Faker nie gra z powodu kontuzji
Faker, uważany za najlepszego gracza w historii Ligi Legend, został umieszczony na ławce rezerwowych przez drużynę T1 Liga Legend z powodu kontuzji. Nie ma jeszcze ustalonego harmonogramu jego powrotu, ale zespół liczy, że Faker będzie mógł wrócić przed końcem splitu. O czym dokładnie mowa?
Historia sukcesu
Faker jest bez wątpienia jednym z najbardziej utytułowanych graczy w historii Ligi Legend. Zespół T1 został zbudowany wokół niego i razem zdobyli trzy mistrzostwa świata, a pięć razy dotarli do światowego finału. Jednak ostatnio pojawiły się informacje o kontuzji prawej ręki i dłoni Faker’a.
Powrót do zdrowia
Początkowo kontuzja nie wydawała się poważna, ale ostatnie doniesienia sugerowały, że Faker może nie zagrać w następnym meczu. Dzisiaj jednak T1 potwierdził, że Faker został przeniesiony na ławkę rezerwowych i nie ma ustalonego harmonogramu jego powrotu. Po badaniach w szpitalu stwierdzono, że nie ma większych nieprawidłowości, ale zespół zdecydował, że Faker powinien zrobić sobie przerwę w celu skupienia się na leczeniu i rekonwalescencji.
T1 ma nadzieję, że Faker wróci w pewnym momencie podczas letniego splitu na LCK, najważniejszej rywalizacji w Korei Południowej. Obecnie trwa piąty tydzień dziewięciotygodniowego splitu, a finałowy mecz T1 w tym splicie ma się odbyć 4 sierpnia.
Zmiany w składzie
Faker nie będzie mógł zagrać w kolejnym meczu przeciwko DRX, który wciąż trwa w momencie pisania. Zastępuje go Yoon “Poby” Seong-won, debiutujący w LCK w wieku zaledwie 17 lat. Młody zawodnik będzie musiał sprostać ogromnej presji, gdyż zastępuje najlepszego gracza wszechczasów.
Następny mecz T1 odbędzie się 8 lipca przeciwko Gen.G Esports, drużynie obecnie na szczycie tabeli LCK. Nie oczekuje się jednak, że Faker wróci na ten mecz.
Mimo kontuzji, fani mają nadzieję, że Faker szybko wróci do zdrowia i będzie mógł ponownie zdominować światową scenę Ligi Legend.





