Premier Japonii Fumio Kishida rozmawiał w piątek z mediami o nowej strategii bezpieczeństwa. (Zdjęcie autorstwa Davida Mareuila / Pool / AFP za pośrednictwem Getty Images)
(CNSNews.com) – Największą zmianą polityki obronnej Japonii w okresie powojennym jest atak z Chin – które Tokio w piątek określiło jako „największe wyzwanie strategiczne” – podczas gdy niektórzy Japończycy są niezadowoleni z podwyżek podatków spodziewanych w wyniku rządu zobowiązać się do podwojenia wydatków na obronę.
Sondaż opinii publicznej przeprowadzony w niedzielę przez Kyodo News wykazał, że 64 procent respondentów sprzeciwia się proponowanym podwyżkom podatków, aby pomóc sfinansować zobowiązanie premiera Fumio Kishidy do podniesienia wydatków wojskowych do 2 procent krajowego PKB do 2027 roku.
Jednak jeśli chodzi o szersze zmiany polityczne, ten sam sondaż wykazał, że centralny element nowej strategii – plany rozwoju zdolności do uderzenia wyprzedzającego w obliczu zagrożeń regionalnych – jest mniej kontrowersyjny niż podwyżki podatków, przy czym 50,3 procent respondentów twierdzi, że popiera polityki, a 42,6 procent nie zgadza się.
Mimo to niektórzy Japończycy sprzeciwiali się posunięciom demonstrowanym przed biurem Kishidy, nazywając je niekonstytucyjnymi.
W przyjętej w piątek strategii bezpieczeństwa narodowego wymieniono wyzwania stawiane przez Chiny, Rosję i Koreę Północną oraz stwierdzono, że Japonia „stoi w obliczu najtrudniejszego i najbardziej skomplikowanego środowiska bezpieczeństwa narodowego od końca [second world] wojna.”
Biorąc pod uwagę gromadzenie zbrojeń i militarną asertywność Pekinu w regionie, Chiny zostały wyróżnione jako „największe strategiczne wyzwanie” dla pokoju i bezpieczeństwa Japonii oraz społeczności międzynarodowej.
Kishida powiedział, że rozwinięcie zdolności do uderzenia wyprzedzającego – jego rząd formalnie nazywa to zdolnością do „kontrataku” – będzie miało kluczowe znaczenie, jeśli Japonia ma powstrzymać atak wroga.
W październiku Korea Północna wystrzeliła próbnie pocisk, który przeleciał nad Japonią, po raz pierwszy od pięciu lat. W zeszłym miesiącu chińskie i rosyjskie bombowce strategiczne odbyły wspólną misję w pobliżu Japonii i Korei Południowej, wkraczając bez uprzedzenia w strefy identyfikacji obrony powietrznej sojuszników USA.
Stany Zjednoczone od dawna nakłaniały swojego sojusznika do odejścia od bardziej restrykcyjnych elementów swojej pacyfistycznej konstytucji – konstytucji opracowanej przez USA po pokonaniu Cesarskiej Japonii w 1945 r. – a administracja Bidena z zadowoleniem przyjęła piątkowe zapowiedzi.
Ani sekretarz stanu Antony Blinken, ani doradca ds. Pacyfik.”
Waszyngton oskarża Chiny o zagrażanie „opartemu na zasadach” porządku międzynarodowego i zagrażanie „wolnej i otwartej” żegludze poprzez stosowanie coraz bardziej muskularnego podejścia do wspierania roszczeń terytorialnych i morskich na spornych obszarach Morza Południowo- i Wschodniochińskiego.
„Podziwiamy zaangażowanie Japonii w modernizację naszego sojuszu poprzez zwiększenie inwestycji we wzmocnione role, misje i zdolności oraz bliższą współpracę obronną ze Stanami Zjednoczonymi oraz innymi sojusznikami i partnerami, jak określono w tych nowych dokumentach” – powiedział Blinken.

Personel japońskich Lądowych Sił Samoobrony bierze udział w pokazie przed samolotem typu tiltrotor V-22 Osprey w prefekturze Chiba w czerwcu ubiegłego roku. (Zdjęcie autorstwa Philipa Fonga / AFP za pośrednictwem Getty Images)
Rząd twierdzi, że rozwijanie zdolności do przeprowadzania ataków na cele wroga jest odpowiedzią na uznanie, że sama obrona przed rakietami balistycznymi jest niewystarczająca w nowym środowisku bezpieczeństwa.
To także radykalne odejście od ściśle obronnej polityki Japonii, wynikającej z konstytucji z 1947 roku. Dokument rezygnuje z użycia siły w rozstrzyganiu sporów międzynarodowych, co stanowi zabezpieczenie zawarte przez jego autorów ze względu na historię agresji Japonii w pierwszej połowie XX wieku.
Chłodna reakcja Chin na ogłoszenie koncentrowała się na przedstawieniu Chin jako wyzwania numer jeden, a rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Wang Wenbin oskarżył Japonię o „bezpodstawną dyskredytację Chin”.
„Historycznie Japonia weszła na złą ścieżkę militaryzmu, przeprowadziła agresję i ekspansję oraz popełniła zbrodnie przeciwko ludzkości, sprowadzając poważne katastrofy na region i świat” – powiedziała ambasada Chin w Tokio.
Japonia powinna „wyciągać wnioski z przeszłości” i „nie wykorzystywać tak zwanego zagrożenia ze strony Chin do ukrywania własnej ekspansji militarnej”.
Poprzednia japońska strategia bezpieczeństwa narodowego, ujawniona w 2013 r., również wspominała o chińskich działaniach w regionie, takich jak próby zmiany status quo na morzach południowo- i wschodniochińskich „przymusem”, ale przedstawiała je jako „kwestię budzącą niepokój”.
Pomimo stosunkowo łagodnego języka Pekin był wówczas niezadowolony, że towarzyszyło to pięcioprocentowemu wzrostowi japońskich wydatków na obronę w ciągu najbliższych pięciu lat (mimo że same Chiny zwiększały własne wydatki na obronę o 10,7 procent tylko w tym samym roku). .
Tym razem plan Japonii zakłada podwojenie wydatków wojskowych w stosunku do produktu krajowego brutto.
Japonia od sześciu dekad utrzymuje limit wydatków na obronę wynoszący jeden procent PKB, ale planowana zmiana odzwierciedlałaby cel NATO, jakim jest przeznaczenie dwóch procent PKB na wydatki wojskowe do 2024 r. (Tylko dziewięciu z 30 sojuszników z NATO osiągnęło ten cel, więc daleko.)
Podwojenie wydatków na obronę jako procent PKB oznaczałoby, że z czasem Japonia miałaby trzeci co do wielkości budżet wojskowy na świecie, po Stanach Zjednoczonych i Chinach.
„Chiny nie zrobiły nic, co uzasadniałoby taką reakcję Japonii” — czytamy w gazecie Komunistycznej Partii Chin Chiny Codzienne — powiedział w niedzielnym artykule redakcyjnym.
„Jeśli istnieje jakiekolwiek potencjalne zagrożenie dla pokoju w Azji Wschodniej, to powinno to być odrodzenie mentalności militarystycznej w umysłach japońskich polityków” – napisano.
Źródło : https://www.cnsnews.com/article/international/patrick-goodenough/us-welcomes-japans-major-security-policy-shift-china-calls




