Rozszerzenie Final Fantasy 14, Endwalker, stało się jedną z najlepszych gier MMORPG, przewyższając ostatnie dołki World of Warcraft. Podczas gdy najnowszy dodatek do WoW, Dragonflight, wprowadził nowe funkcje i skupił się na personalizacji gracza, spotkał się z kontrowersjami ze względu na swoje strategie z Trading Post. Jednak FF14 wykorzystał błędy WoW podczas ekspansji Shadowlands, przyciągając „uciekinierów z WoW” dzięki rozszerzonej bezpłatnej wersji próbnej i szumowi wokół Endwalker.
Dragonflight to krok we właściwym kierunku dla WoW
Dragonflight, ze swoimi nowymi funkcjami, takimi jak Dragonriding, klasa bohatera Dracthyr Evoker i powrót drzewek talentów opartych na punktach, pokazuje, że World of Warcraft odpowiada na opinie graczy po Shadowlands. Gra miała przed sobą ponurą przyszłość, ponieważ wielu niezadowolonych graczy odeszło, ale dzięki ponownemu skupieniu się na dostosowywaniu graczy i odnowionym interfejsie użytkownika, WoW zaczął odzyskiwać część utraconej bazy graczy.
Jednak wprowadzenie Trading Post nie obyło się bez kontrowersji. Decyzja Blizzarda o dodaniu Przetargów handlarzy do Cash Shopu za pośrednictwem Pakietu Corsage wywołała krytykę wśród graczy World of Warcraft. Chociaż 200 przetargów kupców może wydawać się nieistotne jako część pakietu kosmetycznego za 5 USD, wzbudziło to obawy co do kierunku gry. Przyszłość Trading Post pozostaje niepewna i okaże się, czy Blizzard ponownie oceni swoje strategie na przyszłość.
Pomimo ulepszeń wprowadzonych przez Dragonflight, World of Warcraft wciąż ma przed sobą długą drogę. Wraz z pojawieniem się łatki 10.1.7 i szumem spekulacyjnym wokół łatki 10.2, dostarczenie tych aktualizacji nada ton 20. rocznicy WoW w 2024 roku.
Endwalker jest największym beneficjentem błędów Blizzarda
Nie jest tajemnicą, że dodatek Shadowlands był trudnym okresem dla graczy World of Warcraft. Pomiędzy roszczeniami o nękanie wobec Blizzarda i licznymi skargami dotyczącymi funkcji, rozgrywki i historii Shadowlands, wielu graczy opuściło Azeroth latem 2021 r., pośród pandemii COVID-19.
Głównym celem tych „uciekinierów z WoW” było Final Fantasy 14. Dzięki rozszerzonej bezpłatnej wersji próbnej i podekscytowaniu związanemu z rozszerzeniem Endwalker, gracze gromadzili się w FF14, wymieniając swoje kolory Przymierza i Hordy na ogony Miqo’te i uszy Viera. Jednak gwałtowny wzrost liczby graczy spowodował poważne obciążenie serwerów, gdy Endwalker został wydany w grudniu 2021 r., co skutkowało długimi czasami oczekiwania przez kilka tygodni.
W odpowiedzi na napięcie Square Enix musiało tymczasowo wstrzymać bezpłatną wersję próbną Final Fantasy 14, dopóki kolejki nie będą możliwe do opanowania. Niektórzy gracze uważali nawet, że FF14 ucierpiało na skutek własnego sukcesu, a także niepowodzeń WoW. Podczas gdy kolejki serwerów ustabilizowały się, FF14 znajduje się obecnie w okresie post-Endwalker, ponieważ gracze z niecierpliwością oczekują wydania łatki 6.5, Growing Light i świętują 10. rocznicę gry od jej ponownego uruchomienia. Endwalker wywarł trwały wpływ na gatunek MMORPG i będzie odczuwalny przez długi czas.
World of Warcraft jest dostępne na PC.
źródło: gamerant.com





