władzy. Jednak wielu graczom World of Warcraft wydaje się, że ta historia ma jeszcze wiele elementów do odkrycia. Fyrakk zawsze był postrzegany jako osoba przechodząca w walkę z przywódcą Wcieleń, twórcą wszystkiego, Iridikronem. Jego nagła rola w roli ostatniego bossa Dragonflight jest postrzegana przez społeczność jako niezadowalająca, a nowe potwierdzone dane potwierdzają, że aktualizacja 10.2 będzie ostatnią dużą aktualizacją rozszerzenia.

Niezadowoleni gracze

Niedawno do Publicznego Królestwa Testowego dodano trwałą Runę Wzmocnienia, którą można zdobyć, osiągając 18 poziom Rozgłosu ze Strażnikami Snów i wydając 100 000 złota na przedmiot. Biorąc pod uwagę, że Wieczna Runa Wzmocnienia została dodana w ostatniej aktualizacji Shadowlands, ta Runa Wzmocnienia Dreambound zdecydowanie sugeruje, że Fyrakk będzie ostatnim bossem i że historia Iridikrona prawdopodobnie zakończy się w następnym rozszerzeniu World of Warcraft. Wątek został utworzony na oficjalnym subreddicie World of Warcraft przez DanielMoore0515, aby omówić to odkrycie i nie była to wesoła dyskusja.

Wielu graczy zauważyło, że jeśli Fyrakk zostanie ostatnim bossem, Dragonflight będzie rozszerzeniem z najmniejszą liczbą bossów rajdowych w historii (26 rozmieszczonych na 3 poziomach). Będzie to także pierwszy raz w historii World of Warcraft, gdy rozszerzenia będą miały tylko dwie główne aktualizacje zawartości z rzędu, ponieważ Shadowlands zakończyło się w ten sam sposób wraz z łatką 9.2. Oprócz wzrostu ceny o 10 dolarów niektórzy gracze wyrażają wrażenie, że gra stała się zbyt droga w stosunku do oferowanej zawartości.

Krótsze przyszłe rozszerzenia?

Blizzard dotrzymał swojej obietnicy, postępując zgodnie z ambitnym planem działania dla Dragonflight, ale gracze World of Warcraft powinni przygotować się na to, że „krótkie” rozszerzenia staną się normą w przyszłości. Choć nie ma jeszcze żadnych wiarygodnych przecieków na temat kolejnego rozszerzenia do World of Warcraft, jeśli łatka 10.2 okaże się ostatnią aktualizacją zawartości Dragonflight, istnieje szansa, że ​​pojawi się latem 2024 roku. Gracze z pewnością dowiedzą się więcej po BlizzConie.

World of Warcraft jest już dostępny na PC.

Źródło: gamerant.com