W 1998 roku moja kanadyjska szkoła podstawowa zakazała wszystkiego, co ma związek z Pokémonami. Gry, karty kolekcjonerskie i dyskusje na temat anime – wszystko to było niedostępne, gdy gorączka Pocket Monster przetoczyła się przez Amerykę Północną niczym rój Rattat, odciągając nas od lektury w klasie. Ania z Zielonego Wzgórza. To nie powstrzymało mnie i moich kolegów z klasy przed przekazywaniem notatek o tym, czy pod ciężarówką zaparkowaną w pobliżu SS Anne rzeczywiście znajdował się Mew, kiedy pani Hubbard odwróciła ją plecami. Nie powstrzymało nas też od litowania się nad tymi biednymi duszami, którym rodzice nie kupili im Game Boya, nie mówiąc już o kopii Pokémon czerwony lub niebieski. Dla nas był to krok odległy od wykorzystywania dzieci.
Wiele osób może opowiadać podobne anegdoty na temat grania w kwintesencję klasycznego czerwonego i niebieskiego. Przez „kwintesencję” rozumiem, że gry Pokémon wyróżniają się jako jedne z najbardziej zapadających w pamięć i wpływowych doświadczeń w grach, jakie kiedykolwiek powstały. Jednak szczególną cechą Pokémon jest to zjawisko, które nie dotyczy wyłącznie tych z Kanady lub urodzonych około 1990 roku. Aż do tegorocznego Legendy Pokémonów: Arceus, każda główna gra Pokémon jest klasykiem dla innego pokolenia dzieci na całym świecie. W jakiś sposób, Game Freak, twórca Pokémonów, nadal rejestruje kolejne cechy kultury, jakby było to tak łatwe, jak złapanie Caterpie.
„Nie wiedziałem wtedy, jakie błyszczące Pokémony były. Zapytałem mojego przyjaciela, dlaczego Pokémon błyszczał, a on powiedział, że oznacza to, że trzyma Master Ball
„Moją pierwszą grą Pokémon była Ognisty Czerwony”, powiedział mi Wolfe Glick w e-mailowym wywiadzie. FireRed z 2004 roku rozpoczął podróż Glicka do zostania mistrzem świata VGC w 2016 roku i jednym z najbardziej rozpoznawalnych trenerów wyczynowych. VGC firmy Pokémon International – co oznacza tytułowe mistrzostwa gier wideo – co roku gromadzi dziesiątki wykwalifikowanych graczy z całego świata, aby rywalizować w podwójnych bitwach o nagrody i chwałę.
„Miałem prawdopodobnie około ośmiu lat, kiedy go dostałem” – wyjaśnił Glick. „Mam wiele miłych wspomnień, grając z moim bratem i sąsiadami w Game Boy Advance. Pamiętam, że ciężko było zobaczyć ekran, kiedy był naprawdę jasny, a w Strefie Safari natknąłem się na błyszczącego Dodrio. Nie wiedziałem wtedy, jakie błyszczące Pokémony były. Zapytałem mojego przyjaciela, dlaczego Pokémon błyszczał, a on powiedział, że oznacza to, że trzyma Master Ball. Złapałem Dodrio i byłem zdenerwowany, gdy nie miał żadnego trzymanego przedmiotu, a potem zapomniałem o nim na sześć lub siedem lat, kiedy nagle sobie przypomniałem i wróciłem, aby znaleźć mój pierwszy w życiu błyszczący.

Doświadczenie Glicka mogło być jedną z naszych własnych historii o Pokémonach – kto wcześniej nie wziął fałszywych PokéAdvice od przyjaciela? Każdy, kto grał w grę Pokémon, może nawiązać relacje tak łatwo, jak pamięta swój pierwszy starter. Dla mnie i Glicka był to Charmander, ale ponad pięcioletnia przerwa oddaliła od siebie nasze możliwości wyboru.
Jednak niewiele osób miało Pokémony, które zmieniły bieg ich życia, tak jak ma to miejsce w przypadku Glicka – kolekcjonera potworów od dewelopera Game Freak. Szukając nieznajomych online do walki o Wi-Fi w wieku 12 lat, Glick odkrył osobisty turniej około 40 minut od miejsca, w którym mieszkał. Turniej odbywał się w formacie, w którym nigdy wcześniej nie grał – podwójne bitwy VGC – ale Glickowi udało się nauczyć formatu, wygrać wydarzenie i zdobyć bilet na mistrzostwa USA – które również wygrał, dając mu dostęp do świata Mistrzostwa, na których zajął 6. miejsce. W następnym roku zajął 2. miejsce na Mistrzostwach i wiedział, że musi dalej rywalizować.
Niewielu osobom udało się zamienić konkurencyjne Pokémony w karierę, ale Glick właśnie to zrobił. Obecnie tworzy zarówno pouczające, jak i humorystyczne filmy związane z Pokémonami na swój kanał YouTube z ponad 500 tysiącami subskrybentów, a także dzielnie stara się pomóc nowym graczom na scenie dzięki VGCGuide – a wszystko to przy jednoczesnej rywalizacji. W rzeczywistości jest w drodze na Mistrzostwa Świata 2022 w Londynie w sierpniu.
Wpływ Pokémona nie ogranicza się do dziennikarzy takich jak ja i profesjonalnych graczy, takich jak Glick. Guillermo Andrades, dyrektor gry nadchodzącej bitwy o stwory Temtem, podzielił się również ze mną swoimi najwcześniejszymi wspomnieniami o Pokémonach. W przeciwieństwie do mnie i Glicka wybrał Squirtle.
„Zacząłem Pokémon na samym początku z Pokémon Blue. Miałem obsesję na punkcie gry do tego stopnia, że konsumowałem wszystkie Pokémony” – powiedział mi Andrades. „Z tego powodu zacząłem grać w Pokémon TCG, a moje najprzyjemniejsze wspomnienia związane z Pokémonami dotyczą spędzania weekendu na turniejach w moim lokalnym sklepie i spotykaniu się tam z każdym innym dzieciakiem”.

Dla Andradesa i jego zespołu z hiszpańskiego dewelopera Crema ostatnie gry Pokémon zainspirowały ich do kwestionowania konwencji Pokémon, zamiast naśladowania ich. Zapytany o wpływ Pokémona na Temtem, Andrades mówi, że Temtem powstał, ponieważ on i jego zespół stracili zainteresowanie Pokémonami, ponieważ popychało to do dotarcia do szerszej i szerszej publiczności. Crema chciał zobaczyć, jak udoskonalona przez Game Freak formuła przystosuje się do trudniejszego i bardziej konkurencyjnego podejścia. Tak narodził się Temtem.
Temtem pojawił się, ponieważ Andrades i jego zespół stracili zainteresowanie Pokémonami, gdy starali się dotrzeć do coraz szerszej publiczności
Andrades podkreśla elementy społeczne Temtem jako coś, nad czym szukali innowacji. Widzenie innych graczy na świecie – w końcu Temtem jest wymyślony jako gra przygodowa z kolekcjonowaniem stworzeń dla wielu graczy – handel lub walka z nimi bezpośrednio, a także posiadanie domu aukcyjnego to wszystkie sposoby, w jakie Crema chce ulepszyć formułę walki z potworami. A jeśli chodzi o same bitwy, usunięcie czynników losowych – takich jak 10% szansy na zamrożenie – tworzy bardziej zrównoważone i uczciwe doświadczenie, które nagradza ostrożną grę, a nie szczęście.
Ale gracze Pokémonów w Kanadzie, Ameryce i Hiszpanii nie mogą pogodzić się z tym, jak Pokémon kształtował kulturowego ducha czasu Japonii od 1996 roku. Tak popularne, jak na Zachodzie, każde dziecko w Japonii wie, czym jest Pokémon, a większość prawdopodobnie grała w grę Pokémon. Są kawiarnie Pokémon. Sklepy z pączkami sprzedają pączki o tematyce Pokémon. McDonald’s wypuszcza McFlurries o smaku Pikachu. Wiele dużych miast ma Centrum Pokémon, w którym sprzedaje się wszystko, od wypchanych zabawek po karty Pokémon. Mówię to jako ktoś, kto mieszka w Japonii przez ostatnie osiem lat – Pokémon jest tutaj tak powszechny, jak Zubat na Górze Księżyca.
Ale nie wierz mi na słowo. Skontaktowałem się z mistrzem świata VGC 2017, Ryotą Otsubo, aby poznać jego przemyślenia na temat wpływu Pokémona (i zrobiłem co w mojej mocy, aby dokładnie przetłumaczyć jego japoński).
„Pierwszy raz grałem w wersję Pikachu (Pokémon Yellow). To był mój pierwszy raz, kiedy grałem w grę i pamiętam, jak bardzo się ucieszyłem, gdy pokonałem silnego lidera siłowni. Bardzo podobał mi się Pokémon o nazwie Lapras. Kanał, który mam na YouTube, nazywa się Naminori Channel (Surf Channel), którego nazwa pochodzi od Laprasa”.
Podobnie jak Glick, Otsubo również odniósł sukces, zajmując drugie miejsce w lokalnym turnieju. Pomyślał, że jeśli opanuje więcej bitew, może kiedyś uda mu się dotrzeć na szczyt. 10 lat później Otsubo właśnie to zrobił, zostając mistrzem świata VGC 2017.

“Myślę [Pokémon is so influential] ze względu na atrakcyjne postacie i system walki. Jest przeznaczony nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych, więc ludzie w całej Japonii i na świecie mogą cieszyć się graniem w Pokémon.”
Rzeczywiście, spędziłem dużo czasu w Japonii nauczając i pomimo tego, że nie miałem wiele wspólnego z moimi uczniami, zawsze mogliśmy rozmawiać o Pokémonach, bez względu na ich grupę wiekową. Kiedy Genialny diament i lśniąca perła ogłoszono, wielu moich uczniów w wieku licealnym nie mogło się doczekać, aby ponownie przeżyć swoją pierwszą przygodę z Pokémonami. Ostatni trend sprawił, że wielu z nich umieszcza rzadkie karty Pokémon w swoich przezroczystych obudowach smartfonów, co mnie zaskoczyło, biorąc pod uwagę, że robiąc to w mój Szkoła średnia byłaby jak użycie opcji Follow Me przeciwko każdemu łobuzowi w liceum. Kiedy Pokémon Legends: Arceus zostało wydane w styczniu, gimnazjaliści mówili mi co tydzień, jakie błyszczące Pokémony znaleźli w weekend, a zadania, które oddali, często mają moje ulubione Pokémony w desperackiej próbie zdobycia dodatkowych kredytów.
Red i Blue mogli wszystko zacząć, ale seria jako całość nadal sprawia, że Pokémon jest wiecznym klasykiem. W Game Freak można wykorzystać mnóstwo krytyki za to, jak niewiele formuła Pokémon ewoluowała przez lata i jak – przynajmniej wizualnie – Pokémon jeszcze nie osiągnął współczesnych oczekiwań. Znaki wskazują, że kolejne główne pozycje będą wstrząsać bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, ale nie ma absolutnie żadnej wątpliwości, że dla wielu młodych graczy, 2022 Pokémon Scarlet i Violet będą miały ten sam głęboki wpływ, jaki Red i Blue mieli na Andradesa i mnie, FireRed na Glicka, a Żółty na Otsubo. Na podstawie wcześniejszych dowodów prawie na pewno stanie się kwintesencją klasyki dla kolejnej generacji trenerów.
Źródło : https://www.nintendolife.com/features/how-the-quintessential-essence-of-pokemon-games-inspires-gen-after-gen





