Anulowany projekt: połączenie Wind Waker i Elden Ring w kontynuacji Immortals Fenyx Rising

Nigdy nie uwierzysz, jak niesamowita byłaby anulowana gra Ubisoftu! Właśnie wypłynęły na światło dzienne nigdy wcześniej nie widziane szczegóły tej długo oczekiwanej kontynuacji, przez co jeszcze bardziej żałujemy, że nie mieliśmy jej w rękach. Podobno odwołany projekt o kryptonimie „Oxygen” podobno czerpał inspirację nie tylko z The Legend of Zelda: Breath of the Wild, ale także z Elden Ring. Dość powiedzieć, że obsłużono by nas rozgrywką i zapierającymi dech w piersiach krajobrazami.

Niebiańskie miejsce w Polinezji

Wielką nowością Immortals 2 byłaby rajska sceneria inspirowana Polinezją. Gracze zanurzyliby się w wyspiarski klimat, przypominający słynną grę Wind Waker. Wyobraź sobie wspaniałe panoramy, turkusowe laguny i plaże z białym piaskiem, jak okiem sięgnąć. Prawdziwy sen dla oczu.

Wrogi świat bez punktów orientacyjnych

Wyjdź z benchmarków, Immortals 2 wrzuciłoby graczy do wrogiego świata, w którym przetrwanie byłoby niezbędne. Twórcy wzięliby przykład z Elden Ring, tworząc bezwzględny świat, w którym każde działanie miałoby konsekwencje dla środowiska. Gracze powinni byli zastosować strategię i zdolności adaptacyjne, aby przetrwać w tym bezlitosnym wszechświecie.

Moce żywiołów i przemiany

Kontynuacja Immortals wprowadziłaby również moce żywiołów i zdolność do transformacji. Gracze mogli zmieniać kształty w różne stworzenia, wykorzystując żywioły i ich moce do pokonywania wrogów i rozwiązywania zagadek. Dodatkowo mogli otrzymać nowe tatuaże w oparciu o swoje działania, co byłoby kosmetycznym dodatkiem, który zwiększyłby immersję w grze.

Realistyczny projekt i inna narracja

Twórcy zmieniliby także styl graficzny, aby postacie były bardziej realistyczne, porzucając kreskówkową estetykę pierwszego opusu. Poza tym narracja byłaby inna, gdyby gra mniej skupiała się na łamigłówkach, a bardziej na bogatym i wciągającym uniwersum narracyjnym.

Niestety, pomimo bardzo zaawansowanego rozwoju, Ubisoft zdecydował się porzucić projekt i skupić się na uznanych franczyzach, takich jak Assassin’s Creed. Decyzja, która zaskoczyła zespół deweloperski, ale także świadczy o strategicznych wyborach wydawcy, by po kilku trudnych latach podnieść poprzeczkę.

W międzyczasie fani zawsze mogą się pocieszyć, grając w Assassin’s Creed Mirage, który zapowiada się na powrót do korzeni marki. Ubisoft pracuje także nad innymi projektami związanymi z Assassin’s Creed, co wróży świetlaną przyszłość tej kultowej sagi.

Jeśli chodzi o Immortals: Fenyx Rising, wydaje się, że gra odejdzie w zapomnienie, gdy Ubisoft zacznie szukać nowych horyzontów. Na szczęście pierwsze dzieło jest nadal dostępne na wszystkich głównych platformach do gier, umożliwiając graczom odkrycie lub ponowne odkrycie tego czarującego wszechświata.

Źródło: www.ign.com