Recenzja Season: A Letter to the Future – przemyślana przesłanka z kilkoma drobnymi przeszkodami


Intymna, uważna opowieść o zapisywaniu w dzienniku tego, co ważne, trafia na kilka małych wybojów na drodze.

Czy prowadzisz dziennik? kiedyś. Początkowo wszystkie moje dziecinne myśli wrzuciłam do książki o cytrusowych stronach, a potem moje nastoletnie marzenia i spustoszenia wpadły do ​​marynarskiego pamiętnika ze złotą obwódką i lichym zamkiem. Kilka lat później przeniosłam się do blogowania i nauczyłam się, bardzo boleśnie, nie wylewać każdej myśli i irytacji na jawie do Internetu.

Mój dziennik był powiernikiem. Czasami terapeuta. Ale przy każdym innym stycznym i rozbieganym zdaniu – niektóre rzeczy chyba nigdy się nie zmieniają – trudno sobie wyobrazić, że będą interesujące dla kogokolwiek w nadchodzących latach. Nie był i nigdy nie będzie antropologicznym artefaktem, w którym mieściłyby się obrazy, dźwięki i dusze umierającej cywilizacji.

To właśnie Estelle postanowiła stworzyć. Jej lud, zaniepokojony złowieszczym snem, przygotowuje się do zmiany pory roku, poetyckiej frazy oznaczającej koniec świata; no cóż, w każdym razie koniec świata, jaki ci ludzie znają. Ale chociaż wspaniali ludzie z Caro mieszkają wysoko w chmurach i są bezpieczni od zamieszania na dole, Estelle chce zrobić coś więcej niż siedzieć i tym razem zaakceptować koniec sezonu. Zamiast tego chce zarchiwizować bieżący sezon, aby informować i edukować osoby w sezonach, które dopiero nadejdą.

Oto zwiastun fabularny Sezonu: List do przyszłości, aby dać ci pomysł.

I tak zaczyna się Season: A Letter to the Future, łagodna, melancholijna przygoda, w której Estelle opuszcza Caro i odkrywa świat pod nią, przytłaczając jej zmysły widokami, dźwiękami i doznaniami, których nigdy wcześniej nie odczuwała. Uzbrojona w polaroid, Estelle robi zdjęcia wszystkim, co uzna za godne uwagi – Ty decydujesz, co jest, a co nie jest interesujące – i umieszcza to w swoim dzienniku. To samo dotyczy klipów dźwiękowych; za pomocą mikrofonu i dyktafonu może nagrywać intrygujące pejzaże dźwiękowe i magicznie osadzać je w swoich notatkach. Jest także utalentowaną artystką, która potrafi szkicować monochromatyczne faksymile wielu oszałamiających widoków, które napotyka.

Nie wiedząc, co dokładnie dzieje się pod koniec sezonu, od ciebie zależy, co może zainteresować naukowców, co wydarzy się w twoim dzienniku w nadchodzących stuleciach. Czy będą ptaki, gdy świat się skończy? Nie wiem; może powinniśmy dołączyć fragment śpiewu ptaków, tak na wszelki wypadek? A co z deszczem? Słodki dźwięk ćwierkania małp? Delikatny szum smaganego wiatrem bambusa i te czarujące dzwonki wietrzne? Nie będziesz w stanie zarchiwizować tego wszystkiego – chociaż będą „specjalne” strony na określone wydarzenia i odkrycia, przeważnie będziesz mieć jedną podwójną rozkładówkę, aby zapisać wszystkie pamiątki i nic więcej. Oznacza to, że ty też możesz zostać kuratorem.


Przegląd sezonu - strony twojego dziennika

Może to z powodu pachnących pomarańczą stron mojej młodości, ale funkcja dziennika mnie oczarowała, zwłaszcza gdy odblokowujesz dodatkowe wyciągi i naklejki, którymi możesz ozdobić swój dziennik. Uwielbiałam oceniać moją kolekcję, ostrożnie dodawać i odrzucać wybrane przeze mnie przedmioty, które moim zdaniem byłyby najważniejsze do zachowania. Nie jestem wielkim fanem chodzenia po butach w funkcjach dla wielu graczy, do diabła z tym, ale byłoby wspaniale móc w pewnym momencie rzucić okiem na dzienniki innych graczy; chociaż możemy udostępnić kilka migawek i bazgrołów, wyobrażam sobie, że każda strona będzie ułożona trochę inaczej, indywidualnie spersonalizowana dla osoby, która ją kuratorowała.

Jako zaskakująco liniowa przygoda, trudno jest dużo mówić o podróży Estelle, nie zdradzając czegoś ważnego, a ponieważ jej historia jest zasadniczo tak długa lub tak krótka, jak chcesz – możesz ją przejrzeć i skończyć w ciągu kilku godzin , lub delektuj się każdym nowym środowiskiem i przeszukuj każdy jego cal przez wiele dni – wyobrażam sobie, że mogą być ludzie lub miejsca, które możesz całkowicie przegapić i ukończyć grę, nie wiedząc o ich istnieniu. Nawet grając spokojnie (przegrałem dziesięć godzin), wydaje mi się, że pominąłem garść kluczowych pamiątek. To nie z powodu braku prób; Bujny świat sezonu jest pełen tajemnic, zarówno dobrych, jak i złych, a ja nie mogłem oprzeć się wezwaniu do odkrycia ich wszystkich, próbując w ten sposób połączyć osobliwą duchowość ludzi i dziwną śpiewającą florę.

Przegląd sezonu - postać idąca przez bujne pole jasnych różowo-fioletowych roślin

Przegląd sezonu - postać, zarysowana, patrzy na rozgwieżdżone nocne niebo

Przegląd sezonu - postać siedzi na ławce z widokiem na spokojną zatokę w stronę horyzontu

Przegląd sezonu - główny bohater leży na plecach patrząc w górę

Będziesz żeglować przez obce krajobrazy na swoim rowerze, wiatr świszcze wokół uszu, chłonąc świat. Jednak mechanik rowerowy rzadko czuł się płynnie; nawet przy adaptacyjnych wyzwalaczach i dotykowym sprzężeniu zwrotnym jazda na rowerze może wydawać się uciążliwa, a Estelle musi tylko musnąć kamyk, aby całkowicie zatrzymać rower na torach, przez co jazda poprzeczna jest wyboista i frustrująca – szczególnie jeśli się spieszysz.

Miałem też trochę problemów z zasobami, ponieważ w drugiej połowie gry szkice Estelle były blokowe i rozmyte, jakby nie zostały poprawnie załadowane. To samo dotyczy mapy, zarówno tej w świecie, jak i szkicowanej kopii; kiedy byłem w połowie regionu, wszystkie były nieczytelne.

Przegląd sezonu - rozmowa ze starszą panią o dziwnie szerokich włosach

Przegląd sezonu - jazda rowerem po kamienistej ścieżce

Przegląd sezonu - instrukcje nagrywania dźwięku, przedstawiające sylwetkę kontrolera PS5 oraz krótkie instrukcje po prawej stronie ekranu

Przegląd sezonu - dwie postacie piją miski zupy przy kociołku w ciemnym domku

Skończyłem z tyloma pytaniami, ile miałem, kiedy zaczynałem, ale nie winię za to dewelopera Scavengers. Świat Estelle zmienia się wraz z każdą napotkaną osobą i każdym nowym miejscem, które odkrywasz, a jako kurator własnej przygody ostatecznie odpowiadasz za to, co wyniesiesz z tego doświadczenia. Będą wybory; niektórzy poczują się nieistotni, a inni nie. Szkoda więc, że pomimo tego, co wydaje się być wieloma zakończeniami, nie ma sposobu na powtórkę, chyba że chcesz wyczyścić oryginalny plik zapisu i zacząć całkowicie od zera. Coś, po godzinach żmudnego zarządzania dziennikiem, nie jestem.

Są to jednak drobne irytacje w skądinąd zachwycającej przygodzie, podróży nie tylko niezbędnej dokumentacji i archiwizacji, ale także samopoznania. Podobało mi się powolne poznawanie Estelle i jej nowych przyjaciół, nawet jeśli tak wiele pytań wciąż pozostawało w tyle do czasu napisów końcowych.

Dowiesz się nie tylko o tym, co jest ważne dla Estelle, o ludziach tego sezonu i ludziach, którzy byli przed nimi, ale także o tym, co jest ważne dla ciebie w tym sezonie. Każdy dzień bycia tobą prowadził cię właśnie w to miejsce; każdy wybór, każda decyzja, każda żałoba, każdy błąd. Kiedy wszystko, co zostało, to ty, dziennik i garść przypadkowych pamiątek, o jakie wspomnienia walczyłbyś, by zachować je przy życiu?





Źródło : https://www.eurogamer.net/season-a-letter-to-the-future-review-a-thoughtful-premise-with-some-minor-snags