Przestań dmuchać na swoje wózki NES!



W latach 80. każdy, kto posiadał konsolę Nintendo Entertainment System, wiedział, że jedynym sposobem na naprawienie wadliwej gry jest wysunięcie jej, przyłożenie do ust i dmuchnięcie w nią. Jeśli po tym nie zadziałało, po prostu powtarzałeś ten proces z większą siłą, aż w końcu zadziałało. To było nie tylko złe, ale było bardzo obrzydliwe, ponieważ po prostu spryskałeś cząsteczkami śliny całą swoją kopię Super Mario Bros. 3.

Oprócz bycia niehigienicznym, plucie przez dziecko prawdopodobnie przyczyniło się również do korozji styków wózka, a jeśli twoje usta były szczególnie soczyste, kropla paskudnej śliny mogłaby faktycznie spowodować zwarcie niektórych styków, a to źle.

Ale jakie jest prawdziwe rozwiązanie tego bardzo realnego problemu? Cóż, są dwa, które od razu przychodzą na myśl: jeden z nich będzie Cię kosztował tylko czas, a drugi może kosztować około 20 dolarów? Zależy. Oj, to też kosztuje czas. Więc czas plus 20 $ za ten drugi.

Ale jakie jest prawdziwe rozwiązanie tego bardzo realnego problemu?


Przyjrzyjmy się, jak dokładnie twój NES jest w stanie zachęcić grę do wyjścia z koszyka. Możesz pomyśleć, że w środku są duchy, a NES jest kanałem dla ich duchów. Po prostu nie jestem w stanie udowodnić, że w każdej kasecie z grą wideo nie ma duchów, więc na wszelki wypadek załóż, że twoja kolekcja gier jest bardzo nawiedzona. Jednak za tym, w jaki sposób kartridż dostaje swój kod do gry, kryje się nauka, chociaż technicznie myślę, że jest to inżynieria, która jest w zasadzie nauką stosowaną. Ale nie jestem ani naukowcem, ani inżynierem i jak już wspomniano, wiem bardzo mało o królestwie duchów, ale zrobię, co w mojej mocy, aby wyjaśnić bardzo prostą teorię, w jaki sposób twoja gra przechodzi z koszyka do wewnątrz konsoli NES, a następnie na ekranie.

W pracach elektrycznych, takich jak gniazdka, okablowanie itp., najważniejszym wymogiem jest to, aby wszystkie połączenia były wykonane z dwóch elementów: elektrycznie i mechanicznie. Innymi słowy, hipotetycznie można po prostu położyć dwa gołe przewody jeden na drugim i sprawić, by przewodziły prąd, ale lekki wietrzyk lub szept myszy mógłby je rozdzielić, przerywając obwód. W nowoczesnym okablowaniu druty są ciasno skręcone, a następnie nakrętka drutu jest przekręcana na górze. Dzięki temu przewody ładnie ze sobą współgrają… na zawsze. Elektrycznie i mechanicznie sprawny.

Z twoim wózkiem NES lub prawie każdym kartridżem do gier wideo nie ma wymogu stałego, wydajnego połączenia. Właściwie o to chodzi. Ale nie chcesz też, aby naboje po prostu fruwały w urządzeniu, więc należy zachować równowagę. Sprężystość 72-pinowego złącza NES jest taka, że ​​możesz wsunąć kartridż bez zbytniego wysiłku i sprawić, by piny dały mu tylko miłe ściśnięcie, trochę elektronicznego uścisku. Metalowe styki złącza i styki wkładu tworzą wtedy piękną parę, która umożliwia swobodny przepływ elektronów od jednego do drugiego. Jest sprawny elektrycznie i mechanicznie – wystarczy.

Ale w tym tkwi problem. Widzisz, potrzeba polegania na tej „sprężystości”, aby uzyskać dobre połączenie ze stykami wkładu, oznacza, że ​​przy wystarczającym użyciu zużywa się TYLKO na tyle, aby sprawić, że będzie to prawdziwy kłopot. 72-stykowe złącze musi w pełni stykać się ze stykami wkładu, aby działać. Rytuały, które wykonywaliśmy jako dzieci, takie jak dmuchanie na kartridż, czasami działały, ponieważ stan awarii 72-pinowego złącza nie był całkowity. Możesz umieścić wózek z powrotem, cały obrzydliwy ze śliną, pod nieco innym kątem i ten kąt wystarczy, aby nawiązać kontakt.

„Dlaczego więc po prostu nie wzmocnić uchwytu 72-stykowego złącza?” To dobre pytanie. Nie wiedząc tego na pewno, wyobrażam sobie, że projektanci oryginalnego sprzętu NES prawdopodobnie nie spodziewali się, że takie dzieci jak ja będą używać ich produktów 30 lat później, ale nie potrzeba 30 lat, aby zaczęły pojawiać się problemy. Gdyby uchwyt 72-pinowego złącza był mocniejszy, kompromis byłby… no cóż, zapytaj każdego, kto miał Hyperkin Retron5 pierwszej generacji, jak przerażająca była próba wyjęcia wózka z jego przypominających imadła uchwytów. Co więcej, za każdym razem, gdy wkładasz i wysuwasz kasetę, trochę ją niszczysz. Mam na myśli, w zasadzie w mikroskopijnej skali, jasne, ale mimo to jest to destrukcyjny proces. Ten styk metal-metal, w połączeniu z wciąganiem i wysuwaniem wózka, usuwa tylko najmniejszy kawałek metalu ze styków i złącza. Tylko najmniejsza ilość, której nawet nie zauważysz, prawdopodobnie w ciągu całego życia. Ale gdyby złącze miało większą siłę, ocieranie metalu o metal byłoby gorsze, a być może nawet widoczne na stykach już po kilku cyklach użytkowania. Ponownie, patrząc na ciebie, pierwsza generacja Retron5.

Ten styk metal-metal, w połączeniu z wciąganiem i wysuwaniem wózka, usuwa tylko najmniejszy kawałek metalu ze styków i złącza.


Podsumowując: NES i prawie każdy inny system oparty na kartridżach opiera się na elektrycznym kontakcie między kawałkami metalu, co w przypadku NES odbywa się za pośrednictwem 72-pinowego złącza. Zdolność tego złącza do chwytania słabnie z czasem, co prowadzi do złych połączeń między NES a kartridżem z grą, co prowadzi do irytującego migającego czerwonego światła i rzeczy takich jak migający ekran lub losowe znaki na ekranie zamiast duszków.

Powinienem szybko zaznaczyć, że istnieje wiele innych rzeczy, które mogą spowodować awarię NES. Skorodowane styki w grze lub 72-stykowe złącze, problemy z irytującym mechanizmem sprężynowym wewnątrz NES, który nie jest prawidłowo ustawiony, korozja na płycie NES lub w grze. Istnieje wiele powodów, dla których Twój system może nie działać, ale największym winowajcą jest to 72-stykowe złącze. Na szczęście naprawdę łatwo to naprawić. W rzeczywistości zrobiłem już film, aby pokazać ci, jak to zrobić, a także pokazać ci małą sztuczkę, aby uzyskać trochę dodatkowego wykorzystania starego złącza, które wymaga garnka z wrzącą wodą i trochę cierpliwości. To jest na górze tej kolumny! I to jest rozkosz.

Czy poza dmuchaniem na wózki miałeś jakieś rytuały związane z NES-em, których podjąłbyś się, aby je zmusić do działania? Daj mi znać w komentarzach.

Seth Macy jest redaktorem naczelnym IGN Commerce i po prostu chce być twoim przyjacielem. Możesz go znaleźć jako gospodarza podcastu Nintendo Voice Chat.



Źródło : https://www.ign.com/articles/stop-blowing-on-your-nes-carts