Gracze Final Fantasy 14 mogą czasami być zazdrośni graczom World of Warcraft i temu, jak łatwo jest im używać dodatków w celu poprawy wrażeń z gry, zmuszając w ten sposób graczy do odkrywania ich pośrednio poprzez niewymienionych znajomych. Są jednak takie wydarzenia, które uświadamiają mi, jakie mam szczęście.
Rewolucyjne nowe dodatki
W zeszłym tygodniu Wowhead opublikował artykuł podkreślający wykorzystanie nowej technologii nakładek podczas nalotów. Dodatki te różnią się od zwykłych modów interfejsu użytkownika tym, że nie współpracują z wbudowaną obsługą gry i można je umieścić w oknie gry lub na oddzielnym ekranie. Niektórzy z nich czytają logi walki WoW, które są zapisywane bezpośrednio na dysku twardym i niedostępne w grze. Ta nowa technologia została ujawniona przez Warcraft Logs, które stworzyło nowy moduł śledzenia obrażeń, aby rozwiązać problem z obecnymi dodatkami DPS, które nie przyjmują prawidłowo pod uwagę wkład w obrażenia od graczy specjalizujących się we wzmacnianiu swoich sojuszników.
Koncepcje eksperymentalne i zakazane
Wraz z popularnością tej nowej technologii niektórzy gracze stworzyli niezwykle potężne prototypy. Na przykład użytkownik Reddita o imieniu Shamzaa opracował dodatek z pełną nakładką radaru. Ten dodatek kompiluje dane dziennika walki w czasie rzeczywistym, korzystając z technologii, którą mogę przyrównać jedynie do magii cyberpunku. Wyniki możesz zobaczyć poniżej:
(wstaw zdjęcie prototypu)
Reakcja Blizzarda
Blizzard niedawno odpowiedział w wątku na forach World of Warcraft: „Planujemy wprowadzić zmiany w sposobie wypełniania zaawansowanego dziennika walki w ramach przygotowań do 3. sezonu Dragonflight, aby zapobiec jego używaniu w ten sposób”. Menedżer społeczności Kaivax cytuje także sekcję 1-C umowy EULA, która zawiera kilka zdań odnoszących się do tego tematu, w szczególności dotyczących oprogramowania „nieautoryzowanego wyraźnie przez firmę Blizzard”. Ponieważ te nakładki nie wykorzystują wbudowanego systemu dodatków do gry, jest to wyraźnie zabronione.
W przeszłości powstrzymywano już tego typu działania. W 2015 roku szef rajdu Archimonde w Hellfire Citadel został pokonany dzięki kontrowersyjnemu dodatkowi, który wyświetlał linie na nakładce radaru, uniemożliwiając graczom przekraczanie ścieżek. Blizzard wkroczył do modyfikacji kodu gry, zabraniając tworzenia podobnych dodatków.
Można to również stosunkowo łatwo naprawić, jak zauważa Wowhead: „Zewnętrzne nakładki działają tylko dlatego, że zaawansowany dziennik walki raportuje te informacje w czasie rzeczywistym. Jeżeli w dzienniku walki nie będą już rejestrowane te dane, nie będzie to już możliwe”. Zmieniając sposób działania dziennika walki w czasie rzeczywistym, większość tych dodatków staje się nieskuteczna.
Miecz obosieczny
Filozofia modowania w World of Warcraft to miecz obosieczny. Pozwala graczom swobodnie dzielić się swoimi dziełami, tworząc tętniącą życiem społeczność modderów. Kreacje mogą być potężne i szybko ulepszane, ale wymagają też interakcji między sobą, co ułatwia Blizzardowi ich zablokowanie.
Jest to całkowicie zrozumiałe, ponieważ tego rodzaju magia znacząco zakłóca projektowanie gier.Zarówno Final Fantasy 14, jak i World of Warcraft udowadniają, że akceptowanie lub odrzucanie dodatków ma swoje wady i zalety. Odrzucając je, projektowanie spotkań w grze staje się prostsze, a modderzy muszą pracować w tajemnicy, w przeciwnym razie ryzykują banem. Akceptując je, pozwalasz graczom dostosować swoje wrażenia z gry i znacznie poprawiasz dostępność swojej gry, ale wtedy bierzesz udział w wyścigu szczurów z armią majsterkowiczów, która znacznie przewyższa Cię liczebnie.
Źródło: www.bing.com



