Dementium: The Ward to przebojowa gra niezależna, która została wydana po raz pierwszy w 2007 roku na DS, a następnie została zremasterowana w 2015 roku na 3DS. Teraz gra pojawi się na Switchu z nowymi, ekscytującymi ulepszeniami i funkcjami. W tym wywiadzie porozmawiamy z twórcą gier Jools Watsham, aby dowiedzieć się więcej o mrocznym i przerażającym świecie Dementium oraz o tym, co czyni tę serię tak uroczą.
Geneza Démentium: The Ward sięga powstania studia Renegade Kid, którego była pierwszą niezależną grą. Celem było stworzenie przerażającego środowiska i przerażających wrażeń dla graczy. Niestety, po premierze Jools przez wiele lat nie mógł w nim zagrać ze względu na zaangażowanie w inne projekty. Jednak zremasterowanie gry na 3DS pozwoliło mu ponownie zakochać się w uniwersum Dementium i nie może się doczekać wprowadzenia tych ulepszonych funkcji na Nintendo Switch.
Podczas wywiadu Jools omawia także swoją próbę przedstawienia The Ward firmie Konami jako potencjalnego projektu dla serii Silent Hill. Niestety spotkanie to rozczarowało, gdyż Konami nie wierzyło w ekipę Renegade Kid i nie było gotowe oddać im marki Silent Hill. Jools pozostaje jednak przekonany, że gra wyglądałaby inaczej pod wpływem Silent Hill i że zależałoby to od budżetu przeznaczonego na rozwój.
Przejdźmy teraz do ulepszeń wprowadzonych w wersji na Switcha w porównaniu z remasterem na 3DS. Wiele uwagi poświęcono dostosowaniu rozgrywki tak, aby była płynna i responsywna na kontrolerze, ponieważ po raz pierwszy gra nie jest powiązana ze sterowaniem dotykowym na dwóch ekranach. Dodatkowo wszelkie interakcje, które były obecne na dolnym ekranie 3DS-a, musiały zostać dostosowane do obsługi jednego ekranu na Switchu. Te zmiany sprawiły, że gra stała się wygodniejsza, zachowując jednocześnie wywołującą niepokój atmosferę, która charakteryzuje Dementium: The Ward.
Starannie zadbano także o aspekt wizualny gry na Switchu. Celem było zachowanie oryginalnego uroku przy jednoczesnym wykorzystaniu proporcji 16:9 i utrzymaniu częstotliwości klatek na poziomie 60 klatek na sekundę. Rezultatem jest niezwykle płynne doświadczenie, które łączy w sobie znajomość i nowość.
Skoro mowa o Dementium, Jools dzieli się także historią przekazania praw do gry Atooi, nowej firmie Gregga Hargrove’a, współzałożyciela Renegade Kid, po jego śmierci w 2018 roku. Joolsowi udało się dojść do porozumienia z wdową po Greggu, aby kontynuować rozwój serii Démentium, szanując jednocześnie pamięć Gregga.
Jeśli chodzi o remake’i horrorów, Jools wspomina także o podejściu Capcomu do serii Resident Evil. Uważa, że jest miejsce na wysokobudżetowe horrory, ale i na mniejsze projekty. Według niego najważniejsza, niezależnie od budżetu, jest sama istota gry i to, co z nią robimy.
Kontynuacją wywiadu jest omówienie Hatch Tales, gry ogłoszonej przez Atooi, która napotkała trudności w komunikacji ze zwolennikami Kickstartera. Jools przyznaje się do błędów w komunikacji ze społecznością Kickstartera w okresie wewnętrznego kryzysu związanego z tożsamością gry, zapewnia jednak, że te problemy zostały rozwiązane i że Hatch Tales będzie gotowy do premiery w marcu 2024 roku.
Na koniec Jools wspomina o kilku przyszłych projektach, w tym o możliwości ponownego odwiedzenia Dementium II i stworzenia trzeciej części serii. Chociaż nic nie zostało jeszcze potwierdzone, sugeruje, że takie możliwości są nadal możliwe.
Podsumowując, ten wywiad z Jools Watsham daje przegląd przerażającego świata Dementium: The Ward i ulepszeń wprowadzonych do wersji na Switcha. Fani gier typu horror będą zachwyceni ponownym odkryciem tego przerażającego wszechświata na domowej konsoli i śledzeniem przyszłych projektów zespołu programistów.
Źródło: www.nintendolife.com





