Gracze próbujący dostać się na bardziej popularne serwery World of Warcraft Classic musieli zmierzyć się z dziesiątkami tysięcy kolejek i czasem oczekiwania mierzonym w godzinach, ponieważ klasyczna gra MMO Blizzarda przygotowuje się do premiery Wrath Of The Lich King 26 września (otwiera się w nowej karcie). Tak: to jak za starych dobrych czasów.
Kolejki, raporty VG247 (otwiera się w nowej karcie), wpływają przede wszystkim na tak zwane „megaserwery” WoW-a, serwery o dużej liczbie użytkowników, które mają tendencję do kuli śnieżnej, gdy gromadzą coraz więcej graczy. Więcej graczy oznacza więcej możliwości PvP, więcej ról, więcej aspektów społecznościowych i społecznych, więc ich wysoka populacja rodzi więcej populacji, co powoduje, no cóż, bardzo długie kolejki.
Gracze na subreddicie Grobbulus — północnoamerykańskiego serwera PvPRP — bawili się, przebijając się nawzajem czasem oczekiwania w kolejce, czekając na uzyskanie dostępu do gry. Kiedy stajesz przed koniecznością czekania prawie sześciu godzin (otwiera się w nowej karcie) aby rzeczywiście wejść do gry, wydaje mi się, że konieczne staje się znalezienie sposobu, aby zająć się czymś.
Jednak nie tylko megaserwery, takie jak Grobbulus, napotkały problemy. Świeże serwery – które dają każdemu możliwość rozpoczęcia, hm, od nowa, bez wnoszenia do gry swojego wcześniej istniejącego sprzętu i bogactwa – również rzucały boleśnie długie kolejki (otwiera się w nowej karcie) w okresie poprzedzającym uwolnienie Licha Kinga.
To nie wszystko w Blizzard. Jak zauważyła jedna osoba czekająca w kolejce po Grobbulus (otwiera się w nowej karcie), jeśli wszyscy obecnie znajdujący się w tej samej kolejce zostaną przeniesieni na inny, pusty serwer, serwer ten natychmiast będzie miał zdrową społeczność. Wielu graczy ma możliwość swobodnego przeniesienia się na różne serwery, jeśli czekanie staje się zbyt długie, ale decydują się zacisnąć zęby i znieść oczekiwanie bez względu na to.
Problem potęguje również fakt, że po wejściu gracze nie chcą ponownie odchodzić. Jeśli zrezygnujesz, będziesz musiał ponownie stanąć w kolejce, aby wejść, więc niektórzy gracze przeszli do bezczynności swoich postaci w grze po wejściu na swoje serwery, tylko powiększając problem.
Istnieje wiele indywidualnych powodów takiego zachowania, ale kluczem do zrozumienia, dlaczego jest równowaga serwerów. Serwery takie jak Grobbulus mają zdrowy podział między graczami Hordy i Przymierza, co oznacza, że prawie zawsze możesz znaleźć kogoś ze swojej frakcji, z którym możesz najeżdżać i robić inne rzeczy w trybie współpracy, i zawsze możesz znaleźć przeciwników, z którymi możesz walczyć. Wielu graczy wolałoby trzymać się zbalansowanego serwera, nawet jeśli musieliby czekać wiek na wejście, niż migrować na niezrównoważony serwer.
Jeszcze większym czynnikiem może być to, że gracze chcą być na tym samym serwerze, co ich koledzy. Posiadanie zdrowej liczby losowych graczy jest świetne, ale jeśli wcześniej uzgodniłeś serwer z ludźmi, z którymi będziesz spędzać większość czasu w grze, nie ma innego wyjścia, jak tylko skrócić czas oczekiwania.
To wszystko zdarzyło się już wcześniej. Powrót po premierze WoW Classic (otwiera się w nowej karcie), gracze wpadali w wielogodzinne kolejki, aby dostać się do gry, a Blizzard musiał stopniowo dodawać kolejne serwery, aby złagodzić przesyt. Może to tylko nieunikniony wzrost popularności i ciekawości, który towarzyszy premierze dodatku, może to dlatego, że Wrath of the Lich King jest prawdopodobnie najpopularniejszym dodatkiem, jaki kiedykolwiek miał WoW. Jednak sześć godzin… zanim wejdą, niektórzy gracze z pewnością poczują się jak rycerze śmierci.
Źródło : https://www.pcgamer.com/wow-classic-players-facing-6-hour-queue-times-to-get-into-the-games-biggest-servers/





