Opublikowany:
06:00 22 lipca 2022
Przybycie do wioski w Norfolk na wysokości płomieni, które zniszczyły kilkanaście domów, było jak przebywanie w “strefie wojennej”, ujawnił jeden ze strażaków, którzy byli na miejscu zdarzenia.
Pożar, który wybuchł na polu niedaleko Ashill, niedaleko Watton, szybko rozprzestrzenił się na samą wioskę, pokrywając ją gęstym, czarnym dymem.
Służby ratunkowe wezwano we wtorek około godziny 17:00, kiedy temperatura sięgała 40 stopni.
Wzięło w nim udział czternaście wozów strażackich i sprzętu pomocniczego, w tym załogi z Merseyside i Tyne and Wear.
Jednym z tych, którzy pomogli uporać się z pożarami, był David Copeland, który ma prawie dwie dekady doświadczenia z Norfolk Fire and Rescue.
Copeland, kierownik stacji ds. szkoleń i rozwoju, powiedział: „Nigdy nie byłem w strefie wojennej, ale kiedy dotrzesz do wioski i zobaczysz 10 płonących nieruchomości, a połowę wioski pochłonie dym, z pewnością czułem się jak jeden.
„To było jednorazowe wydarzenie w karierze. Jestem w służbie od 17 lat i nigdy nie widziałem pożaru o takiej wielkości, rozprzestrzeniającego się tak szybko, jak ten”.
Powiedział, że pożar zajęło około 10 minut, aby przepalić około 1200 metrów suchych pól krzesiwowych i zagrozić domom.
Przybył około 45 minut po zajściu, kiedy we wsi znajdowały się cztery lub pięć głównych obszarów pożaru i trzy osiedla zagrożone.
Pan Copeland pochwalił mieszkańców wsi, którzy opuścili swoje domy i nie próbowali wrócić po swoje rzeczy.
Powiedział, że brał udział w śmiertelnym pożarze, w którym zginęli ludzie, wracając do swoich domów, by zebrać cenne rzeczy.
Copeland powiedział, że ludzie stracili swoje domy, ale to było bolesne, ale priorytetem służby zawsze było ratowanie życia – więc był zadowolony, że nikt nie został utracony.
I powiedział: „Uratowaliśmy sześć domów, które miały zostać objęte pożarem. Użyliśmy mieszanki wody i sprężonej pianki. To pozwoliło nam stworzyć barierę termiczną, która pozwoliła nam chronić budynki.
„Załogi pracowały niezwykle ciężko i nie mogę mówić wystarczająco wysoko o nich ani o pracodawcach, którzy pozwolili na dyżur strażaków.
„Wszyscy wyszli poza obowiązki w tym dniu. A duch społeczności ludzi w Ashill był fenomenalny, nie tylko dlatego, że zapewniali pomoc dla ekip strażackich, ale także w sposób, w jaki zebrali się, aby pomóc tym, którzy musieli opuścić ich domy.”
Źródło : http://www.bing.com/news/apiclick.aspx?ref=FexRss&aid=&tid=3a32fd02f5ea4bdba52aab1934011a1d&url=https%3A%2F%2Fwww.edp24.co.uk%2Fnews%2Flocal-council%2Fnorfolk-firefighter-describes-battle-to-save-heatwave-homes-9161164&c=17958446655252484044&mkt=fr-fr




